Roman Dmowski faszystą? Skandaliczne słowa Radosława Sikorskiego

4 min. czytania

Maciej Chrościelewski

18 września 2026 r.

Radosław Sikorski rozmawia z dziennikarzem w studiu z flagami Polski i Ukrainy na stoliku

4 min. czytania

Maciej Chrościelewski

18 września 2026 r.

Radosław Sikorski wywołał sporą burzę polityczno-medialną. W wywiadzie dla ukraińskich mediów szef polskiego MSZ nie zaprotestował, gdy prowadzący rozmowę dziennikarz wprost nazwał Romana Dmowskiego „faszystą”. Co więcej, polski minister nie zaprzeczył rozmówcy, tylko stwierdził „Dlatego (Dmowski) jest tak kontrowersyjną postacią w Polsce”. W sieci zawrzało, a komentatorzy nie szczędzą ministrowi słów krytyki za brak obrony dobrego imienia jednego z Ojców Niepodległości.

Szokujące słowa w ukraińskich mediach

Podczas ostatniej wizyty w Kijowie szef polskiego MSZ Radosław Sikorski udzielił głośnego wywiadu portalowi „Europejska Prawda” (środa 16 września 2026). Rozmowa dotyczyła m.in. skomplikowanych relacji polsko-ukraińskich oraz zbrodniczej działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). W pewnym momencie, gdy Sikorski przypomniał, że ideologia UPA miała charakter faszystowski, ukraiński dziennikarz próbował zastosować relatywizację historyczną. Zestawił on formacje ukraińskich nacjonalistów z poglądami oraz dziedzictwem Romana Dmowskiego, nazywając polskiego męża stanu „faszystą”.

Zamiast stanowczego i natychmiastowego sprostowania, jakiego należy oczekiwać od lidera polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski wpisał się w narrację ukraińskiego publicysty. Szef MSZ nie zaprzeczył haniebnemu sformułowaniu.

W rozmowie z ukraińskim dziennikarzem Sikorski powiedział, że „nie stawiamy w Polsce pomników faszystom”, na co ten odparł iż „UPA to nie faszyzm”. Szef polskiego MSZ stwierdził wówczas, że (UPA) „ma faszystowską ideologię”, na co dziennikarz powiedział: „Dmowski miał ją również”. Na te słowa Radosław Sikorski stwierdził, że „Dlatego jest tak kontrowersyjną postacią w Polsce”.

Polskie środowiska patriotyczne i konserwatywne uznały taką postawę za rażący błąd dyplomatyczny oraz godzenie w polską pamięć historyczną.

Fala krytyki. „Dobrze, że tam klęcznika nie postawili”

Reakcja opinii publicznej w kraju była natychmiastowa. Pojawiły się krytyczne komentarze wskazujące, że minister spraw zagranicznych dopuścił do skrajnego zakłamania historii na rzecz doraźnych interesów politycznych w Kijowie.

Błyskawicznie na kontrowersyjne słowa Sikorskiego zareagowało otoczenie Prezydenta RP.

Roman Dmowski był jednym z ojców naszej niepodległości i to także dzięki niemu powstała II Rzeczpospolita. Ma pomniki w Polsce, w tym także przy al. Szucha w Warszawie, tuż obok gmachu MSZ. Brak stanowczej reakcji szefa polskiej dyplomacji na słowa ukraińskiego dziennikarza próbującego porównywać polskiego bohatera do zbrodniarzy UPA ocenić należy jak najgorzej. Polska dyplomacja nie jest od atakowania za granicą naszych bohaterów.

Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej przy Kancelarii Prezydenta RP, wpis z jego konta profilowego na X z dn. 16 września 2026 r.

Bardzo mocno o postawie Sikorskiego wypowiedział się Marcin Możdżonek.

Jeśli Dmowski, jeden z Ojców Niepodległości, jest 'równie kontrowersyjny co UPA’, to postawy naszego naczelnego dyplomaty, nie ma nawet co próbować oceniać… Dobrze, że tam klęcznika nie postawili do tego wywiadu, bo jeszcze Pan minister by skorzystał.

Marcin Możdżonek, polityk Konfederacji, wpis z jego konta profilowego z dn. 17 września 2026

Komentatorzy zwracają uwagę, że uległość Sikorskiego wobec fałszywej symetrii narzucanej przez stronę ukraińską może przynieść długofalowe, negatywne skutki dla polskiej polityki historycznej.

Sprawa oburzyła także Krzysztofa Bosaka. Szef Ruchu Narodowego również skrytykował szefa polskiego MSZ, a obaj panowie weszli w spór na serwisie „X”:

Krytykowana dyplomacja

To nie pierwszy raz, kiedy polityka wschodnia obecnego rządu budzi poważne zastrzeżenia, co do asertywności. Według Marcina Przydacza działania szefa MSZ wyrządziły „daleko idące szkody”, a on sam „nie tylko nie realizował polskiej racji stanu, co jej aktywnie przeciwdziałał”

Kim był Roman Dmowski? Architekt polskiej niepodległości

Warto przypomnieć fundamentalne fakty, które Radosław Sikorski postanowił zignorować przed ukraińską kamerą. Roman Dmowski to jeden z najważniejszych Ojców Niepodległości, bez którego odrodzenie Rzeczypospolitej w 1918 roku w jej ówczesnym kształcie granic nie byłoby możliwe.

Jako twórca obozu Narodowej Demokracji (endecji) reprezentował on realizm polityczny. W czasie I wojny światowej Dmowski stanął na czele Komitetu Narodowego Polskiego (KNP) w Paryżu, który został uznany przez państwa zachodnie za oficjalne przedstawicielstwo narodu polskiego. To dzięki jego zabiegom dyplomatycznym u boku Ententy stworzono m.in. Błękitną Armię generała Józefa Hallera.

Największym triumfem Dmowskiego, współdzielonym z Ignacym Janem Paderewskim, było podpisanie w imieniu Polski Traktatu Wersalskiego 28 czerwca 1919 roku. To ten dokument przywrócił Polskę na mapę polityczną świata, gwarantując jej m.in. powrót Wielkopolski i Pomorza Gdańskiego. Ideologia narodowa Dmowskiego kształtowała się na długo przed powstaniem faszyzmu we Włoszech czy narodowego socjalizmu w Niemczech, a sam polityk opierał państwo na fundamencie katolickim i tradycyjnym, odrzucając totalitarne, pogańskie koncepcje państwa totalnego.

Źródła: serwis X (Marcin Przydacz, Krzysztof Bosak, Marcin Możdżonek, Paweł Sokala), kresy.pl, nczas, WP Wiadomości, Kanał Zero. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Poseł Konfederacji w wywiadzie dla „Naszej Polski” o Gibale: majstersztyk wizerunkowy, ale to człowiek z Platformy i Ruchu Palikota

Balcerowicz chce likwidacji 800 plus. „Czysto populistyczny ruch PiS-u”

Nawrocki na ringu z legendą boksu. Nie wszystkim jednak spodobał się trening z Mannym Pacquiao

Berkowicz do Dobrosz-Oracz: „kurtyzana”. Grozi mu pozew i komisja etyki. Szczepkowska do prezydenta: „ch…ju”. Dostała zaproszenie do TVP

Trump namawiał Kosiniaka-Kamysza do wyjścia z koalicji? Zapytany o rząd, mówił o Nawrockim

Nowy sondaż: koalicja Tuska traci większość. Prawica ma 240 mandatów, ale musiałaby się dogadać

Braun idzie do prokuratury w sprawie abortomatu przy Wiejskiej. Wymienia z nazwiska cztery aktywistki

Morawiecki zakłada partię i idzie do wyborów. Rozmawia nawet z politykami koalicji Tuska

Inne kategorie

Czytaj także