Kowalewska: Przyszłość gospodarki morskiej

3 min. czytania

Magdalena Kowalewska-Wojtak

04 marca 2012 r.

3 min. czytania

Magdalena Kowalewska-Wojtak

04 marca 2012 r.

W ubiegłą sobotę w Sejmie odbył się nadzwyczajny Kongres Polskiego
Stowarzyszenia Morskiego–Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, w czasie
którego wybrano nowe władze stowarzyszenia. Nie zabrakło wystąpień i dyskusji na
temat bieżących problemów gospodarczych oraz propozycji dotyczących
przeszłościowego kształtu tej organizacji. Wśród zaproszonych gości pojawił się
m.in. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, przewodniczący Klubu
sejmowego PiS Mariusz Błaszczak oraz członek Polityki Pieniężnej profesor
Andrzej Kaźmierczak.

– Sprawa, która was połączyła, to sprawa polskiej, zdrowej gospodarki, która
jest wspólna dla tych wszystkich, którzy uważają, że dobro publiczne jest jedyną
i właściwą przesłanką społecznego zaangażowania – mówił Jarosław Kaczyński.
Podkreślał również, że nie tylko w interesie Stowarzyszenia
Morskiego–Gospodarczego jest podejmowanie działań w celu nadrobienia opóźnień w
rozwoju gospodarczym Polski, która plasuje się na dalekiej pozycji pod tym
względem wśród europejskich krajów, ale wszystkich obywateli na czele z
rządzącymi. Zauważył również, że “osoby należące do kręgu sił
niepodległościowych i patriotycznych koncentrują się na tym, co jest złe” w
gospodarce, ponieważ “faktyczny kształt systemu ekonomicznego jest w dzisiejszym
nurcie pomijany”. – Polska gospodarka morska od 1989 roku była realna –
stwierdził Kaczyński, wskazując na to, że nasze państwo miało duży potencjał w
rozwoju przedsiębiorstw morskich, stoczni i floty. Prezes PiS podkreślił
również, że gospodarka morska “w ciągu ostatnich 22 lat została radykalnie
zdegradowana”. – Upadły stocznie i przedsiębiorstwa – zauważył były premier,
wskazując na różne działania władzy, które doprowadziły do wielu strat w tej
dziedzinie. – Potencjał energii i inwencji Polaków od 1989 roku został
wykorzystany w niewielkim stopniu – przekonywał w swoim wystąpieniu Kaczyński.
Ko
Natomiast Zbigniew Sulatycki, kapitan żeglugi wielkiej, założyciel
Stowarzyszenia i jego honorowy prezes, zauważył, że “polski przemysł okrętowy
według światowych specjalistów był jednym z najważniejszych filarów gospodarki
narodowej”. – Mieliśmy wszystko, włącznie ze wspaniałymi ludźmi, których
kształciła Politechnika Gdańska, a część z nich zajmowała najwyższe stanowiska w
przemyśle okrętowym na świecie – przypominał Sulatycki w czasie swojego
przemówienia. Przywołał także krótko historię powstania Polskiego Stowarzyszenia
Morskiego-Gospodarczego, które nosi imię Eugeniusza Kwiatkowskiego, polskiego
wicepremiera i ministra skarbu, przemysłu i handlu II Rzeczypospolitej, który
przyczynił się do stworzenia gospodarki morskiej w Gdyni. Sulatycki wspomniał
również lata 80., w których “ludzie z ministerstwa gospodarki za bezcen chcieli
oddać nowoczesną stocznię w Gdyni”. – Eugeniusz Kwiatkowski przewraca się w
grobie, widząc, co dzieje się nie tylko z gospodarką morską, ale z całą polską
gospodarką narodową, która bezkompromisowo służy obcym – powiedział kapitan.
Jego zdaniem, “znalazła się grupa ludzi, która ma ster w ręku i która służy
zarówno stronie wschodniej, jak i zachodniej, zarówno Moskwie, jak i Berlinowi”.
– Koncepcje Kwiatkowskiego, polegające na tworzeniu dużych przedsiębiorstw,
które miałyby utrzymywać Polskę na arenie międzynarodowej i których zadaniem
jest zabezpieczanie suwerenności kraju, są naprawdę godne realizacji –
stwierdził profesor Andrzej Kaźmierczak. Dodał również, że “sytuacja jest
trudna, ale potrzeba nam wytrwałości, cierpliwości oraz optymizmu”. – Dzisiaj
mogłoby być tak, że postęp gospodarczy były znacznie większy, a wszelkie straty
mniejsze. Nie oznacza to jednak, że osiągnęlibyśmy poziom Niemiec, a
strategiczne cele byłyby zrealizowane, ale znajdowalibyśmy się w zupełnie innej
sytuacji – zauważył prezes PiS. Ponadto zachęcił do tego, aby “przeciwstawiać
się panującemu dzisiaj w Polsce układowi interesów, który w ostatnich latach
znacznie umacnia się, ponieważ ma wsparcie w obecnej władzy”. Z kolei przybyły z
Nowego Jorku Adam Bąk, członek Stowarzyszenia, zaproponował, aby stało się ono
grupą lobbingową, która nie powinna bać się wpływać na decyzje polityków w
sprawach gospodarczych.

Nowo wybrany prezes Stowarzyszenia Bogusław Kowalski potwierdził te słowa,
mówiąc, że “Stowarzyszenie powinno łączyć w sobie cechy nowoczesnego think tanku
i grupy lobbingowej”. – Polska potrzebuje nowych idei i ludzi potrafiących
wdrożyć je w życie. Spróbujemy wyjść temu naprzeciw – zaproponował Kowalski. –
Ten kongres jest ważnym krokiem i mam nadzieję, że wniesie ważny element do
odbudowy naszej ojczyzny – podsumował kapitan Sulatycki, wzywając do tego, aby
inwestować w dobrych analityków i ludzi, którzy potrafią zbierać informacje oraz
umiejętnie przetwarzać je, a także tych, którzy będą potrafili przewidzieć
sytuację ekonomiczną kraju w przyszłości”.

Więcej na ten temat w tekście: Rozwój Plus Morawieckiego ma klub parlamentarny. Rozłam w PiS

Magdalena Kowalczyk
Artykuł ukazał się w najnowszym numerze „Naszej Polski” Nr 4(847) z 24 stycznia
2012 r.

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Strefa czystego transportu obejmie nawet 37 miast. Opłaty rosną, potem zakaz

Koniec CPN. Ceny paliw od 1 września 2026: benzyna 7,52 zł, diesel 8,20 zł

Fitch utrzymał rating Polski na A-. Dług sięgnie 72,7 proc. PKB

Proland zbuduje 11 pięter przy al. Wilanowskiej. Działka w najwęższym miejscu ma 3 metry. Kolejna plomba i patodeweloperka w Warszawie?

Zablokowane konto Brzoski na Instagramie. Minister Gawkowski zapowiada zmianę przepisów.

Odliczasz 100 proc. VAT od auta? Skarbówka ma zdjęcia przejazdów

Podatek od zysków paliwowych wraca. Orlen, Moya, Pieprzyk, Huzar

613 mln zł zarzutów i 7 mln zł kaucji. Michał Sapota wyjdzie z aresztu

Inne kategorie

Czytaj także