UE finansowała wybory w 2023 w Polsce – tak brzmi teza, którą 7 sierpnia 2026 roku rozesłał w serwisie X Jacek Saryusz-Wolski, doradca społeczny prezydenta Karola Nawrockiego. Powołał się na wywiad dziennika „Berliner Zeitung” z Thomasem Fazi, opublikowany dwa dni wcześniej. Włoski publicysta podał w nim kwotę: około 40 mln euro trafiło od 2021 roku do polskich organizacji pozarządowych z unijnego programu Citizens, Equality, Rights and Values (CERV).
Berliner Zeitung opisał unijny system pieniędzy dla NGO
Wywiad ukazał się 5 sierpnia 2026 roku pod tytułem „Eher das Ende der Welt als das Ende der EU”, rozmawiał Franz Becchi. Fazi twierdzi w nim, że Komisja Europejska zbudowała sieć finansowania organizacji pozarządowych, mediów i uczelni, która promuje jedną wykładnię integracji, a poglądy przeciwne spycha na margines. Publicysta odsyła do własnego raportu „The EU’s Propaganda Machine: How the EU funds NGOs to promote itself”, opublikowanego przez think tank MCC Brussels 12 lutego 2025 roku.
Rozmówca gazety rozróżnia dwa tryby wpływu. Wcześniejszy polegał na pilnowaniu kursu rządu już po głosowaniu. Nowy, według Faziego, sięga wyżej i dotyczy samego przebiegu kampanii. Niemiecka prasa nie po raz pierwszy w tym roku wyznacza temat polskiej debaty publicznej – w lipcu 2026 roku komentowała weto Karola Nawrockiego wobec ustawy o statusie osoby najbliższej.
Do polskich organizacji trafiło około 40 mln euro z programu CERV
Program CERV dysponuje na siedem lat kwotą przekraczającą 2 mld euro. Fazi podaje, że Polska i Węgry dostały z niego od 2021 roku po około 40 mln euro. Dla czytelnika to znaczy tyle, że na jeden kraj przypada mniej niż 2 proc. całej puli, ale trafia ona do wąskiej grupy podmiotów, które same wybierają obszar działania.
Liczby z raportu MCC Brussels sprzed półtora roku są nieco inne niż te z wywiadu. Wersje źródeł są rozbieżne, a różnica bierze się z innego momentu pomiaru: raport zamknął dane na początku 2025 roku, wywiad mówi o stanie z sierpnia 2026 roku.
- raport MCC Brussels z 12 lutego 2025 r.: 38 mln euro dla Polski i 41 mln euro dla Węgier
- wywiad w „Berliner Zeitung” z 5 sierpnia 2026 r.: po około 40 mln euro dla każdego z tych krajów
- węgierska Fundacja Ökotárs, wskazana w raporcie jako przykład, dostała 3,3 mln euro
- na ukraińskie media i instytucje naukowe Unia Europejska przeznaczyła od 2022 roku ponad 50 mln euro
Ostatnia pozycja z tej listy pokazuje skalę porównawczą: Kijów dostał z Brukseli na samą infrastrukturę informacyjną więcej niż Polska na wszystkie działania z CERV. O tym, co dzieje się z częścią zagranicznych darowizn dla Kijowa, ukraińskie służby antykorupcyjne poinformowały w lipcu 2026 roku.
Jacek Saryusz-Wolski przeniósł tezę wywiadu do polskiego obiegu
Wpis ukazał się 7 sierpnia 2026 roku o godzinie 13:24 na koncie @JSaryuszWolski i do czasu wykonania zrzutu zebrał 981 polubień oraz 25 odpowiedzi. Doradca prezydenta zapisał tytuł wersalikami: „UE WSPIERAŁA ZMIANĘ RZĄDU W WARSZAWIE W 2023r.”, po czym przytoczył fragment wypowiedzi Faziego.
„Interwencja Unii odbywa się poprzez wpływanie na procesy wyborcze za pomocą dźwigni finansowej – takiej jak zamrożenie lub uwolnienie funduszy UE – oraz manipulowania informacją”
Thomas Fazi, publicysta, w rozmowie z „Berliner Zeitung”
Sam Fazi nie przedstawił dowodu na przepływ pieniędzy do konkretnego komitetu wyborczego. Oparł się na wypowiedzi prezesa Fundacji Res Publica, który – jak relacjonuje publicysta – przyznał, że prowadzone prace, również wspierane ze środków unijnych, przyczyniły się do zmiany rządu w Warszawie w 2023 roku. Polski obieg sprawie nadał portal Niezalezna.pl tekstem Huberta Kowalskiego z 7 sierpnia 2026 roku.

Trybunał Obrachunkowy naliczył 7,4 mld euro dla organizacji pozarządowych
Twardy dokument w tej sprawie nie pochodzi ani od Faziego, ani z MCC Brussels. Europejski Trybunał Obrachunkowy w sprawozdaniu specjalnym 11/2025 „Przejrzystość finansowania unijnego przyznanego organizacjom pozarządowym” policzył, że w latach 2021-2023 do NGO popłynęło 7,4 mld euro. Z tego 2,6 mld euro przyznała bezpośrednio Komisja Europejska, a 4,8 mld euro wykazały państwa członkowskie. Środki odebrało ponad 3,5 tys. organizacji, przy ponad 12 tys. podmiotów zapisanych do czerwca 2024 roku w unijnym Rejestrze Przejrzystości.
Kontrolerzy postawili cztery zarzuty naraz. Dane o finansowaniu są niedokładne i niepełne, identyfikacja odbiorców jest niespójna i zawodna, działalność lobbingowa nie jest jasno ujawniana, a zgodność beneficjentów z wartościami z artykułu 2 Traktatu o Unii Europejskiej nie jest weryfikowana proaktywnie. To ostatnie ustalenie ma praktyczną konsekwencję: instytucja, która wypłaca pieniądze, dowiaduje się o sposobie ich wykorzystania dopiero z rozliczenia projektu, a nie z bieżącej kontroli.
Komisja Europejska broni obecnego modelu. W odpowiedzi na sprawozdanie napisała, że organizacje pozarządowe nie są traktowane inaczej niż pozostali wnioskodawcy.
„NGO nie różnią się od innych kandydatów”
Komisja Europejska, odpowiedź na sprawozdanie specjalne 11/2025 Europejskiego Trybunału Obrachunkowego
Po stronie krytyków sprawozdania stanęła organizacja Transparency International EU, która 13 maja 2025 roku zarzuciła kontrolerom, że pominęli dwa z trzech unijnych systemów przejrzystości i 38 pól danych dostępnych w systemie Financial Transparency System. Fundacja Res Publica do publikacji tego tekstu nie zamieściła na swojej stronie stanowiska wobec ustaleń Faziego; widnieje tam informacja o dofinansowaniu ze środków ministra kultury i dziedzictwa narodowego z Funduszu Promocji Kultury. Spór o przejrzystość unijnych pieniędzy toczy się równolegle do sporu o unijne regulacje, którego kolejnym etapem jest obowiązujący od 2 sierpnia 2026 roku AI Act.
Następca CERV ma dysponować kwotą ponad 8,5 mld euro
Od 2028 roku program CERV ma zastąpić AgoraEU z budżetem przekraczającym 8,5 mld euro na lata 2028-2034. To ponad czterokrotność obecnej puli, a decyzje o kształcie programu zapadną w toku negocjacji nad wieloletnimi ramami finansowymi.
Europejski Trybunał Obrachunkowy zalecił Komisji Europejskiej zbadanie, czy da się wprowadzić weryfikację odbiorców funduszy pod kątem zgodności z wartościami unijnymi w oparciu o analizę ryzyka. Terminu wdrożenia Komisja dotąd nie podała. Fazi w rozmowie z „Berliner Zeitung” zapowiedział dalsze analizy przepływów w ramach AgoraEU, nie wskazując daty publikacji. Nazwiska prezesa Fundacji Res Publica publicysta w wywiadzie nie wymienił, a spór o to, ile z tych 40 mln euro miało jakikolwiek związek z kampanią jesienią 2023 roku, pozostaje na razie sporem o interpretację jednej wypowiedzi. Kto chce prześledzić starszą oś tego konfliktu, znajdzie ją w tekście o pakcie migracyjnym.
Najczęstsze pytania
Czym jest program CERV?
CERV to skrót od Citizens, Equality, Rights and Values, unijnego programu na lata 2021-2027 z budżetem przekraczającym 2 mld euro. Pieniądze idą do organizacji pozarządowych na projekty dotyczące praw obywatelskich, równości i zaangażowania obywateli. Od 2028 roku zastąpi go program AgoraEU.
Ile pieniędzy z programu CERV dostała Polska?
Thomas Fazi podał w wywiadzie z 5 sierpnia 2026 roku kwotę około 40 mln euro od 2021 roku. Jego raport dla MCC Brussels z 12 lutego 2025 roku mówił o 38 mln euro. Węgry, według tego samego raportu, otrzymały 41 mln euro. Wersje źródeł są rozbieżne co do kilku milionów.
Co ustalił Europejski Trybunał Obrachunkowy w sprawie finansowania NGO?
Sprawozdanie specjalne 11/2025 wykazało 7,4 mld euro przekazane organizacjom pozarządowym w latach 2021-2023 oraz cztery słabości systemu: niedokładne dane, niespójną identyfikację odbiorców, nieujawnianą działalność lobbingową i brak proaktywnej weryfikacji zgodności z wartościami unijnymi. Komisja Europejska odpowiedziała, że NGO nie są traktowane inaczej niż inni wnioskodawcy.






