Polska wyprzedziła Niemcy na ukraińskim rynku. Rekordowa nadwyżka w handlu z Ukrainą

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

19 października 2026 r.

eksport do Ukrainy

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

19 października 2026 r.

Polska stała się największym eksporterem z Unii Europejskiej na Ukrainę i wyraźnie wyprzedziła pod tym kątem Niemcy. Z analizy Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że polski eksport za wschodnią granicę w ciągu kilku lat niemal się potroił, a nadwyżka w handlu z Ukrainą sięgnęła rekordowych 9,7 mld euro. Na wojnie z Rosją zarabiają polscy producenci energii, broni i sprzętu wojskowego, ale także fabryki samochodów, maszyn czy nawozów. Jedynym obszarem, w którym Polska wciąż jest na minusie, pozostaje żywność.

Ile towarów Polska eksportuje na Ukrainę?

Dane pochodzą z najnowszego raportu „Monitor spraw ukraińskich”, który został przygotowany przez BGK na podstawie danych Eurostatu. Obejmują one wymianę handlową w 12-miesięcznym ujęciu do maja 2026 r. W tym czasie polski eksport na Ukrainę wyniósł 14,1 mld euro. Dla porównania, pod koniec 2020 r., czyli jeszcze przed pełnoskalową inwazją Rosji, było to ok. 5,2 mld euro. Oznacza to wzrost o blisko 170 proc.

Import z Ukrainy również wzrósł, ale znacznie wolniej – z ok. 2,5 mld do 4,4 mld euro. W efekcie nadwyżka Polski w handlu z Ukrainą zwiększyła się z ok. 2,7 mld do rekordowych 9,7 mld euro. To oznacza, że na każde 100 euro sprzedaży towarów na Ukrainę niemal 70 euro stanowi nadwyżka.

Jak Polska wyprzedziła Niemcy?

Polska odpowiada dziś za 29,5 proc. całego eksportu towarów z Unii Europejskiej na Ukrainę. Pod koniec 2020 r. było to 22,7 proc. Obecnie Niemcy, największa gospodarka UE, z udziałem 18,5 proc. zajmują w tym zestawieniu dopiero drugie miejsce. Analitycy BGK wskazują, że Polska stała się absolutnym liderem eksportu do Ukrainy w całej Unii Europejskiej.

Co ciekawe, zwiększa się również znaczenie Ukrainy dla polskiej gospodarki. Według danych GUS w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. sprzedaż polskich towarów na Ukrainę wzrosła o ok. 15 proc. rok do roku. To najszybszy wzrost spośród dziesięciu największych odbiorców polskiego eksportu.

Co napędza polski eksport na Ukrainę?

Według BGK za ponad połowę wzrostu polskiego eksportu na Ukrainę od początku pełnoskalowej wojny odpowiadają trzy grupy towarów. Pierwsza to surowce energetyczne i energia. Ich eksport wzrósł z ok. 100 mln euro pod koniec 2020 r. do 2,7 mld euro w maju 2026 r. Oznacza to, że energia stanowi dziś mniej więcej jedną piątą polskiej sprzedaży na Ukrainę.

Dwie kolejne grupy to broń i amunicja oraz statki powietrzne i sprzęt lotniczy. Łącznie odpowiadają one już za 12,5 proc. polskiego eksportu na Ukrainę. Polska w tym przypadku odpowiada za prawie 45 proc. wszystkich dostaw z całej Unii Europejskiej.

Co istotne, wzrost nie ogranicza się jednak do wojska i energii. Eksport pozostałych towarów przemysłowych wzrósł do ok. 8 mld euro i odpowiada za mniej więcej połowę całej nadwyżki. Wynik ten wzrósł przede wszystkim przez takie towary, jak sprzęt telekomunikacyjny, samochody osobowe, maszyny i urządzenia elektryczne oraz nawozy.

Gdzie Polska wciąż jest na minusie?

Nie we wszystkich sektorach nasz kraj może mówić o zyskach. Duży wyjątek stanowi tutaj handel żywnością. „Artykuły rolno-spożywcze pozostają jedyną główną kategorią, w której Polska notuje deficyt w handlu z Ukrainą” – czytamy w raporcie BGK. Produkty rolno-spożywcze stanowią dziś ok. 33 proc. całego importu z Ukrainy, podczas gdy pod koniec 2020 r. było to niecałe 25 proc.

Zaznaczmy, że sytuacja jest i tak znacznie lepsza niż w czasie szczytu kryzysu zbożowego. W marcu 2023 r. import żywności z Ukrainy przekraczał 2,5 mld euro, a deficyt w tej kategorii wynosił ponad 1,6 mld euro. W maju 2026 r. import spadł do ok. 1,4 mld euro, a deficyt skurczył się do ok. 309 mln euro. Za jego większość odpowiadają dziś tłuszcze i oleje roślinne oraz pasze dla zwierząt.

Dla polskich rolników, którzy jeszcze niedawno blokowali przejścia graniczne w proteście przeciwko zalewowi ukraińskiego zboża, to wciąż drażliwy temat. Dane BGK pokazują jednak, że w ogólnym rozrachunku handel z Ukrainą przynosi Polsce rekordowe zyski.

Źródła: BGK, money.pl. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

1600 plus dla emerytów za wychowanie dzieci. Resort rodziny mówi „nie”

W Polsce zabraknie węgla przed zimą? Nieczysta zagrywka Rosji

Ceny gazu najwyżej od prawie czterech lat. Europa ma puste magazyny, polski rząd uspokaja

Zaskoczenie w ZUS. Do kasy płyną nieplanowane miliardy z OFE

Nadzór nad GPW w rękach Paryża? Niemcy wywalczyły wyjątek, a MF milczało do ostatniej chwili

Nie będzie prądu ani internetu? Mastercard ma na to sposób

Ile hektarów ma Michał Kołodziejczak? Gospodarstwo za 3,1 mln zł i burzliwa historia Agrounii

Podatek cukrowy w górę. Opłata za energetyki ma być 10 razy wyższa. Rząd przyjął już projekt

Inne kategorie

Czytaj także