Nie żyje Hubert Aiwanger, wicepremier i minister gospodarki Bawarii oraz lider partii Wolni Wyborcy (Freie Wähler). 55-letni polityk został znaleziony martwy w środę, 4 listopada 2026 r., w pokoju hotelowym w Berlinie. Kilka godzin wcześniej odwołał swoje wystąpienie z powodu złego samopoczucia. Berlińska prokuratura wszczęła postępowanie, które ma ustalić dokładną przyczynę śmierci. Premier Bawarii Markus Söder mówi o „absolutnej tragedii”.
Ciało w hotelu przy Friedrichstraße
Aiwangera znaleziono wczesnym wieczorem w jego pokoju w hotelu „Neuer Fritz” w pobliżu dworca o tej samej nazwie w centrum Berlina. Polityk przyjechał do stolicy Niemiec na otwarcie berlińskiego biura swojej partii. Jego śmierć potwierdzili bawarski rząd oraz sekretarz generalna Wolnych Wyborców Susann Enders.
Prokuratura nie ujawnia, kto i w jakich okolicznościach znalazł ciało polityka. Tłumaczy to dobrem postępowania. Rodzinę zmarłego poinformowano jeszcze tego samego dnia, zanim informacja o jego zgonie trafiła do mediów.
Wcześniej skarżył się na złe samopoczucie
Jak podaje „Tagesspiegel”, w środę rano Aiwanger odwołał zaplanowany wywiad, ponieważ źle się poczuł. Mówiono o problemach żołądkowych. Polityk został w hotelu i nie pojawił się również na otwarciu biura partii, gdzie miał wygłosić przemówienie. Zastąpił go bawarski minister ds. cyfryzacji Fabian Mehring. Współpracowników zaniepokoiło, że później nie mogli się z nim skontaktować.
Postępowanie w sprawie śmierci. Co ustaliła policja
Berlińska prokuratura i policja wszczęły postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci. Jak przekazano, ma ono ustalić przyczynę i przebieg zgonu oraz wykluczyć ewentualny udział osób trzecich. Do hotelu późnym wieczorem przyjechali funkcjonariusze 6. wydziału zabójstw berlińskiej policji kryminalnej, technicy oraz medycy sądowi.
Ciało ma zostać poddane sekcji zwłok, która powinna wyjaśnić przyczynę śmierci. Nieoficjalnie berlińskie media podają, że śledczy zakładają na razie śmierć z przyczyn naturalnych i nie widzą śladów udziału osób trzecich. Oficjalnie nie wykluczono jednak żadnego ze scenariuszy.
Söder: „absolutna tragedia”
Śmierć wicepremiera wstrząsnęła niemiecką polityką. Premier Bawarii Markus Söder (CSU), z którym Aiwanger od 2018 r. współrządził landem, napisał na X:
Nagła śmierć Huberta Aiwangera to absolutna tragedia. Wszyscy jesteśmy głęboko wstrząśnięci. Nasze myśli są teraz przede wszystkim z jego rodziną i dziećmi. Opłakujemy go razem z nimi i modlimy się za nich (tłumaczenie redakcji).
Markus Söder, premier Bawarii, wpis na X, 4 listopada 2026 r.
Przewodnicząca bawarskiego parlamentu Ilse Aigner mówiła o niespodziewanej śmierci i ogromnej stracie dla bawarskiej polityki. Do sprawy odniósł się również premier Badenii-Wirtembergii Cem Özdemir z partii Zielonych, który nazwał Aiwangera bojowym politykiem. Kondolencje płyną z różnych stron sceny politycznej, także od dotychczasowych oponentów zmarłego wicepremiera.
Kim był Hubert Aiwanger?
Hubert Aiwanger urodził się 26 stycznia 1971 r. w Ergoldsbach w Dolnej Bawarii jako syn rolnika. Z wykształcenia był inżynierem rolnictwa. Od 2006 r. kierował Wolnymi Wyborcami w Bawarii, a od 2010 r. także na szczeblu federalnym. Od 2008 r. zasiadał w bawarskim parlamencie, a od 2018 r. był wicepremierem i ministrem gospodarki w koalicji z CSU.
Słynął z mocnego dolnobawarskiego akcentu i bliskich relacji z rolnikami oraz drobnymi przedsiębiorcami. Często krytykował w ostrych słowach rząd federalny w Berlinie, a w czasie pandemii sprzeciwiał się części wprowadzonych obostrzeń. Mimo licznych prób nie udało mu się wprowadzić swojej partii do Bundestagu. Jego partnerką była Tanja Schweiger, starosta powiatu Ratyzbona z Wolnych Wyborców. Mieli dwóch synów.
Afera z ulotką sprzed lat
Najgłośniejszą sprawą w karierze Aiwangera była tzw. afera z ulotką z 2023 r. Kilka tygodni przed wyborami do bawarskiego parlamentu dziennik „Süddeutsche Zeitung” ujawnił, że w latach 80., gdy Aiwanger miał 17 lat i był uczniem gimnazjum, w jego szkolnej torbie znaleziono antysemicką ulotkę szydzącą z ofiar Auschwitz.
Aiwanger zaprzeczył, że był jej autorem. Przyznał jednak, że ulotka faktycznie została znaleziona w jego torbie i że został za to ukarany przez szkołę. Autorstwo wziął na siebie jego starszy brat Helmut. Premier Bawarii zażądał wtedy od niego odpowiedzi na 25 pytań, ale uznał, że dymisja Aiwangera byłaby zbyt surową karą. Aiwanger przeprosił za błędy młodości i zachował stanowisko, a jego partia odnotowała w tych wyborach wyraźny wzrost poparcia.


