Łabędzi śpiew wielkiego dyrygenta. Ostatnia płyta Claudia Abbado

3 min. czytania

Redakcja

18 marca 2014 r.

Claudio Abbado, włoski dyrygent, autor ostatniej płyty z koncertami Mozarta

3 min. czytania

Redakcja

18 marca 2014 r.

Claudio Abbado, jeden z najwspanialszych dyrygentów naszych czasów, zmarł 20 stycznia 2014 r., a kilka tygodni później do słuchaczy dotarła jego ostatnia płyta. Stanisław Dybowski opisuje nagranie dwóch koncertów fortepianowych Wolfganga Amadeusza Mozarta, XXV Koncertu C-dur i XX Koncertu d-moll, w wykonaniu ulubionej pianistki dyrygenta Marthy Argerich i Orkiestry Mozartowskiej. Płytę zarejestrowano podczas publicznego koncertu na festiwalu muzycznym w Lucernie w marcu 2013 r. Recenzent zwraca uwagę, że wykonanie nie podąża za modą na interpretacje stylowe za wszelką cenę, jest symfoniczne w partii orkiestry i popisowe, ale pełne dobrego smaku w partii fortepianu. Podkreśla ekspresję każdego dźwięku, precyzję i swobodę muzykowania przed pełną salą, bez możliwości powtórzenia nieudanego fragmentu. Pyta, czy artyści przeczuwali, że to ich ostatni wspólny „łabędzi śpiew”. Płytę wydała firma Deutsche Grammophon, z którą współpracują Krystian Zimerman i Rafał Blechacz.

Kultura, media. Koncerty Mozarta

20 stycznia br. zmarł Claudio Abbado, jeden z najwspanialszych dyrygentów naszych czasów. Teraz dotarła do nas jego ostatnia płyta, zawierająca dwa koncerty fortepianowe Mozarta z udziałem ulubionej przezeń pianistki, Marthy Argerich oraz orkiestry mozartowskiej. Nagranie pochodzi z koncertu publicznego obojga artystów, jaki miał miejsce w marcu ub.r. na festiwalu muzycznym w Lucernie.

Dwa koncerty fortepianowe Mozarta

Płyta zawiera XXV Koncert C-dur oraz XX Koncert d-moll Wolfganga Amadeusza Mozarta – dzieła dojrzałe, należące do najpiękniejszych, jakie napisał ten genialny kompozytor. Wykonanie jest bardzo piękne, chociaż nie wpisuje się w nurt interpretacji stylowych za wszelką cenę. Jest symfoniczne w warstwie orkiestrowej i popisowe, ale z zachowaniem wszelkich proporcji dobrego smaku, w partii fortepianowej. Przede wszystkim każdy dźwięk tych dzieł nasycony jest ekspresją, nie ma nut tylko wygranych. Czuje się zachwyt wykonawców nad tą muzyką. Argerich z Abbado starają się nam powiedzieć: radujcie się razem z nami! Czyżby czuli, że jest to ich ostatni wspólny „łabędzi śpiew”?

Przeczytaj również: Rafał Blechacz z nagrodą Gilmore Artist Award

Nagranie z Lucerny

Słuchając interpretacji wspomnianych arcydzieł zdumiewa odbiorcę dokładność i precyzja wykonania, zarejestrowanego nie w pomieszczeniu studyjnym, gdzie nieudany fragment można powtórzyć, lecz w sali koncertowej pełnej publiczności. Zdumiewa też swoboda muzykowania i naturalność narracji. Z pewnością omawiana płyta będzie od teraz ozdobą każdej kolekcji najpiękniejszych nagrań muzycznych. Płytę opublikowała firma Deutsche Grammophon, z którą współpracują od lat Krystian Zimerman i Rafał Blechacz.

Stanisław Dybowski

 


ⓘ Informacja o publikacji
Recenzja Stanisława Dybowskiego pt. „Ostatnia płyta Abbado!” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 12 (959) z dnia 18 marca 2014 roku, s. 16. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Stanisław Dybowski / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 12 (959)/2014, s. 16.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

„Resortowe dziecko”, „obrzydliwy typ” – Cejrowski uderza w Wojewódzkiego i rozlicza go z przeszłości ojca

Sławomir Zapała z miłości do Warszawy nagrał „Syrenkę” z Powstańcami. Szczery wywiad udzielony Naszej Polsce o Kajrze, synu Kordianie, ojcostwie i rodzinie

Nie żyje Arleta Żynel. „Matka białostockiej kuchni” miała 72 lata

Nie żyje Mariusz Komenda. Półfinalista MasterChefa miał 44 lata

Syn Andrzeja Seweryna nie mówi po polsku. „To moja wina”

Marta Nawrocka i Omenaa Mensah „uśmiercone” – Rafał Brzoska apeluje do prezydenta

Nie żyje Przemysław Branny. Aktor Teatru Bagatela miał 55 lat

Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Leczył przez telewizor, chwalił Putina

Inne kategorie

Czytaj także