Ukraina zrobiła kolejny krok w stronę wejścia do Unii Europejskiej. Wszystkie 27 państw UE zgodziło się, aby Kijów rozpoczął rozmowy w kwestii dwóch nowych, kluczowych obszarów, jakim są wspólny rynek oraz gospodarka. Jeszcze do niedawna ten etap blokowały Węgry, które ustąpiły dopiero wtedy, gdy Ukraina przyjęła ustawę o szkołach dla mniejszości narodowych. Temat wejścia do Unii przez Ukrainę wyraźnie przyspiesza, choć do końca drogi wciąż jest daleko.
Ukraina coraz bliżej wejścia do UE
W poniedziałek 12 października przedstawiciele wszystkich państw Unii Europejskiej zgodzili się, by Ukraina zaczęła negocjować z Brukselą kolejne dwie kwestie związane z dołączeniem wspólnoty. To tzw. klastry. Formalnie zostaną otwarte we wtorek 13 października, podczas wieczornego spotkania ministrów w Luksemburgu. W tych samych sprawach swoje klastry otwiera też Mołdawia, której droga do UE jest mocno powiązana z ukraińską.
Decyzję w sprawie Kijowa przekazał Thomas Byrne, irlandzki minister ds. europejskich. Irlandia przewodniczy obecnie Radzie UE, dlatego to właśnie Dublin koordynuje tego rodzaju rozmowy w imieniu całej Unii. Byrne określił ten dzień „Superwtorkiem” dla Ukrainy, Mołdawii i Albanii.
Mogę potwierdzić, że wszystkie państwa członkowskie UE zgodziły się na otwarcie klastrów 2 i 3 dla Ukrainy i Mołdawii.
Thomas Byrne, irlandzki minister ds. europejskich, w serwisie X, 12 października 2026 r.
Czym są klastry negocjacyjne?
Kraj, który chce wejść do Unii Europejskiej, musi dostosować swoje prawo do tego unijnego niemal w każdej dziedzinie życia. Dotyczy to między innymi sektorów związanych z bezpieczeństwem żywności, podatkami czy ochroną środowiska. Wszystkie te sprawy są podzielone na odrębne tematy, zwane rozdziałami. Żeby rozmowy szły sprawniej, Unia połączyła 33 rozdziały w sześć większych pakietów. To właśnie są klastry.
Otwarcie klastra oznacza, że Bruksela i kandydat zaczynają rozmawiać o danym pakiecie spraw. Unia wskazuje, co należy zmienić w takim kraju, a ten jest zobowiązany do wprowadzenia u siebie odpowiednich reform. Gdy takie państwo spełni wszystkie warunki, rozdziały można zamknąć. Na każdy z tych kroków, zarówno otwarcie, jak i zamknięcie, muszą również zgodzić się wszystkie państwa UE. Każde z nich może więc zablokować taki proces, co właśnie dotychczas robiły Węgry.
Ukraina ma do przejścia sześć takich pakietów:
- klaster 1 – podstawy, czyli m.in. praworządność, sądy i walka z korupcją (otwarty 15 czerwca 2026 r.),
- klaster 2 – rynek wewnętrzny (otwierany teraz),
- klaster 3 – konkurencyjność i wzrost gospodarczy (otwierany teraz),
- klaster 4 – zielona agenda, czyli m.in. energetyka, transport i klimat (wciąż zamknięty),
- klaster 5 – rolnictwo, budżet i fundusze unijne (wciąż zamknięty),
- klaster 6 – stosunki zewnętrzne, czyli handel i polityka zagraniczna (otwarty 14 lipca 2026 r.).
Czego dotyczą nowe klastry?
Klaster 2 dotyczy wspólnego rynku, czyli tego, jak towary, usługi, pieniądze i ludzie przepływają między krajami Unii. Ukraina będzie musiała dostosować m.in. przepisy o firmach, ochronie konsumentów, konkurencji i usługach finansowych. Klaster 3 obejmuje natomiast szeroko pojętą gospodarkę. Chodzi m.in. o podatki, cła, gospodarkę cyfrową, rynek pracy, politykę społeczną, a także naukę i edukację. Chodzi o to, że dzięki tym dwóm pakietom ukraińska gospodarka ma zacząć działać według tych samych zasad co gospodarki państw UE.
Dlaczego Węgry blokowały Ukrainę?
Budapeszt aż czterokrotnie blokował otwarcie wymienionych wyżej klastrów. Węgrzy domagali się lepszego traktowania węgierskiej mniejszości na Zakarpaciu, czyli w zachodniej części Ukrainy. Chodziło przede wszystkim o to, by węgierskie dzieci mogły uczyć się w szkołach w swoim języku.
W czerwcu Wołodymyr Zełenski i premier Węgier Péter Magyar podpisali jednak w tej sprawie porozumienie. Węgrom nie wystarczyły jednak deklaracje i zażądali dodatkowo, aby obietnice Kijowa trafiły również do ukraińskiego prawa.
To natomiast wydarzyło się w poniedziałek 12 października, gdy ukraiński parlament przyjął ustawę o prawach edukacyjnych mniejszości narodowych. Szefowa węgierskiej dyplomacji Anita Orbán jeszcze tego samego dnia zapowiadała, że gdy ustawa przejdzie, Węgry momentalnie przestaną blokować Ukrainę. Nowe przepisy dają specjalny status szkołom, w których większość uczniów uczy się w języku mniejszości, o ile jest to jednocześnie język urzędowy UE. Może z nich skorzystać ok. 149 szkół. Przepisy nie obejmują jednak języka rosyjskiego.
Co zostało Ukrainie do otwarcia?
Po wtorkowym spotkaniu Ukraina będzie miała otwarte cztery z sześciu pakietów, czyli klastry 1, 2, 3 i 6. Do otwarcia zostaną już tylko dwa: klaster 4, czyli zielona agenda, i klaster 5, dotyczący rolnictwa i unijnych funduszy.
Dla Polski najważniejszy będzie właśnie klaster 5. To bowiem za jego pośrednictwem okaże się, na jakich zasadach ukraińskie rolnictwo wejdzie na unijny rynek i czy ukraińscy rolnicy dostaną unijne dopłaty. Komisja Europejska zaproponowała już, by nawet po wejściu Ukrainy do UE ograniczyć jej dostęp do dopłat i rynków najbardziej wrażliwych produktów. Ukraiński minister rolnictwa Taras Wysocki odrzucił ten pomysł 5 października, mówiąc, że Kijów nie zaakceptuje trwałych ograniczeń.
Kiedy Ukraina może wejść do Unii?
Droga do pełnego wejścia w szeregi państw członkowskich UE jest dość długa. Otwarcie klastra to dopiero początek rozmów. Ukraina musi teraz przeprowadzić reformy we wszystkich wskazanych obszarach, a każdy zamknięty rozdział wymaga zgody wszystkich państw Unii. Kijów robi to w trudnym momencie, bo jednocześnie zmaga się z kryzysem budżetowym, a Bruksela żąda od niego reform.
Co ciekawe, w tym przypadku tempo jest jednak dość szybkie, jak na unijne standardy. Dla porównania, Polska negocjowała członkostwo od 1998 do 2002 r., a Chorwacja od 2005 do 2011 r. Ostatecznie jednak na przyjęcie Ukrainy do UE będzie musiało się zgodzić się każde z państw UE, a umowę o jej przystąpieniu muszą ratyfikować wszystkie kraje członkowskie. Polska będzie więc miała w tej sprawie decydujący głos.




