Świadek prawdy. Felieton Zbigniewa Żmigrodzkiego o Jerzym Robercie Nowaku

4 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

11 lutego 2014 r.

Stosy książek na biurku historyka, ilustracja o dorobku Jerzego Roberta Nowaka

4 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

11 lutego 2014 r.

Jerzy Robert Nowak, historyk, publicysta i wykładowca, autor około 80 książek i blisko 2 tysięcy artykułów, prelegent Telewizji Trwam i ośrodków polonijnych, przypomniał o sobie przy okazji głośnej książki „Resortowe dzieci. Media”. To on wiele lat wcześniej opisał w „Czerwonych dynastiach”, jak potomkowie komunistycznych dygnitarzy z lat 1945-1989 zajęli kluczowe miejsca w życiu publicznym III RP. Zbigniew Żmigrodzki, felietonista „Naszej Polski”, nazywa Nowaka świadkiem prawdy i pyta, dlaczego jego książki znikają z księgarń i z łamów prasy, także prawicowej. Wylicza tytuły, m.in. „Czarny leksykon”, „Jak oszukano naród”, „100 kłamstw J.T. Grossa”, „Przemilczany polski holokaust” i „Zbrodnie UB”, oraz zwraca uwagę na zjawisko, które nazywa przykrym: środowiska niepoddające się lewicowej narracji przemilczają się nawzajem. Felieton kończy łacińskie „Sapere auso!”, czyli hołd dla tego, który odważył się być mądrym.

Wydanie książki „Resortowe dzieci. Media”, której nadano rozgłos i która, o dziwo, pojawiła się w większości księgarń, zwróciło uwagę na osobę wybitnego publicysty i historyka, autora 80 książek, blisko 2 tysięcy artykułów oraz prelegenta w programach i w trakcie spotkań w całej Polsce TV „Trwam”, a także w ośrodkach polonijnych – Jerzego Roberta Nowaka. Na szczęście ktoś sobie przypomniał i napisał, że opublikował on już dawno temu książkę „Czerwone dynastie”, będącą znacznie szerszym i głębszym ujęciem tematu: przedstawieniem, jak potomstwo rodowe i duchowe komunistycznych dygnitarzy z lat 1945-1989 opanowało Polskę współczesną, jak nadaje ton w najważniejszych dziedzinach życia, dominuje i wpływa na fakt, że nie możemy się „wybić” na autentyczną niepodległość oraz żyć w wolności i prawdzie.

„Czerwone dynastie” i przemilczany autor

Autora „Czerwonych dynastii” i „Czerwonych dynastii w mediach”, podejmującego walkę o Polskę w swojej działalności społecznej, pisarskiej i naukowo-dydaktycznej jako profesora szkół wyższych atakowano, przemilczano i eliminowano zawzięcie ze świadomości Polaków, przy wspólnym udziale polityków, mediów i różnych czynników życia publicznego – tak, że dziś zniknął prawie z łamów prasy. Broniący Polski (m.in. przed kłamstwami Jana T. Grossa) i Kościoła katolickiego, religii i moralności katolickiej, osobliwym trafem jest szczególnie znienawidzony nie tylko przez rządzących liberałów-libertynów i całą ideologiczną udokomunę, ale również przez część środowisk kościelnych i tzw. prawicowych.

Występuje bowiem w dzisiejszej Polsce niezrozumiałe i przykre zjawisko, że środowiska o charakterze nielewicowym szkodzą sobie nawzajem; przemilczają istnienie bliskiej światopoglądowo „konkurencji” tak, jakby jej w ogóle nie było. Jeden publicysta nie wspomni o drugim, najwyżej krytycznie, a nieraz złośliwie. Lepiej jednak całkowicie jego osobę przemilczeć – tak jest skuteczniej. To dotyczy również czasopism, np. „Nasza Polska”, uważana przez czytelników za najbardziej jednoznaczny organ patriotyczno-moralnego oporu, pomijana jest niemal całkowicie przez pozostałą „prawicową” publicystykę. Na scenie publicznej liczymy się tylko my – taka jest ostentacyjna zasada większości opozycyjnych środków przekazu.

Przeczytaj również: Resortowe dzieci. Media obnażone

Książki Jerzego Roberta Nowaka

Aby Jerzego Roberta Nowaka lepiej przedstawić, pozwolę sobie wymienić tytuły przynajmniej części jego książek. Seria „Biblioteki książek niepoprawnych politycznie” (szereg pozycji), „Życie bez retuszu”, „Myśli o Polsce i Polakach”, „Co Polska dała światu”, „Czarny leksykon”, „Walka z Kościołem wczoraj i dziś”, „Jak oszukano naród”, „Platforma obłudników”, „Nowa cenzura”, „Antypolonizm”, „Antysemityzm”, „Obłudnik Powszechny”, 100 kłamstw J.T. Grossa”, „Nowe kłamstwa Grossa”, „Kogo muszą przeprosić Żydzi”, „Kto jest kim w lobby filosemickim”, „Przemilczany polski holokaust”, „Prawda o Kielcach 1946”, „Zbrodnie UB”, „Żydzi przeciw Żydom”.

Nie ma tych książek w księgarniach, starano się ich nie omawiać i nie recenzować – wskazuje to dobitnie na zniewolenie duchowe, w jakim tkwimy. Ich autorowi należy się wielkie uznanie: sam jeden wykonał niedocenioną pracę pokolenia. Sapere auso!

Zbigniew Żmigrodzki

 


ⓘ Informacja o publikacji
Felieton Zbigniewa Żmigrodzkiego pt. „Świadek prawdy” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 7 (954) z dnia 11 lutego 2014 roku, s. 5. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Zbigniew Żmigrodzki / „Nasza Polska”. Ilustracja: grafika poglądowa, redakcja naszapolska.pl.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Protest bez głowy

Czy nasze serwery wyborcze są nadal w Rosji? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Inne kategorie

Czytaj także