Jerzy Urbankiewicz to postać, której Łódź przez lata nie potrafiła upamiętnić, choć urodził się w tym mieście i tu spędził większość powojennego życia. 15 stycznia 2014 r. zrobiła to Rada Gminy w podłódzkim Ksawerowie, nadając jednemu z rond imię ppłk. Jerzego Urbankiewicza. Władysław Trzaska-Korowajczyk opisuje uroczystą sesję, na której przedstawiciele środowiska wileńskiej Armii Krajowej przybliżyli sylwetkę patrona, oraz wystawę jego pamiątek. Przede wszystkim jednak przypomina biografię oficera: absolwenta Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu, internowanego na Litwie uciekiniera, żołnierza wileńskiego Kedywu i uczestnika Powstania Wileńskiego, skazanego na 15 lat łagru, który dziesięć lat przepracował w kopalni w Workucie. Po powrocie był dziennikarzem i pisarzem, założycielem Stowarzyszenia Okręg Wileński AK „Wiano” i Muzeum Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego w Łodzi. Tekst przypomina też, że Łódź wciąż nie uhonorowała swego wybitnego syna żadnym wyróżnieniem.
Rondo imienia ppłk. Jerzego Urbankiewicza w Ksawerowie
15 stycznia br. w niewielkim podłódzkim miasteczku Ksawerów, odbyła się niecodzienna uroczystość. Rada Gminy nazwała imieniem ppłk. Jerzego Urbankiewicza jedno z rond w tej miejscowości. Jakiś czas temu Stowarzyszenie Okręg Wileński Armii Krajowej WIANO w Łodzi zwróciło się do wójta Adama Topolskiego i przewodniczącej Rady Gminy Marii Wróbel z prośbą, by jednej z ulic w tej miejscowości dać za patrona ppłk. Jerzego Urbankiewicza. Władze Ksawerowa przychyliły się do prośby wilnian i właśnie 15 stycznia odbyła się uroczysta sesja Rady Gminy, na której przedstawiciele środowiska Armii Krajowej z Wilna zreferowali postać ppłk.
Urbankiewicza jako żołnierza AK, literata, publicysty, dziennikarza. Rada Gminy podjęła jednogłośnie uchwałę i jedno z rond w tej miejscowości otrzymało patrona. W drugiej części tej uroczystości nastąpiło otwarcie wystawy poświęconej ppłk. Urbankiewiczowi. Pokazano wiele zdjęć tego oficera z różnych okresów jego życia, zdjęcia rodzinne, dyplomy, odznaczenia, medale, a także elementy uzbrojenia żołnierzy AK. W sesji wzięli udział najbliżsi ppłk. Urbankiewicza – żona Janina i syn Piotr.
Od Grudziądza do wileńskiego Kedywu
Jerzy Urbankiewicz urodził się w Łodzi w 1915 r. W 1932 r. jego rodzina kupiła w Ksawerowie letni dom, w którym spędzano czas w okresie ciepłej pory roku. Po ukończeniu Prywatnego Gimnazjum im. Zimowskiego w Łodzi rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W tym czasie ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu. W 1939 r. został zmobilizowany do 102. Pułku Zapasowego Kawalerii koło Grodna. Wobec zdradzieckiej napaści Sowietów na Polskę żołnierze wycofali się na Litwę i tam zostali internowani.
Jerzy Urbankiewicz uciekł z niewoli i przedostał się do Wilna. Tu włączył się w działalność konspiracyjną. W ramach Wileńskiego Kedywu wykonywał wyroki śmierci na zdrajcach ojczyzny. W czasie Powstania Wileńskiego brał udział w walkach z Niemcami jako zastępca dowódcy kawaleryjskiego Oddziału Rozpoznawczego Komendanta Okręgu.
Workuta i powrót do Łodzi
Po zajęciu Wileńszczyzny przez Armię Czerwoną włączył się w nową konspirację. Aresztowany, w procesie grupy dowódczej Armii Krajowej z Wileńszczyzny został skazany na 15 lat łagru. Karę odbywał w zabójczych warunkach kopalni w Workucie. Po 10 latach zsyłki, w 1956 r. wrócił do Łodzi. Ukończył studia prawnicze, zajął się dziennikarstwem, publicystyką, pracował w łódzkiej prasie i telewizji. Napisał kilkanaście książek poświęconych Łodzi, kawalerii, walkom Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. Jeszcze w PRL utrzymywał żywe kontakty ze środowiskiem wileńskim AK.
Stowarzyszenie „Wiano” i Muzeum AK Okręgu Wileńskiego
W 1990 r. zorganizował i stanął na czele Stowarzyszenia Okręg Wileński Armii Krajowej WIANO, działającego po dzień dzisiejszy. Wydawał miesięcznik „Wiano”, którego prawie 200 numerów ukazało się drukiem. W tym periodyku można było wyczytać całą historię walk Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. W ścisłej współpracy z ks. Tadeuszem Bednarkiem, proboszczem kościoła pw. Miłosierdzia Bożego na Teofilowie w Łodzi oraz dyrektorem Liceum Katolickiego im. Jana Pawła II, w budynku tej szkoły Jerzy Urbankiewicz zorganizował Muzeum Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego.
Wśród eksponatów znajduje się broń, jaką walczyli leśni żołnierze, wiele obrazów i rycin dokumentujących tamte walki, jak również zbiór bezcennych dokumentów. Zmarły w 2004 r. Jerzy Urbankiewicz był odznaczony wieloma orderami, z których najwyżej cenił sobie Krzyż Virtuti Militari V klasy i Krzyż Walecznych. Znamienne, że Łódź nie uhonorowała dotąd swego wybitnego syna żadnym wyróżnieniem, a niewielki Ksawerów upamiętnił go rondem…
Władysław Trzaska-Korowajczyk
Przeczytaj również: Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko” – legendarny dowódca 5 Brygady Wileńskiej AK
ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Władysława Trzaski-Korowajczyka pt. „Duże wydarzenie w małym Ksawerowie” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 4 (951) z dnia 21 stycznia 2014 roku, s. 2. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Władysław Trzaska-Korowajczyk / „Nasza Polska”. Zdjęcie: spplodz.eu, archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 4 (951)/2014, s. 2.



