Człowiek ze świńskim sercem łamie prawa zwierząt? 

6 min. czytania

Redakcja

03 lutego 2022 r.

Człowiek ze świńskim sercem łamie prawa zwierząt? 

6 min. czytania

Redakcja

03 lutego 2022 r.

Ksenotransplantacja przestała być pojęciem z podręczników – w styczniu 2022 roku stała się faktem klinicznym. Przeszczep serca świni człowiekowi, przeprowadzony w Baltimore u 57-letniego Davida Bennetta, to pierwsza taka operacja w historii medycyny i moment, który na nowo otwiera spór o granice transplantologii. Wyjaśniamy, na czym polegał przeszczep świńskiego serca, dlaczego narząd pochodził od zwierzęcia zmodyfikowanego genetycznie w dziesięciu miejscach i co ten zabieg oznacza dla tysięcy pacjentów czekających w kolejce po dawcę – od ryzyka odrzutu i powikłań po perspektywy dla nerki, wątroby czy płuc. Pokazujemy również drugą stronę sporu: niemiecką petycję przeciwko hodowli świń na narządy, argumenty obrońców praw zwierząt oraz stanowisko bioetyki katolickiej, która ratowanie ludzkiego życia stawia ponad wątpliwości dotyczące dawcy. To tekst dla każdego, kto chce zrozumieć, czym naprawdę jest przeszczep serca od świni – bez taniej sensacji, za to z konkretami.

Na czym polega ksenotransplantacja

Ksenotransplantacja to przeszczepianie komórek, tkanek lub całych narządów między gatunkami. Zamiast ludzkiego dawcy wykorzystuje się organy świni zmodyfikowanej genetycznie – nie tylko serce, ale też nerkę, wątrobę czy płuco. Największym wyzwaniem tej technologii pozostaje odrzut immunologiczny i związane z nim powikłania, dlatego każdy taki przeszczep wymaga silnej immunosupresji oraz ścisłego nadzoru klinicznego. Modyfikacje genetyczne świni – usuwanie i dodawanie genów – mają sprawić, by organizm biorcy rozpoznawał obcą tkankę jako mniej „wrogą”.

Ksenotransplantacja – przeszczep narządów między gatunkami – wkroczyła w nowy etap. W styczniu 2022 r. amerykańscy lekarze z University of Maryland Medical Center w Baltimore wszczepili 57-letniemu Davidowi Bennettowi serce świni zmodyfikowanej genetycznie w dziesięciu miejscach. Pacjent przeżył dwa miesiące. To pierwsza w historii operacja, w której serce ssaka innego gatunku zaczęło bić w klatce piersiowej człowieka.

W styczniu bieżącego roku naukowcy z Uniwersyteckiego Szpitala Maryland w Baltimore przekroczyli pewną granicę i wywołali lawinę pytań, gdy przeszczepili człowiekowi serce pochodzące od genetycznie zmodyfikowanej świni.

Amerykańscy lekarze przeszczepili mężczyźnie serce świni z dziesięcioma modyfikacjami. Pacjent żyje, ale jak twierdzą naukowcy, wciąż istnieje ryzyko odrzucenia narządu. Niemieccy badacze idą tym samym śladem przygotowując się do założenia hodowli świń rasy Auckland Island, których serca będą gotowe do przeszczepów – w ramach badań klinicznych – już za trzy lata. Czy to rzeczywiście jest dobry kierunek transplantologii? Zdania są podzielone.

Reakcje w Niemczech – petycja w obronie świń

W Niemczech dyskusja toczy się nie wokół dylematów związanych z ludźmi, ale ze… świniami. Zebrano już blisko 60 tysięcy podpisów pod petycją domagającą się zakazu badań nad przeszczepami świńskich narządów ludziom, bo zdaniem autorów tego dokumentu tego typu procedura medyczna łamie prawa zwierząt.

Kim był David Bennett, pierwszy człowiek ze świńskim sercem

David Bennett Sr., emerytowany pracownik fizyczny z Maryland, od ponad sześciu tygodni leżał w szpitalu podłączony do aparatury ECMO. Nie kwalifikował się do przeszczepu standardowego – z powodu nieprzestrzegania zaleceń medycznych w przeszłości oraz arytmii jego wniosek o pozycję na liście transplantacyjnej był wielokrotnie odrzucany. Zespół chirurgów pod kierownictwem Bartleya Griffitha i Muhammada Mohiuddina zaproponował mu operację eksperymentalną: serce świni z dziesięcioma modyfikacjami genetycznymi (m.in. usunięcie trzech genów odpowiedzialnych za hiperostre odrzucenie i wstawienie sześciu genów ludzkich). FDA wyraziła zgodę w ramach „compassionate use” – leczenia ratunkowego, gdy żadna inna opcja nie istnieje.

Operacja trwała siedem godzin. Bennett wybudził się i przez kilka tygodni rozmawiał z rodziną. Zmarł 8 marca 2022 r. – dwa miesiące po przeszczepie. Sekcja zwłok ujawniła obecność świńskiego cytomegalowirusa w przeszczepionym sercu; dyskutowana jest też rola standardowej immunosupresji.

Etyka ksenotransplantacji – pytania bez prostych odpowiedzi

Z punktu widzenia bioetyki katolickiej Kościół nie wyklucza ksenotransplantacji co do zasady. Papież Jan Paweł II już w 2000 r. w przemówieniu do uczestników Kongresu Towarzystwa Transplantacyjnego dopuścił przeszczepy międzygatunkowe pod warunkiem, że nie zaburzają tożsamości psychofizycznej człowieka i nie naruszają godności biorcy. Świnia jako dawca jest do zaakceptowania – układ jej narządów jest zbliżony do ludzkiego.

Trudniejsze pytania pojawiają się przy hodowli zwierząt w celu medycznym. Niemiecka petycja przeciw badaniom nad świnimi narządami zebrała pod koniec stycznia 2022 r. ponad 60 tys. podpisów. Argument przeciwników: zwierzęta nie powinny być fabrykami narządów dla ludzi. Argument zwolenników: standardowy przemysł mięsny zabija dziennie miliony świń w warunkach gorszych niż laboratoryjne; jeśli świnia ma umrzeć dla człowieka, niech to będzie świnia ratująca komuś życie.

Z naszej perspektywy – gdzie człowieka stawiamy bezwarunkowo wyżej niż zwierzę, a życie chronimy od poczęcia do naturalnej śmierci – odpowiedź jest jednoznaczna: ratowanie chorych jest zadaniem nadrzędnym, a etyka przemysłu mięsnego to osobna dyskusja, której nie wolno mieszać z medycyną ratowniczą.

Co dalej z ksenotransplantacją – kolejne operacje, kolejne pytania

Druga operacja przeszczepu świńskiego serca człowiekowi miała miejsce we wrześniu 2023 r. – pacjentem był 58-letni Lawrence Faucette z Maryland, operowany w tym samym szpitalu. Zmarł 30 października 2023 r., 40 dni po przeszczepie. W marcu 2024 r. amerykański zespół z Massachusetts General Hospital przeszczepił 62-letniemu Richardowi Slaymanowi nerkę genetycznie zmodyfikowanej świni – pacjent zmarł dwa miesiące później.

Mimo wysokiej śmiertelności ksenotransplantacja rozwija się dalej jako pole badawcze. Firmy biotechnologiczne – przede wszystkim Revivicor i eGenesis – pracują nad świniami z trzydziestoma, czterdziestoma i większą liczbą modyfikacji genetycznych. W kolejce do narządów na świecie czeka ponad 100 tysięcy ludzi; samych Polaków – kilkuset. Każda udana procedura przybliża medycynę do momentu, w którym świński narząd ratujący człowieka stanie się standardem, a nie ekscentrycznym eksperymentem.

Zapraszamy do działu Zdrowie…

Pytania etyczne nie znikną. Ale tysiące osób umierają, czekając na ludzkiego dawcę, który nigdy się nie pojawi. To napięcie będzie tylko rosło.

Ksenotransplantacja – najczęściej zadawane pytania

Czym jest ksenotransplantacja?

Ksenotransplantacja to przeszczepianie komórek, tkanek lub całych narządów między różnymi gatunkami – najczęściej od zwierzęcia do człowieka. W praktyce chodzi o organy pozyskiwane od świni domowej, której układ narządów jest zbliżony do ludzkiego. Głównym celem tej technologii jest rozwiązanie problemu niedoboru narządów do przeszczepów.

Jakie narządy przeszczepia się w ksenotransplantacji?

Najgłośniejsze były przeszczepy serca świni, ale badania obejmują też nerkę, wątrobę i płuco. W marcu 2024 r. przeszczepiono człowiekowi świńską nerkę, a w maju 2024 r. w Chinach po raz pierwszy wszczepiono płuco od genetycznie zmodyfikowanej świni. Każdy z tych narządów stawia przed lekarzami nieco inne wyzwania związane z odrzucaniem i powikłaniami.

Jakie zwierzęta wykorzystuje się do ksenotransplantacji?

Podstawowym dawcą jest świnia zmodyfikowana genetycznie. Dzięki inżynierii genetycznej i narzędziom takim jak CRISPR usuwa się geny wywołujące hiperostre odrzucenie i dodaje geny ludzkie, aby układ immunologiczny biorcy słabiej odrzucał obcą tkankę. Modyfikacje genetyczne to dziś warunek konieczny, by przeszczep w ogóle się przyjął.

Ile żyje się z przeszczepionym świńskim sercem?

Na razie krótko. David Bennett przeżył dwa miesiące, a drugi pacjent, Lawrence Faucette – 40 dni. Największym zagrożeniem pozostaje odrzut narządu oraz powikłania: infekcje, obrzęk i skutki silnej immunosupresji, którą trzeba stosować, aby organizm nie zniszczył przeszczepu.

Czy ksenotransplantacja rozwiąże niedobór narządów?

To jej największa obietnica. Poza sercem trwają próby z nerką, wątrobą i płucem świni, a na listach oczekujących na przeszczep są dziesiątki tysięcy pacjentów. Jeśli uda się opanować odrzucanie i powikłania, świński organ może stać się realnym rozwiązaniem problemu niedoboru narządów, a nie tylko eksperymentem.

Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Herbapol wycofuje znaną herbatę z pokrzywy. Toksyny groźne dla wątroby

Dieta planetarna weszła do szkolnych stołówek. Mięso ograniczone, obowiązkowy obiad ze strączków

Nie żyje lek. Tomasz Pawlikowski. Ceniony urolog z Rybnika miał 57 lat

Nie żyje Piotr Momot. Chirurg szczękowo-twarzowy miał 38 lat

NFZ przesuwa 6-7 mld zł płatności na 2027 rok. Brakuje 14 mld zł.

Francja: wspomagane samobójstwo legalne. Szpitale katolickie mówią nie

Elektroniczna karta DiLO działa. Papierowa zniknie 1 stycznia 2027

Hospicja ograniczają przyjęcia. NFZ zalega z płatnościami

Inne kategorie

Czytaj także