Oleandry w Krakowie, skąd w sierpniu 1914 r. wymaszerowała Pierwsza Kompania Kadrowa Józefa Piłsudskiego, w marcu 2014 r. znalazły się w centrum sporu sądowego. Jerzy Bukowski opisuje wyrok krakowskiego sądu, według którego Związek Legionistów Polskich, niebędący prawnym następcą przedwojennej organizacji o tej nazwie, musi wydać gminie Dom im. Józefa Piłsudskiego przy al. 3 Maja 7. Przypomina, że dostępu do budynku od lat domagają się krakowskie organizacje kombatanckie, piłsudczykowskie i strzeleckie, a prezydenta miasta poparło blisko sto osób z różnych środowisk politycznych. Pisze o Obywatelskim Komitecie na Rzecz Oleandrów, który chce wpisać miejsce na listę Pomników Historii i nie dopuścić do budowy 23-metrowego biurowca w sąsiedztwie. Wątpi, czy setną rocznicę wymarszu Kadrówki uda się obchodzić w domu Komendanta.
Polska dzisiaj
Nie będący prawnym następcą przedwojennej organizacji o tej nazwie Związek Legionistów Polskich musi wydać gminie Kraków Dom im. Józefa Piłsudskiego przy alei 3 Maja 7 w Krakowie (tzw. Oleandry) – zdecydował krakowski sąd.
Wydanie budynku bez mienia ruchomego przez obecnych nieprawnych użytkowników powinno nastąpić w ciągu miesiąca po uprawomocnieniu się wyroku.
Spór o Dom im. Józefa Piłsudskiego
Domagająca się zwrotu swojej własności gmina miasta Krakowa wykazała w pozwie, że ZLP świadomie działał na zwłokę w tej sprawie i nie respektował przepisów prawa.
Jak już tutaj wielokrotnie pisałem, dostępu do Oleandrów od wielu lat solidarnie domagają się wszystkie krakowskie organizacje kombatanckie, piłsudczykowskie i strzeleckie. Swoją siedzibę chciałaby mieć w Domu im. Józefa Piłsudskiego także Fundacja Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego. Poparcia prezydentowi miasta w tej sprawie udzieliło w ubiegłym roku blisko sto osób: naukowców, społeczników, polityków (zarówno z Platformy Obywatelskiej, jak z Prawa i Sprawiedliwości).
Przeczytaj również: Żołnierze wyklęci czy niezłomni? List żołnierza Armii Krajowej
Obywatelski Komitet na Rzecz Oleandrów
W lutym br. powstał Obywatelski Komitet na Rzecz Oleandrów, którego celem jest nie tylko odzyskanie nieruchomości z rąk uzurpatorów, ale także wpisanie jej na listę Pomników Historii i niedopuszczenie do wybudowania w bezpośrednim sąsiedztwie 23-metrowego budynku biurowo-mieszkalnego o ekstrawaganckim, nie pasującym do charakteru tego miejsca kształcie. Po wyroku sądu wyraził on nadzieję, że powinien to być impuls „dla organów Państwa Polskiego i administracji samorządowych naszego Regionu do intensywniejszych działań, aby Oleandrom przywrócić należną im rolę”.
Czy zbliżającą się 100. rocznicę wymarszu z Oleandrów Pierwszej Kompanii Kadrowej Strzelców Józefa Piłsudskiego będziemy obchodzić w domu imienia Komendanta? Obawiam się, że nie, bo ZLP z pewnością złoży apelację od niekorzystnego dla siebie wyroku, a w razie porażki w drugiej instancji wniosek o kasację i trwająca wiele lat sprawa będzie się nadal toczyć. Ale może jestem w błędzie?
Jerzy Bukowski
ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Jerzego Bukowskiego pt. „Oleandry mają wrócić do miasta” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 13 (960) z dnia 25 marca 2014 roku, s. 9. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Jerzy Bukowski / „Nasza Polska”. Ilustracja: grafika poglądowa, redakcja naszapolska.pl.



