Redakcja NaszaPolska.plW ostatnich dniach jednym z głównych tematów są wybory w Krakowie. Chciałem się zapytać, jaką pan ma sugestię dla wyborców prawicowych, bo w jednej z wypowiedzi sugerował Pan, że to jest wybór pomiędzy dżumą a cholerą. Czy według pana warto jest głosować na mniejsze zło i na przykład popierać polityków o skrajnie liberalnym światopoglądzie tylko dlatego, że nie ma innego wyboru?
Witold TumanowiczPowiem tak: to jest wybór między lewą a bardziej lewą stroną, więc generalnie dobrego wyboru tu nie ma. Więc sugeruję, żeby po prostu nie pójść na głosowanie, bo wiemy, że teraz te wybory są właśnie dlatego, że udało się odwołać prezydenta i im mniejsza frekwencja w wyborach, tym łatwiej jest potem ewentualnie zorganizować takie referendum odwoławcze, więc chyba nawet lepiej po prostu, żeby ta frekwencja była jak najniższa.
Redakcja NaszaPolska.plCzyli pana sugestia jest dla tych, którzy się wahają lub nie chcą wybierać…
Witold TumanowiczPójść do kina.
Redakcja NaszaPolska.plCzy pana zdaniem Łukasz Gibała i tego rodzaju politycy stanowią zagrożenie dla wyniku wyborczego Konfederacji? Czy taki ogólnopolski Gibała – w cudzysłowie oczywiście – gdyby istniał, czy zostałby wykreowany mógłby odebrać Konfederacji elektorat?
Witold TumanowiczNie sądzę, bo akurat poglądy, które reprezentuje pan Gibała, na pewno nie zyskałyby szerokiego poparcia naszych wyborców. To, że się udało panu Gibale zrobić takie wrażenie, że jest czymś zupełnie nowym w polityce, to jest rzeczywiście majstersztyk. Szacunek bardzo duży za to, ale tak naprawdę przecież to jest osoba, która była już w Platformie Obywatelskiej i była w Ruchu Palikota. Więc sądzę, że gdyby tego rodzaju postać pojawiła się na scenie ogólnopolskiej, to raczej bardzo szybko byłaby zdemaskowana jako osoba niewiarygodna.
Redakcja NaszaPolska.plJak Pan ocenia fakt, że Gibała sam, z własnych (a de facto jak rozumiem jego ojca) środków sfinansował sobie referendum w Krakowie?
Witold TumanowiczWidać, że ta prezydentura będzie mocno wychodzona, także pieniędzmi. Będziemy to obserwować, natomiast tak jak powiedziałem, ja w tym momencie zachęcam do tego, aby po prostu na wybory nie iść.
Redakcja NaszaPolska.plA co z przedterminowymi wyborami do Senatu w województwie lubuskim? Tam wydaje się, że w tej elekcji uda się stworzyć pewną namiastkę senackiego paktu prawicy, jeśli tak to można nazwać. I czy to dobry prognostyk przed wyborami do Senatu w przyszłym roku?
Witold TumanowiczZobaczymy, bo prawda jest taka, że w wyborach do Senatu mamy oczywiście ordynację większościową, czyli jednomandatowe okręgi wyborcze i jeśli więcej będzie kandydatów, którzy konkurują o ten sam elektorat, sprzyja to kandydatom drugiej strony. Więc jeśli ma być tego typu porozumienie, to musi być to porozumienie wszystkich prawicowych ugrupowań opozycyjnych, bo jeśli jakiekolwiek organizacje się z tego porozumienia wyłamią to będzie ono pozbawione sensu. Więc tak, jestem zwolennikiem takiego porozumienia, no ale muszą być tam absolutnie wszystkie ugrupowania prawicowe.


