Kim Donald Tusk był i jak zakończy swoją karierę

6 min. czytania

Redakcja

25 kwietnia 2012 r.

6 min. czytania

Redakcja

25 kwietnia 2012 r.

Nie należę do tych krytyków Tuska, którzy dopiero w drugiej kadencji jego
premierowania zaczęli przecierać oczy i dostrzegać, że polityk ten coś kręci,
dużo gada, zapowiada, a nawet oficjalnie mówi, że w następnej kadencji premierem
już nie będzie, ale reformy to on przeprowadzi.

Wcześniejsze zaniedbania Tuska powinny wreszcie obudzić Polaków z letargu i
doprowadzić do uratowania tego, co jeszcze da się ocalić. Optymistycznym
przykładem w tym zakresie może być po raz pierwszy wygrane przez opozycję w
Sejmie głosowanie oddalające widmo utraty tak strategicznego sektora paliwowego,
jakim jest Grupa Lotos SA.

Dla zrozumienia tuskowych zagrożeń, a jednocześnie dla wsparcia nadziei na
możliwość przezwyciężenia tych zagrożeń, przypomnę w telegraficznym skrócie to,
co o Tusku powinni wiedzieć wszyscy Polacy.

Urodził się 22 kwietnia 1957 r. w Gdańsku w rodzinie Kaszubów i uważał, że są
oni odrębnym narodem. W późniejszych latach opracował nawet pierwszy w dziejach
słownik polsko-kaszubski i postulował wprowadzenie języka kaszubskiego do szkół.
Swój stosunek do polskości zawarł w ankiecie dla miesięcznika “Znak” w roku
1987. Streszcza się to w stwierdzeniu, że Polska to nienormalność, od której
trzeba uciec.

Sprawdź także: Rozwój Plus Morawieckiego ma klub parlamentarny. Rozłam w PiS

W latach 1989-1991 działał w Kongresie Liberałów, a następnie do roku 1994 w
Kongresie Liberalno-Demokratycznym jako przewodniczący Zarządu Głównego tej
partii. W roku 1991 został z listy KLD posłem na Sejm. Był zwolennikiem
zacieśniania współpracy z Niemcami i przeciwnikiem konkordatu ze Stolicą
Apostolską. 4 czerwca 1992 r. brał aktywny udział w obalaniu rządu Jana
Olszewskiego.

Po połączeniu się KLD z Unią Demokratyczną został wiceprzewodniczącym nowej
partii – Unii Wolności. W roku 2001 przeskoczył na Platformę Obywatelską. Pozbył
się w pokrętny sposób współzałożycieli tej partii – Andrzeja Olechowskiego i
Macieja Płażyńskiego, a później także Jana Rokity, i wspierany przez służby
specjalne, w roku 2003 objął autokratyczne rządy jako przewodniczący PO.

Założył, że w wyborach 2005 r. zostanie prezydentem, a Platforma Obywatelska
przejmie pełnię władzy. Klęska w wyborach prezydenckich i parlamentarnych
doprowadziła Tuska do nienawistnej wojny z Prezydentem Lechem Kaczyńskim. Po
wygranych przez PO przedterminowych wyborów parlamentarnych w roku 2007, Tusk
egoistycznie i bez poczucia odpowiedzialności oświadczył, że jest
najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdyż został premierem. Urzędowanie
rozpoczął 16 listopada 2007 r. i był trzynastym, niestety feralnym premierem III
RP.

Przeczytaj artykuł o tym, Ranking zaufania do polityków. Rekord Nawrockiego w sondażu CBOS

Warto w tym miejscu przypomnieć jego poprzedników: Tadeusz Mazowiecki, Jan
Krzysztof Bielecki, Jan Olszewski, Hanna Suchocka, Waldemar Pawlak, Józef
Oleksy, Włodzimierz Cimoszewicz, Jerzy Buzek, Leszek Miller, Marek Belka,
Kazimierz Marcinkiewicz i Jarosław Kaczyński. Z wymienionych jedynie Jan
Olszewski i Jarosław Kaczyński zasłużyli na uznanie.
Głównym celem rządu Tuska, zamiast rozwiązywania problemów państwowych, stało
się kontynuowanie walki z Prezydentem oraz z Prawem i Sprawiedliwością. W tym
czasie (2007-2010) Tusk i jego zwolennicy koncentrowali się na dążeniu do
zwycięstwa w zbliżających się wyborach prezydenckich. O niesamodzielności
politycznej Tuska świadczy między innymi to, że po wieloletniej, uporczywej
kampanii, w styczniu 2010 r. oświadczył, że rezygnuje z walki o prezydenturę. O
wystawieniu kandydata na to stanowisko zadecydowały prawybory, w których udział
wzięli Bronisław Komorowski i Radek Sikorski. Wygrał Komorowski, gdyż był
jedynym posłem PO, który głosował przeciwko likwidacji WSI, czyli Wojskowych
Służb Informacyjnych.
Tusk głosił w tym czasie, że możliwie najszybciej trzeba zmienić konstytucję i
wprowadzić ustrój kanclerski, według wzorów niemieckich, dający znacznie większą
władzę rządowi. Z planów tych nic oczywiście nie mogło wyniknąć, gdyż koalicja
PO-PSL nie dysponowała niezbędną do zmiany ustawy zasadniczej liczbą głosów. Dla
ludzi myślących politycznie od początku było to nierealne, a dyskusje w tej
sprawie były jednym z wielu tematów zastępczych.
Jednym z najważniejszych obciążeń Tuska była i jest katastrofa smoleńska. Gdy w
końcu 2009 r. rozpoczęły się przygotowania do obchodów 70. rocznicy zbrodni
katyńskiej, premier Rosji Putin zadeklarował osobisty udział w uroczystościach,
pod warunkiem, że nie będzie w nich uczestniczył Prezydent Lech Kaczyński. Mimo
że uroczystości zaplanowane były na 10 kwietnia 2010 r., Tusk w osobistych
konszachtach z Putinem ustalił, że ich spotkanie w Katyniu odbędzie się 7
kwietnia.
Okoliczności katastrofy w Smoleńsku, w której zginął Prezydent RP Lech Kaczyński
z Małżonką i 94 inne osoby należące do elity politycznej, nie zostały dotąd w
pełni wyjaśnione, choć niesporne są już liczne zaniedbania i kłamstwa w tej
tragicznej sprawie. Obecnie najbardziej wyraziste jest tajne porozumienie Tuska
z Putinem w sprawie śledztwa. Zgodnie z prawem powinno się toczyć na podstawie
umowy polsko-rosyjskiej z 7 lipca 1993 r., która dawała Polsce możliwość
wspólnego prowadzenia śledztwa, wspólnego raportu i odwoływania się do komisji
międzynarodowych z udziałem przedstawicieli NATO. Tymczasem 13 kwietnia 2010 r.,
za zgodą Tuska, Putin powierzył badanie katastrofy Rosji.

Tusk wielokrotnie zapewniał, że ponosi odpowiedzialność za wszystkie decyzje w
tej sprawie i można stwierdzić, że jest to jedno z niewielu oświadczeń
całkowicie zgodne z prawdą.
Sposób, w jaki Tusk po powtórnie wygranych wyborach sprawuje władzę, przekracza
najbardziej pesymistyczne przewidywania i zmierza do kolejnych katastrof przez
niekompetentne decyzje, rosnące bezrobocie i oszczędności budżetu państwa
kosztem najuboższych.

Autorski rząd, który Tusk powołał w październiku 2011 r., już w pierwszych 100
dniach doprowadził do całej serii skandali. Były to kolejno: refundacja leków,
ACTA, ustawa emerytalna, przygotowania do Euro 2012, pakt fiskalny.
Reformę dotyczącą refundacji leków przez wiele lat przygotowywała minister
zdrowia Ewa Kopacz. Za swoje “zasługi”, jako szczególnie spolegliwa dla Tuska,
nagrodzona została stanowiskiem marszałka Sejmu. Przeciwko powszechnie
krytykowanej ustawie głosował między innymi Bartosz Arłukowicz, ale gdy
przeskoczył na Platformę i został ministrem zdrowia, zachwalał ją i usiłował
nieudolnie wprowadzać w życie. Wyszedł z tego gigantyczny bałagan i straty dla
pacjentów.

Przewrotne, jak w wielu innych sprawach, było postępowanie rządu Tuska w sprawie
ACTA – międzynarodowych standardów w walce z naruszeniami własności
intelektualnej. Wprowadzeniem ograniczeń korzystania z informacji internetowych
szczególnie zainteresowane są najbogatsze państwa świata. Jak wiadomo, Polska do
takich państw nie należy, ale Tusk uznał, że da to możliwość likwidowania
nieprzyjaznych mu portali internetowych i zarządził podpisanie ACTA. Wywołało to
masowe sprzeciwy internautów. Premier buńczucznie oświadczył, że nie ulegnie
szantażowi manifestantów, ale gdy Niemcy wycofały swoje poparcie dla ustawy,
zmienił zdanie i zarządził konsultacje.

Przeczytaj artykuł o tym, Grzegorz Lorek wraca do PiS. Kim jest poseł z Piotrkowa?

Najgroźniejsza ze społeczno-gospodarczego punktu widzenia jest niewątpliwie
lansowana przez Tuska reforma emerytalna, która zgodnie z zaleceniami Unii
Europejskiej zakłada wydłużenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67
lat. Budżetowi państwa da to niewątpliwie oszczędności, ale bez ustaw
okołoemerytalnych zwiększy bezrobocie i pogorszy sytuację gospodarczą.

Hasłem propagandowym numer 1 rządu Tuska miały być wielkie inwestycje związane z
Euro 2012. Miały być nie tylko nowoczesne stadiony, ale również autostrady,
połączenia kolejowe, hotele i cała infrastruktura. W realizacji wszystkie te
zapowiedzi okazały się aż nazbyt drogie, aferogenne w ukrywanych przed
społeczeństwem umowach przewidujących zbyt wysokie wynagrodzenia i olbrzymie
premie. Minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak,
który objął to stanowisko w nowym rządzie, z rozbrajającą szczerością
oświadczył, że zapowiadane inwestycje drogowe i kolejowe nie będą zrealizowane w
terminie.
Reformy oświatowe, które przez wiele lat zapowiadała i organizowała z nakładem
znacznych kosztów minister Katarzyna Hall, nie zostaną zrealizowane.
Sześciolatki nie pójdą w najbliższych latach do szkoły, gdyż państwo nie
poczyniło niezbędnych przygotowań. Podejmuje się natomiast wiele decyzji o
likwidacji szkół i przedszkoli.

Politykę informacyjną rządu prowadzi rzecznik Paweł Graś. Mimo ujawnienia
niezgodnego z prawem postępowania dotyczącego składania podpisów na dokumentach
polsko-niemieckiej spółki Agemark po 16 listopada 2007 r., nadal pełni swoją
funkcję.

W świetle całej działalności Tuska jako premiera, który odpowiada za dobranych
przez siebie ministrów, retoryczne jest pytanie: jak długo jeszcze Polacy będą
tolerowali tego rodzaju rządy?

Antoni Lenkiewicz
Artykuł ukazał się w najnowszym numerze „Naszej Polski” Nr 16 (859) z 17
kwietnia 2012 r.

Napisane przez

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Horała wicemarszałkiem Sejmu. Kaczyński: politycy Morawieckiego są bliżej koalicji rządzącej niż PiS

Wojciech Król zatrzymany przez CBA. Poseł KO miał kasować wiadomości tuż przed przekazaniem telefonu

Policja przeszukała dom Barbary Mróz-Gorgoń. Ekspertka Tuska od raportu AI pod lupą prokuratury

Parlament Europejski przyjął raport o Tarczy Demokracji. Szydło i Kamiński ostrzegają

Tusk: jeśli ktokolwiek odważy się nas zaatakować, spotka się ze stanowczą odpowiedzią naszą i naszych sojuszników

Maria Kurowska opuściła budynek AWS. Posłanka PiS będzie kontynuować głodówkę

Komisja chce uchylenia immunitetu Łukaszowi Mejzie. Poseł mówił o „zabieraniu kanapek”

Ministra Środowiska Urszula Zielińska chce wydać 500 mln zł na bagna, które mają powstrzymać rosyjski atak

Inne kategorie

Czytaj także