Dwa lata więzienia, a następnie zamknięcie w ośrodku psychiatrycznym, w którym próbowano przymusowo „wyleczyć” go z orientacji homoseksualnej. Mężczyzna, który zdołał uciec z Turkmenistanu do Francji, opowiedział swoją historię, którą nagłośniły media w wielu krajach. W tym kraju homoseksualizm wśród mężczyzn do dziś jest przestępstwem, a według niezależnych mediów policja wykorzystuje przepisy do szantażu i wyłudzania łapówek.
Co grozi za homoseksualizm w Turkmenistanie?
Turkmeński kodeks karny przewiduje karę do dwóch lat pozbawienia wolności za dobrowolne relacje seksualne między mężczyznami. Mówi o tym art. 133 tamtejszego kodeksu karnego. Przepisy nie obejmują kobiet, jednak według relacji organizacji praw człowieka lesbijki również doświadczają prześladowań.
Turkmenistan jest jednym z zaledwie dwóch państw, które powstały po rozpadzie Związku Sowieckiego (drugie to Uzbekistan), gdzie w dalszym ciągu obowiązuje karalność za homoseksualizm. Pozostałe byłe republiki sowieckie już zniosły te przepisy. W praktyce prawo jest stosowane wybiórczo. Często służy nie tyle karaniu, co zastraszaniu i wymuszaniu pieniędzy.
Jak działa policja?
Z relacji opisanych przez niezależne media wynika, że służby wykorzystują młodych mężczyzn, w tym nieletnich, do przeprowadzania prowokacji. Mają oni nawiązywać intymne kontakty z zamożnymi mężczyznami. Gdy dochodzi do spotkania, do akcji wkraczają funkcjonariusze i pod groźbą więzienia żądają wysokich łapówek. Zatrzymani są także zmuszani do wskazywania innych osób homoseksualnych. W ten sposób policja poszerza krąg potencjalnych ofiar szantażu.
Więzienie, a potem szpital psychiatryczny
Turkmen.News i Radio Swoboda opisały historię mężczyzny, którego służby zatrzymały w 2017 roku. W styczniu 2018 roku sąd skazał go na dwa lata więzienia. Po dziewięciu miesiącach mężczyzna został ułaskawiony, jednak nie odzyskał wolności. Skierowano go natomiast na przymusowe leczenie psychiatryczne, które miało „wyeliminować” jego orientację seksualną. Jak sam relacjonował, w ośrodku zamykano go dwukrotnie.
Ostatecznie zdołał uciec ze swojego kraju przez Gruzję do Francji. Tam ubiega się o azyl i pomaga innym prześladowanym.
Z jego opowiadań wynika, że skazani za homoseksualizm są w więzieniach izolowani od pozostałych osadzonych i kierowani do najcięższych prac fizycznych. Mają także być narażeni na nadużycia ze strony strażników i współwięźniów. Według relacji w zakładach karnych szerzą się gruźlica i HIV.
Dlaczego tak mało wiadomo o Turkmenistanie?
Turkmenistan uchodzi za jedno z najbardziej zamkniętych i autorytarnych państw świata. Nie działają tam niezależne media, opozycja jest nielegalna, a internet podlega ścisłej cenzurze. Władze odwołują się do tradycyjnych wartości, a dominującą religią jest islam sunnicki.
Z tego też powodu większość informacji o sytuacji w kraju pochodzi z relacji osób, które zdołały z niego wyjechać, oraz od niezależnych portali działających za granicą. Turkmenistan był wielokrotnie krytykowany za kryminalizację homoseksualizmu m.in. przez Human Rights Watch, ILGA-Europe i komitety ONZ.
Jak jest w Polsce?
W Polsce relacje osób tej samej płci nie są karane od ponad 90 lat, czyli od wejścia w życie kodeksu karnego z 1932 roku. Polskie prawo nie przewiduje małżeństw jednopłciowych ani związków partnerskich, jednak w ostatnim czasie pary jednopłciowe zyskały pewne uprawnienia.
Po orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego urzędy stanu cywilnego wpisują do polskich rejestrów zagraniczne akty małżeństw osób tej samej płci. Ministerstwo Finansów uznało z kolei, że takie pary mają być traktowane przez fiskusa jak małżonkowie. Opisywaliśmy to w tekście o transkrypcji małżeństw jednopłciowych.


