Marek Rusek-Wolski zginął w Charkowie. MSZ potwierdziło śmierć Polaka

5 min. czytania

Redakcja

04 sierpnia 2026 r.

Marek Rusek-Wolski w hełmie i kamizelce ochronnej, obok biało-czerwona flaga i godło Polski

5 min. czytania

Redakcja

04 sierpnia 2026 r.

Marek Rusek-Wolski zginął w Charkowie po uderzeniu rosyjskiego drona. Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło jego śmierć 4 sierpnia 2026 roku, osiem dni po zdarzeniu, o którym jako pierwsza poinformowała grupa „Razem dla Ukrainy”. Rzecznik resortu Maciej Wewiór zaapelował o uszanowanie prywatności rodziny.

MSZ potwierdziło śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór potwierdził 4 sierpnia 2026 roku, że w Ukrainie zginął polski wolontariusz. Komunikat ukazał się tego dnia o godzinie 16.49 na koncie rzecznika w serwisie X i nie zawierał nazwiska zmarłego. Resort podał wyłącznie okoliczność ogólną: śmierć obywatela polskiego nastąpiła w wyniku rosyjskich działań zbrojnych.

„Z głębokim żalem potwierdzamy informację o śmierci polskiego Wolontariusza, który zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. Bliskim Zmarłego składamy najgłębsze wyrazy współczucia.”

Maciej Wewiór, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Nazwisko podały redakcje. Wirtualna Polska, Polsat News i naTemat.pl napisały, że chodzi o Marka Ruska-Wolskiego. Tożsamość zmarłego potwierdził też korespondent Telewizji Polskiej w Ukrainie Piotr Kaszuwara.

Rosyjski dron uderzył w Charkowie 27 lipca

Według grupy „Razem dla Ukrainy” Rusek-Wolski zginął 27 lipca 2026 roku w Charkowie, po uderzeniu rosyjskiego drona. Piotr Kaszuwara napisał w serwisie X, że był to dron FPV, czyli maszyna sterowana na bieżąco przez operatora obserwującego obraz z kamery. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie podało ani daty, ani miejsca.

Chronologia sprawy wygląda następująco:

  • – 27 lipca 2026 roku, Charków: uderzenie rosyjskiego drona, w którym ginie polski wolontariusz
  • – 30 lipca 2026 roku: informacja o śmierci pojawia się na profilu grupy „Razem dla Ukrainy”, której administratorem był Rusek-Wolski
  • – 4 sierpnia 2026 roku, godzina 16.49: rzecznik MSZ potwierdza śmierć Polaka w komunikacie bez nazwiska
Zrzut wpisu rzecznika MSZ Macieja Wewióra w serwisie X z 4 sierpnia 2026 roku o śmierci wolontariusza
Wpis rzecznika MSZ Macieja Wewióra w serwisie X, 4 sierpnia 2026, godz. 16.49. fot. zrzut ekranu

Marek Rusek-Wolski woził pomoc pod linię frontu

Rusek-Wolski jeździł do Ukrainy od kilku lat i dostarczał pomoc humanitarną cywilom z ukraińskich miejscowości przy linii frontu. Karina Masłyk z portalu naTemat.pl napisała 4 sierpnia, że wolontariusz zajmował się także ewakuacją ludzi z rejonów objętych bombardowaniami oraz dystrybucją darów wśród tych, którzy zostali na miejscu.

Grupa „Razem dla Ukrainy” działa na Facebooku, a Rusek-Wolski był jej administratorem. To z jej profilu pochodzi pierwsza publiczna informacja o jego śmierci.

Charków leży około 30 kilometrów od granicy z Rosją. Kaszuwara napisał, że miasto jest bombardowane i atakowane dronami każdego dnia, a najbardziej narażone są dzielnice mieszkalne w jego północnej części, czyli te położone najbliżej granicy.

Osiem dni między śmiercią a komunikatem resortu

Między 27 lipca a 4 sierpnia minęło osiem dni. Wewiór wyjaśnił w rozmowie cytowanej przez Wirtualną Polskę, że resort zwykle nie podaje takich informacji od razu, przez wzgląd na rodzinę zmarłego. To jedyny element, który tłumaczy odstęp między zdarzeniem, wpisem grupy z 30 lipca i oficjalnym potwierdzeniem.

Wyjazdy takie jak ten odbywają się wbrew stanowisku resortu. MSZ odradza wszelkie podróże do Ukrainy nieprzerwanie od 24 lutego 2022 roku, czyli od pierwszego dnia pełnoskalowej wojny w Ukrainie, i rekomenduje obywatelom opuszczenie jej terytorium. W tym samym komunikacie ministerstwo prosi osoby, które mimo to przebywają w Ukrainie, o rejestrację w systemie Odyseusz, bo bez niej placówka nie wie, kogo szukać.

Ostrzeżenie nie zakazuje wyjazdu i nie pociąga za sobą sankcji. Zmienia natomiast realia pomocy: w strefie działań zbrojnych możliwości konsula są ograniczone tym, gdzie w danym momencie w ogóle da się dojechać.

Co dalej: wsparcie konsularne dla rodziny

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało, że wraz z polską placówką dyplomatyczną w Ukrainie udzieli rodzinie wszelkiego możliwego wsparcia konsularnego. Resort nie podał harmonogramu ani zakresu tych działań.

Bez odpowiedzi ze źródeł pozostają na razie trzy kwestie: termin i miejsce pogrzebu, to, czy sprawą zajmie się polska prokuratura, oraz to, czy któraś z instytucji publicznych upamiętni wolontariusza. Rodzina do publikacji tego tekstu nie wydała własnego oświadczenia.

Najczęstsze pytania o Marka Ruska-Wolskiego

Kim był polski wolontariusz, który zginął w Ukrainie?

Marek Rusek-Wolski był polskim wolontariuszem, który od kilku lat jeździł do Ukrainy z pomocą humanitarną. Administrował grupą „Razem dla Ukrainy”, dostarczał dary mieszkańcom terenów przyfrontowych i ewakuował ludzi z rejonów objętych bombardowaniami. Jego nazwisko podały Wirtualna Polska, Polsat News i naTemat.pl, a tożsamość potwierdził korespondent Telewizji Polskiej w Ukrainie Piotr Kaszuwara.

W jakich okolicznościach zginął Marek Rusek-Wolski?

Według grupy „Razem dla Ukrainy” zginął 27 lipca 2026 roku w Charkowie, śmiertelnie trafiony przez rosyjskiego drona. Piotr Kaszuwara podał, że chodziło o drona FPV. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w swoim komunikacie nie wskazało ani daty, ani miejsca, ani rodzaju użytej broni, ograniczając się do stwierdzenia o rosyjskich działaniach zbrojnych.

Kiedy MSZ potwierdziło śmierć Polaka w Ukrainie?

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór potwierdził śmierć 4 sierpnia 2026 roku, we wpisie opublikowanym o godzinie 16.49. Od zdarzenia opisanego przez grupę „Razem dla Ukrainy” minęło wtedy osiem dni, a od jej wpisu z 30 lipca pięć. Wewiór tłumaczył, cytowany przez Wirtualną Polskę, że resort zwykle nie podaje takich informacji natychmiast, przez wzgląd na rodzinę.

Czym zajmowała się grupa „Razem dla Ukrainy”?

To grupa działająca na Facebooku, skupiona wokół pomocy dla Ukrainy. Marek Rusek-Wolski był jej administratorem. Z profilu grupy pochodzi pierwsza publiczna informacja o jego śmierci, opublikowana 30 lipca 2026 roku, czyli pięć dni przed komunikatem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Jakie wsparcie MSZ zapowiedziało dla rodziny?

Resort zadeklarował, że razem z polską placówką dyplomatyczną w Ukrainie udzieli bliskim wszelkiego możliwego wsparcia konsularnego. Maciej Wewiór złożył rodzinie wyrazy współczucia i zaapelował o uszanowanie jej prywatności. Zakresu ani terminów tej pomocy ministerstwo nie sprecyzowało.

Napisane przez

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Dron podleciał pod bazę USA w Redzikowie. Oficer dyżurna wezwała… policję

Jakub Wiech bez doktoratu. Rezultat głosowania komisji uznaje za „niezrozumiały”

Ukraiński Korpus Weteranów zapowiedział ośrodek w Warszawie. Za organizacją stoi twórca Azowa

Wpadka Einsteina Lewicy. Trela skompromitował się z prędkością światła

Sprawa „Skóry”: Janczewski żąda 22,7 mln zł. Prokuratura gra na zwłokę

Amerykańska baza coraz bliżej. Polacy zapłacą nawet 17 mld zł

ZUS w Polsce płaci parom jednopłciowym

Polska dołącza do koalicji antybalistycznej. Wcześniej miała nas blokować Ukraina

Inne kategorie

Czytaj także