Kaci obok ofiar. Kto spoczywa przy Łączce na Powązkach?

5 min. czytania

Redakcja

25 marca 2014 r.

Gen. Tadeusz Pietrzak w mundurze, pochowany na Wojskowych Powązkach przy kwaterze Ł, fotografia pokolorowana

5 min. czytania

Redakcja

25 marca 2014 r.

Gen. Tadeusz Pietrzak, były szef Wojskowych Służb Wewnętrznych i wiceminister spraw wewnętrznych PRL, którego dokumenty IPN łączą z zagładą 40 żołnierzy NSZ z oddziału kpt. Henryka Flamego „Bartka”, został w marcu 2014 r. pochowany na Wojskowych Powązkach w pobliżu kwatery Ł. Jerzy Pawlas zestawia to z ustawą o Korpusie Weteranów Walk o Niepodległość, do którego, mimo propozycji PiS, mogą trafić także berlingowcy i utrwalacze władzy ludowej, bo w myśl ustawy z 1991 r. oni również mają status kombatanta. Przypomina, że pierwszą Kapitułę Orderu Krzyża Wojskowego powołał prezydent Lech Kaczyński w 2009 r. Pisze o pomniku czerwonoarmistów w Katowicach i esbekach walczących o przywileje. Pochówki komunistycznych oprawców obok ich ofiar nazywa barbarzyństwem i przekonuje, że dekomunizacja musi objąć także cmentarze.

7 dni

Pięć lat temu, 31 marca 2009 r., prezydent Lech Kaczyński powołał pierwszą Kapitułę Orderu Krzyża Wojskowego. Odznaczenie miał przyznawać prezydent za bohaterskie zmagania z terroryzmem w kraju i za granicą. Kawalerowie Orderu Krzyża Wojskowego mogli wchodzić w skład Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość RP. Jednak dopiero teraz parlamentarzyści przyjęli odpowiednią ustawę.

Kaci i ofiary w jednym Korpusie

Niestety PO-rząd i lewica odrzucili PiS-owskie propozycje, by ograniczyć członkostwo w Korpusie do rzeczywistych bojowników o niepodległość.

W myśl ustawy z 1991 r. status kombatanta posiadają także berlingowcy i utrwalacze władzy ludowej. Nowelizacja ustawy wprowadza zupełnie nowy katalog kombatantów, nie mówiąc o możliwościach budżetowych państwa – argumentował Jan Ciechanowski, szef Urzędu ds. Kombatantów, na posiedzeniu sejmowej Komisji Polityki Społecznej. Członkom Korpusu przysługiwałyby pewne ułatwienia w dostępie do lecznictwa, ulgi komunikacyjne (które zresztą wielu już posiada z racji wieku). Nic to wobec oczekiwań (choćby bezpłatne lekarstwa czy pochówki z asystą wojskową), ale zgodnie z zasadami Polskiej Rzeczpospolitej Grubokreskowej – kaci i ofiary pospołu w Korpusie Weteranów. Taka to „honorowa wspólnota żołnierska”. Pojednanie na 25-lecie zmowy grubokreskowej. A podatnicy będą opłacali przywileje dla zaprzańców i okupantów. Nastąpi równouprawnienie katów i ofiar do świadczeń kombatanckich.

Okazuje się, że filozofia „grubej kreski” ugruntowała się nie tylko w świadomości parlamentarzystów, ale także materializuje się w przestrzeni publicznej. Od 13 lat nie można usunąć z Placu Wolności w Katowicach pomnika barbarzyńców-czerwonoarmistów (prezydent zwleka z realizacją uchwały rady miejskiej). I jak w takich warunkach świętować 25-lecie niepodległości, o której tak wiele opowiada Bronisław Komorowski? Widać można, gdy niepodległości nie ma w świadomości społecznej. Jest ona równie umowna, jak grubokreskowa transformacja. I podczas gdy kombatanci domagają się ustawowego rozwiązania problemu komunistycznych upamiętnień, to parlamentarzyści zwlekają, a tymczasem esbecy nie próżnują. Chcą przed brukselskim trybunałem sprawiedliwości dochodzić swych uprzywilejowanych emerytur, których obniżenie „jest sprzeczne z prawem unijnym”.

Przeczytaj również: Kombatanci do marszałek Kopacz: dlaczego te pomniki wciąż stoją?

Pogrzeb generała przy kwaterze Ł

Utrwalał sowiecką okupację, zwalczał Żołnierzy Wyklętych. Z dokumentów IPN wynika, że m.in. mógł uczestniczyć w zagładzie 40 NSZ-towców, dowodzonych przez kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Służył w KBW i Informacji Wojskowej, dowodził milicją, szefował Wojskowym Służbom Wewnętrznym, dochodząc do szlifów generalskich i stanowiska wiceministra spraw wewnętrznych. Tow. gen. Tadeusz Pietrzak został pochowany na Wojskowych Powązkach w pobliżu Kwatery „Ł”, gdzie potajemnie grzebano ofiary komunistycznego bestialstwa, a gdzie teraz trwają ekshumacje. Na skutek protestów, stołeczny garnizon odmówił wojskowej asysty przy pogrzebie. Pochówki komunistycznych zbrodniarzy (niestety nieosądzonych) na nekropolii, gdzie spoczywają bohaterowie (a ich ofiary) – to bezprecedensowe barbarzyństwo. Tym bardziej, że grzebany właśnie PRL-owski aparatczyk nie ujawnił miejsc pochówków NSZ-towców, których pacyfikował.

Cmentarz Wojskowy na Powązkach to bodajże jedyna na świecie nekropolia grubokreskowa. Pozostaje w gestii resortu obrony, ale ten nie zmienia przepisów, umożliwiających uroczyste pochówki oficerom (choć komunistycznym zbrodniarzom), kawalerom orderu Virtuti Militari (choć z PRL-owskiego nadania). Być może w Polskiej Rzeczpospolitej Grubokreskowej nie może być inaczej (jak tylko honorować utrwalaczy władzy ludowej i aparatczyków). I tak pozostanie, bo Stefan Niesiołowski, szef sejmowej Komisji Obrony, postanowił, że komisja nie będzie zajmować się pochówkami komunistycznych aparatczyków na Wojskowych Powązkach.

Dekomunizacja cmentarzy

Stalinowscy oprawcy likwidowali antykomunistyczne podziemie niepodległościowe ostatecznie (grzebanie w anonimowych dołach śmierci, wykreślanie z podręczników historii). Niejako wieczystym przypieczętowaniem tego procesu anihilacji, były pochówki komunistycznych aparatczyków nad miejscami grzebania ofiar władzy ludowej. To jakiś azjatycki cynizm i perwersja. Nie dość zniszczyć ofiarę. Trzeba jeszcze unicestwić pamięć o niej i pokazać swoje ostateczne zwycięstwo, pieczętując to swoim nagrobkiem. To zwyczaje sprzeczne z tradycjami naszej cywilizacji. Niemniej kontynuuje się barbarzyński ceremoniał pochówków oprawców obok ich ofiar.

Nie byłoby tych funeralnych refleksji, gdyby nie grubokreskowa filozofia, która opanowała także miejsca wiecznego spoczynku. „Gruba kreska” spowodowała, że trzeba dekomunizować nie tylko przestrzeń publiczną i życie polityczne, ale także cmentarze. Nie ma przecież żadnego powodu, by komunistyczni oprawcy i aparatczycy spoczywali w nekropoliach dla zasłużonych, uwieczniając w ten sposób zło i zakłamanie.

Jerzy Pawlas

 


ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Jerzego Pawlasa pt. „Cmentarni weterani” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 13 (960) z dnia 25 marca 2014 roku, s. 1, 4. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Jerzy Pawlas / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 13 (960)/2014, s. 1, 4.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Wojskowe honory dla esesmana z SS Galizien. Ukraina pożegnała Zenona Wróblewskiego.

Ius primae noctis: prawo pierwszej nocy. Prawda czy mit

Porzucanie dzieci w starożytnym Rzymie. List Hilariona do żony

Kolejna rocznica na Reducie Ordona, która odbyła się na szczątkach jej obrońców.

Wolf Messing – jasnowidz Stalina, który przewidział klęskę Hitlera

Zmarła Danuta Szlajmer „Siódemka”. Powstanka miała 99 lat

Kłomino – opuszczone miasto widmo w Polsce. Zostały cztery budynki i garstka ludzi

Czy Muzeum Żydów Polskich „POLIN” chce wybielić komunistyczną prokurator?

Inne kategorie

Czytaj także