Refleksje na czasie

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

29 kwietnia 2018 r.

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

29 kwietnia 2018 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Refleksje na czasie” z 29 kwietnia 2018 r. – u progu majówki – stawia diagnozę polskiej rzeczywistości politycznej. Publicysta pisze bez ogródek: „to, co się wokół nas dzieje, nie skłania do optymizmu”. Żmigrodzki analizuje popisowe hasła medialne: „demokracja”, „praworządność”, „tolerancja” – jako pustosłowie ukrywające „natrętną hegemonię lewactwa”. Publicysta ostrzega przed relatywizmem moralnym i społecznym „narzucanym pod szyldem liberalizmu, wolności, równouprawnienia”. Autor punktuje styl polityki opozycji parlamentarnej po dwóch i pół roku od przegranej wyborczej – „to ma być polityczne współzawodnictwo w cywilizowanym państwie? Hańba!”. Żmigrodzki wpisuje polskie zjawiska w szerszy europejski kontekst kulturowych zmagań między tradycyjnym porządkiem a rewolucją tożsamościową promowaną przez zachodnie elity.

To, co się wokół nas dzieje, nie skłania do optymizmu: 

ta „demokracja”, „praworządność” czy „tolerancja” – popisowe hasła, rozlegające
się zewsząd, są tylko pustosłowiem, ukrywającym natrętną hegemonię lewactwa:
usilne narzucanie relatywizmu moralnego i społecznego pod szyldem
„liberalizmu,”„wolności”, „równouprawnienia”.

Wrogość w stosunku do chrześcijaństwa,

a szczególnie katolicyzmu, oraz do ludzi wierzących; agresywne deklaracje
„totalnej”opozycji, będącej w istocie źródłem emanacji zajadłej nienawiści.
Cel? Władza i pieniądze, owładnięcie ludzkimi umysłami.

W Polsce żyjemy w takiej właśnie atmosferze: jesteśmy narażeni na fale
zła,

wylewające się z lewicowo ukierunkowanych mediów, ustawiczne napaści ze strony
polityków „Platformy” i „Nowoczesnej” na wszystko, co się w Polsce dzieje.
Bronią zażarcie „swoich” – przestępców i oszustów, szkalują każdego, kto nie
jest „ich”. Szczególną niechęć i złość przejawiają wobec religii oraz osób
duchownych. Zasłużone dla wiary i polskości Radio Maryja wraz z jego twórcą, są
przedmiotem bezustannych, fałszywych oskarżeń ze strony liberalnych „elit”i
będących na ich usługach mediów. Centrala i lokalne oddziały „Gazety Wyborczej”
pełnią rolę ośrodków antyrządowej agitacji. 
Kłamstwo, oszczerstwo i zniewagi dominują w życiu publicznym. I tak ma 

wyglądać polityczne współzawodnictwo w cywilizowanym państwie? 
Hańba!

Zbigniew
Żmigrodzki

 

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Armia zawodowa czy poborowa? Polski dylemat obronny

Byłem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tego rządzący nie chcą zobaczyć

Żelazna Dama polskiej polityki

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Inne kategorie

Czytaj także