Korwin-Piotrowska chciała, by policja usunęła demonstrantów sprzed TK. Policja odmówiła

5 min. czytania

Filip Dzięciołowski

04 listopada 2026 r.

Korwin-Piotrowska

5 min. czytania

Filip Dzięciołowski

04 listopada 2026 r.

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która przy pomocy policji przejęła kierowanie Trybunałem Konstytucyjnym, chciała, aby funkcjonariusze usunęli protestujących demonstrantów sprzed budynku TK. W piśmie skierowanym do Komendanta Głównego Policji domagała się „udrożnienia” wejść od strony al. Szucha, gdzie od tygodni trwa manifestacja w obronie Trybunału. Policja odmówiła. Zgromadzenie jest legalne, a rozwiązać je mógłby wyłącznie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Korwin-Piotrowska skierowała pismo do policji

Dokument skierowany do Komendy Głównej Policji został wystosowany we wtorek 3 listopada 2026 r., kilka godzin przed zgromadzeniem ogólnym sędziów TK, które zwołała Korwin-Piotrowska. Do treści dokumentu dotarli dziennikarze Polsat News. Sędzia, która przedstawia się jako osoba kierująca pracami Trybunału (choć w praktyce pod kątem prawnym nie ma ku temu podstaw), argumentowała, że chodzi o bezpieczeństwo pracowników i sędziów.

Z uwagi na konieczność umożliwienia pracownikom i urzędnikom Trybunału Konstytucyjnego bezpiecznego i swobodnego dostępu do budynku Trybunału celem realizowania przez nich obowiązków pracowniczych, wnoszę o podjęcie przez podległe Panu Komendantowi służby działań niezbędnych dla udrożnienia dostępu do furty wejściowej oraz bramy wjazdowej od strony Al. Szucha.

Anna Korwin-Piotrowska, pismo do Komendanta Głównego Policji, 3 listopada 2026 r.

Zdaniem Korwin-Piotrowskiej wejście do budynku było „niemożliwe zarówno w ruchu pieszym, jak i samochodowym”. Winni tej sytuacji mieli być demonstranci, rozkładane przez nich namioty i „prowizoryczna scena”. Korwin-Piotrowska przekonywała, że zebrany tłum stwarza „istotne zagrożenie bezpieczeństwa” i narusza Prawo o zgromadzeniach. Powołała się przy tym na art. 25 ust. 1 ustawy, który określa, w jakich sytuacjach władze gminy mogą rozwiązać zgromadzenie, np. gdy zagraża ono życiu, zdrowiu albo porządkowi ruchu drogowego.

Policja: zgromadzenie jest legalne

Apel samozwańczej nowej szefowej TK spotkał się jednak ze sprzeciwem mundurowych. Funkcjonariusze uznali, że nie ma żadnych podstaw prawnych do usunięcia protestujących, ponieważ zgromadzenie zostało zgodnie z prawem zgłoszone w warszawskim ratuszu.

„Policja nie będzie wykonywała żadnych takich działań” – komentowała podinsp. Monika Matyjewicz z Zespołu Prasowego KGP. Wyjaśniła, że zadaniem policji jest zabezpieczanie porządku w miejscach zgromadzeń i reagowanie na wykroczenia czy przestępstwa, a nie usuwanie uczestników legalnej demonstracji.

Rozwiązać zgromadzenie może tylko prezydent stolicy i jedynie wtedy, gdy zachodzą ku temu konkretne ustawowe przesłanki. Rafał Trzaskowski nie wydał dotychczas takiej decyzji. Jedynym działaniem administracyjnym było pismo Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa z 2 listopada do organizatora protestu Adama Borowskiego, w którym domagano się zapewnienia „drożności wejść i wjazdów do siedziby Trybunału Konstytucyjnego”. Czas trwania zgromadzenia zgłoszono do 7 listopada.

Wolność zgromadzeń kontra „udrożnienie” Trybunału

Pod budynkiem TK od ponad 50 dni działa tzw. miasteczko wolności. To protest w obronie Trybunału i jego prezesa Bogdana Święczkowskiego, w który angażują się m.in. Kluby „Gazety Polskiej”. Prawie każdego dnia na miejscu pojawia się też wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z działaczami Ruchu Narodowego.

Wolność zgromadzeń wynika przede wszystkim z art. 57 Konstytucji. I w tym miejscu pojawia się największa ironia losu, bowiem Korwin-Piotrowska jako osoba, której status sędziego TK kwestionują prezydent i prezes Trybunału, żądała, aby policja rozprawiła się z obywatelami, którzy jedynie korzystają z tej wolności. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz nazwał ją wprost „uzurpatorką”.

Kolejność zdarzeń mówi sama za siebie. Najpierw dokonano zawieszenia prezesa, który został wcześniej powołany przez prezydenta, potem policja weszła do budynku TK, a teraz pojawia się próba usunięcia sprzed Trybunału tych, którzy przeciwko temu protestują. Czyli to tak wygląda „przywracanie praworządności” według rządu Donalda Tuska?

Zwołano zgromadzenie ogólne mimo protestu

Wbrew licznym głosom sprzeciwu zgromadzenie ogólne sędziów TK ostatecznie się odbyło. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów wybranych przez obecny Sejm. Uznali jednogłośnie, że do podejmowania uchwał wystarczy osiem osób, ponieważ za uprawnionych uważają tylko 12 sędziów. I tutaj pojawia się dość istotna wątpliwość w kwestii tej interpretacji, bowiem Trybunał liczy 15 sędziów, a do kworum potrzeba dwóch trzecich ich liczby.

Co jeszcze ustalono? Zgromadzenie przyjęło plan dochodów i wydatków TK na 2027 r. i wylosowało składy, które mają rozpatrzyć sprawy prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Rzecznikiem w sprawie Święczkowskiego został Stanisław Piotrowicz, a w składzie orzekającym w sprawie Sochańskiego zasiada sama Korwin-Piotrowska. Ironią losu jest to, że jeszcze dzień wcześniej w radiowej Trójce sędzia przyznawała, że nie wie, czy kworum liczyć od 15, czy od 12 sędziów.

Spór o status Korwin-Piotrowskiej

Obecny konflikt o TK rozpoczął się w pierwszej połowie tego roku, gdy Sejm 13 marca  wybrał Korwin-Piotrowską do TK. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał jednak od niej ślubowania. Złożyła je 9 kwietnia w Sejmie, jednak bez udziału głowy państwa. Kancelaria Prezydenta i prezes Święczkowski uznali, że bez ślubowania wobec prezydenta tak naprawdę Korwin-Piotrowska nie objęła urzędu.

Mimo to 30 października ogłosiła, że z racji bycia sędzią z najdłuższym stażem pracy od teraz przejmuje kierowanie Trybunałem, i zawiesiła na miesiąc Święczkowskiego i Sochańskiego. Właśnie wtedy na teren TK weszła policja, a prezydent Nawrocki przyjechał w nocy do budynku Trybunału. Opozycja nazywa te wydarzenia zamachem stanu. Wspomniany wcześniej Krzysztof Bosak postawił natomiast rządowi pięć warunków, w tym wycofanie policji z TK i dymisję gabinetu Tuska.

Źródła: Polsat News, Wirtualna Polska. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Zamrożą ci majątek bez wyroku sądu? Oto, co naprawdę jest w druku 3003

Krzysztof Bosak stawia rządowi pięć warunków. Chce dymisji Tuska i skrócenia kadencji Sejmu

Tusk straszy Rosją i uzbrojonymi ludźmi. W tle spór o Trybunał

GROM na granicy z obwodem królewieckim. Służby czekają na dywersantów

Korwin-Piotrowska: „Nie jestem uzurpatorką”. Co przemilczała w Trójce?

Mąż Danuty Holeckiej skuty kajdankami przy cmentarzu. Szli na grób syna

Le Pen o przejęciu TK. Sikorski: nie ingerujcie w naszą politykę

Żurek chce ścigać Nawrockiego za wejście do TK. Konstytucja mówi co innego

Inne kategorie

Czytaj także