Po 76 latach. Wielki powrót mistrza „Żydówki z pomarańczami”

3 min. czytania

Redakcja

01 kwietnia 2014 r.

„Żydówka z pomarańczami”, obraz Aleksandra Gierymskiego z 1881 r.

3 min. czytania

Redakcja

01 kwietnia 2014 r.

Aleksander Gierymski (ur. 1850, zm. 1901) doczekał się w 2014 r. w Muzeum Narodowym w Warszawie pierwszej od 76 lat całościowej wystawy swoich dzieł, bo poprzednią zorganizowano w 1938 r. z okazji otwarcia gmachu przy Alejach Jerozolimskich. Stanisław Dybowski wylicza, że ekspozycja obejmuje około 120 obrazów i szkiców olejnych, około 70 rysunków i szkicownik, ponad 100 drzeworytów wykonanych według rysunków malarza oraz zbiór fotografii modeli, a prace pochodzą z dwudziestu muzeów, także zagranicznych. Recenzent podkreśla, że oglądanie studiów i dzieł finalnych pozwala prześledzić proces twórczy perfekcjonisty, który w każde płótno wkładał ogromny wysiłek. Gierymski to nie tylko autor sławnej „Żydówki z pomarańczami” z 1881 r., odzyskanej trzy lata wcześniej, ale też obrazów takich jak „Święto trąbek”. Dybowski zapowiada też krakowską wystawę Maksymiliana Gierymskiego.

Kultura, media. Muzeum Narodowe w Warszawie

Muzeum Narodowe w Warszawie urządzało często nikomu niepotrzebne wystawy, będące konsekwencją koniunkturalnych układów. Teraz, wreszcie, po 76 latach, otwarto wystawę genialnych dzieł Aleksandra Gierymskiego (1850- 1901). Dodajmy, że ostatnią taką „całościową” wystawę dzieł Gierymskiego zorganizowano w 1938 r. z okazji oddania do użytku gmachu muzeum przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie.

Obrazy, rysunki i drzeworyty

Wystawa obejmuje prace wielkiego malarza o rozległej tematyce, wykonane w różnych technikach. I tak możemy zobaczyć obrazy i szkice w oleju (ok. 120), rysunki i szkicownik (ok. 70). Ponadto drzeworyty wykonane według rysunków Gierymskiego (ponad 100) oraz zbiór fotografii modeli, którzy malarzowi pozowali. Prace pochodzą z Muzeum Narodowego w Warszawie i dwudziestu muzeów spoza stolicy, w tym z dwóch zagranicznych.

Oglądanie prac studyjnych i finalnych pozwala niejako prześledzić proces twórczy Gierymskiego, intelektualnie przebyć drogę, jaką musiał pokonać artysta, by doprowadzić swoje dzieło do formy ostatecznej. Szczególnie w przypadku Gierymskiego jest to zajęcie fascynujące dla widza, bowiem artysta był perfekcjonistą, wkładającym w każde dzieło – mimo wielkiego talentu – duży wysiłek.

Przeczytaj również: Przepisał ręcznie ponad 100 książek. Jedyne takie muzeum na świecie walczy o przetrwanie

Nie tylko „Żydówka z pomarańczami”

Oglądając wystawę odnosi się wrażenie, że wielki malarz chce nam powiedzieć: nie jestem tylko autorem sławnego obrazu „Żydówka z pomarańczami” z 1881 r., odzyskanego trzy lata temu, ale także innych, które mogą skłonić do refleksji, jak np. „Święto trąbek”.

Wystawę powinien odwiedzić każdy, kto czuje się Polakiem, a Muzeum Narodowe – urządzać więcej wystaw artystów polskich.

PS. Pod koniec kwietnia Muzeum Narodowe w Krakowie planuje otwarcie wystawy prac Maksymiliana Gierymskiego (1846-1874) – przedwcześnie zmarłego, starszego brata Aleksandra, również wybitnego malarza.

Stanisław Dybowski

 


ⓘ Informacja o publikacji
Recenzja Stanisława Dybowskiego pt. „Wreszcie Gierymski!” ukazała się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 14 (961) z dnia 1 kwietnia 2014 roku, s. 16. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Stanisław Dybowski / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 14 (961)/2014, s. 16.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

„Resortowe dziecko”, „obrzydliwy typ” – Cejrowski uderza w Wojewódzkiego i rozlicza go z przeszłości ojca

Sławomir Zapała z miłości do Warszawy nagrał „Syrenkę” z Powstańcami. Szczery wywiad udzielony Naszej Polsce o Kajrze, synu Kordianie, ojcostwie i rodzinie

Nie żyje Arleta Żynel. „Matka białostockiej kuchni” miała 72 lata

Nie żyje Mariusz Komenda. Półfinalista MasterChefa miał 44 lata

Syn Andrzeja Seweryna nie mówi po polsku. „To moja wina”

Marta Nawrocka i Omenaa Mensah „uśmiercone” – Rafał Brzoska apeluje do prezydenta

Nie żyje Przemysław Branny. Aktor Teatru Bagatela miał 55 lat

Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Leczył przez telewizor, chwalił Putina

Inne kategorie

Czytaj także