Referendum ws. odwołania Trzaskowskiego. Rusza zbiórka podpisów

6 min. czytania

Redakcja

28 lipca 2026 r.

Referendum ws. odwołania Trzaskowskiego — Rafał Trzaskowski i logo Stołecznej Operacji Referendalnej

6 min. czytania

Redakcja

28 lipca 2026 r.

W czwartek 30 lipca na ulicach wszystkich dzielnic stolicy staną wolontariusze w pomarańczowych kamizelkach. Rusza referendum ws. odwołania Trzaskowskiego – a właściwie zbiórka podpisów, od której wszystko się zaczyna. Stołeczna Operacja Referendalna ma 60 dni na zebranie co najmniej 132 tys. podpisów mieszkańców Warszawy pod wnioskiem o odwołanie prezydenta miasta i Rady m.st. Warszawy przed upływem kadencji.

Wolontariusze w pomarańczowych kamizelkach ruszają w czwartek do wszystkich dzielnic

Start akcji referendalnej zapowiedział w mediach społecznościowych Maciej Wilk, inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej. Według portalu Niezalezna.pl dokumenty są gotowe, a zbiórka rusza 30 lipca 2026 r. Kolor kamizelek i sam skrót SOR nie są przypadkowe – organizatorzy sięgnęli po skojarzenie ze szpitalnym oddziałem ratunkowym, a bezpośrednim impulsem do przyspieszenia prac była, jak przyznają, afera wokół Szpitala Południowego.

„Dokumenty już przygotowane. Od czwartku będziecie mogli spotkać naszych wolontariuszy we wszystkich dzielnicach stolicy. Poznacie ich po charakterystycznych, pomarańczowych kamizelkach”

Maciej Wilk, inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej

SOR przedstawia się jako inicjatywa niepartyjna. Na liście partnerów akcji, podanej na stronie sor.waw.pl, znajdują się Fundacja Polskiego Rozwoju, TAK dla Obywateli, Portal Warszawski, Stowarzyszenie Lubię Miasto, Fundacja Starzyńskiego i Stop Korkom. Sam Wilk jest – jak podaje PAP – prezesem Fundacji Polskiego Rozwoju i zadeklarował wpłatę 10 tys. zł z własnych środków na materiały i organizację zbiórki, obiecując rozliczenie każdej złotówki. Przewodnicząca klubu Lewicy w radzie miasta twierdzi z kolei, że inicjatywa wywodzi się z kręgów Konfederacji.

132 tysiące podpisów w 60 dni, potem 30 dni weryfikacji i próg 450 tysięcy głosów

Arytmetyka jest bezlitosna i to ona, a nie nastroje, rozstrzygnie sprawę. Wniosek o referendum musi poprzeć 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Warszawy – to ok. 132 tys. podpisów; portal TuStolica.pl podaje precyzyjnie 132 290. Zbiórka trwa 60 dni, licząc od 30 lipca, czyli do końca września. Potem komisarz wyborczy ma 30 dni na weryfikację podpisów, a część z nich zawsze odpada z powodu błędów formalnych – dlatego organizatorzy takich akcji zbierają z dużym zapasem.

Drugi próg jest znacznie trudniejszy. Referendum będzie ważne dopiero wtedy, gdy weźmie w nim udział nie mniej niż trzy piąte liczby osób, które w 2024 r. uczestniczyły w wyborze prezydenta stolicy. PAP szacuje ten próg na ok. 450 tys. mieszkańców, „Rzeczpospolita” – na ok. 467 tys. Innymi słowy: żeby Rafał Trzaskowski stracił urząd, do urn musi pójść niemal pół miliona warszawiaków. Sam termin głosowania organizatorzy widzą w grudniu 2026 r.; TuStolica.pl wskazuje 6 grudnia.

Zarzuty warszawiaków: 9 tysięcy etatów, Czajka, Sala Kongresowa i Szpital Południowy

Lista pretensji, którą organizatorzy wypisali na stronie akcji i powtarzają w mediach, jest długa. Wskazują na rozrost administracji – ponad 9 tys. etatów urzędniczych, o połowę więcej niż w 2005 r., kosztujących mieszkańców, według SOR, ok. 2 mld zł rocznie. Wymieniają dwie awarie oczyszczalni „Czajka” i nieoczyszczone ścieki w Wiśle, przeciągający się remont Sali Kongresowej, zwężanie ulic, likwidację miejsc parkingowych i Strefę Czystego Transportu. Do tego podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej i chaos wokół wywozu śmieci. Dalej: brak kontroli nad spółkami i instytucjami miejskimi, partyjne nominacje zamiast kompetencji, kryzys mieszkaniowy, brak przyjętej strategii rozwoju miasta do 2040 r. i zarzut najcięższy politycznie – że prezydentura stolicy jest dla Trzaskowskiego przystankiem w drodze do najwyższych urzędów.

Czarę goryczy przelał Szpital Południowy. Najwyższa Izba Kontroli ustaliła m.in., że w placówce działało niezarejestrowane Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa, że pacjenci komercyjni byli przyjmowani w pomieszczeniu dostępnym na kartę i kod, a świadczenia z NFZ mieszały się z prywatnymi – kwota zakwestionowanych rozliczeń z Funduszem przekroczyła 1,1 mln zł. Prezydent Warszawy odpierał zarzuty w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

„Nie było saloniku VIP, ale było miejsce, w którym przyjmowani byli pacjenci komercyjni”

Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy

Trzaskowski zapewniał, że wcześniej nie dostał oficjalnych sygnałów o nieprawidłowościach, a po publikacji raportu NIK wymienił kierownictwo szpitala. O samej perspektywie referendum mówił jeszcze w maju, po głosowaniu w Krakowie: „Referendum zawsze jest możliwe w każdym mieście i miasteczku. My pracujemy przez cały czas z pełną parą, nie oglądając się na to, co się dzieje”. Według sondażu IBRiS, przywołanego przez TuStolica.pl, zaufanie do prezydenta stolicy spadło po aferze szpitalnej o 5,6 pkt proc.

Kraków pokazał, że prezydenta da się odwołać. Warszawa w 2013 r. – że niekoniecznie

Do maja 2026 r. odwołanie prezydenta wielkiego miasta w referendum było w Polsce teorią. Skończyło się to w Krakowie. W głosowaniu 24 maja Aleksander Miszalski stracił urząd: przy frekwencji 29,99 proc. – wobec wymaganego progu 26,98 proc. – do urn poszło 176 228 krakowian, z czego 171 581 opowiedziało się za odwołaniem, a 3631 było przeciw. Organizatorzy zebrali wcześniej ponad 134 tys. podpisów.

Ta sama noc pokazała też, jak wąski jest margines. Równolegle głosowano nad odwołaniem Rady Miasta Krakowa – i to referendum okazało się nieważne, bo frekwencja wyniosła 29,97 proc., o kilkaset głosów za mało wobec własnego progu. Rada, w której większość mają Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica, została na miejscu. Sam Miszalski przyjął wynik słowami: „Demokracja samorządowa polega właśnie na tym, że to mieszkańcy mają ostatnie słowo”.

„Uważam, że to właśnie teraz trzeba wykorzystać emocje, bo takie okno możliwości nie będzie otwarte wiecznie”

Maciej Wilk, o decyzji o zbieraniu podpisów w wakacje

Warszawa ma jednak własne, mniej optymistyczne dla inicjatorów doświadczenie. W październiku 2013 r. mieszkańcy głosowali nad odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zdecydowana większość głosujących była za, ale referendum unieważniła frekwencja – 25,66 proc. Prezydent stolicy dokończyła kadencję, a potem wystartowała w kolejnych wyborach. Różnica skali jest przy tym oczywista: Kraków musiał postawić przy urnach niecałe 180 tys. osób, Warszawa musi – niemal pół miliona.

Co dalej: komisarz, przedterminowe wybory i pytanie, czy Trzaskowski podzieli los Miszalskiego

Scenariusz po ewentualnym odwołaniu jest opisany w przepisach, choć – jak pokazał Kraków – nie do końca precyzyjnie. Premier w ciągu siedmiu dni od ogłoszenia wyników wyznacza osobę pełniącą funkcję prezydenta miasta, a przedterminowe wybory powinny odbyć się w ciągu 90 dni. W Krakowie zadziałało to opornie: dwa miesiące po majowym referendum data przedterminowych wyborów wciąż nie jest przesądzona, a lokalne media wskazują na lukę prawną w liczeniu owych 90 dni i termin najwcześniej wrześniowy – z możliwością przesunięcia na listopad i później. Miasto funkcjonuje tymczasem bez wybranego prezydenta.

Dla Warszawy oznaczałoby to co najmniej kilka miesięcy zarządu tymczasowego w mieście z największym budżetem w kraju. Na razie jednak wszystko rozstrzygnie się na chodnikach. Jeśli inicjatorzy referendum nie zbiorą podpisów pod wnioskiem do końca września, temat zamknie się sam. Jeśli zbiorą – kluczowe pytanie zabrzmi inaczej: czy w grudniową niedzielę do lokali wyborczych przyjdzie prawie pół miliona warszawiaków. Koalicja Obywatelska zachowuje na razie ostrożność, PiS ocenia, że „prezydent nie powinien sprawować tej funkcji”, ale decyzję o formalnym zaangażowaniu odkłada na szczebel partyjny. Frekwencja w Krakowie przekroczyła wymagany próg o niecałe trzy punkty procentowe – i to jest miara, w jakiej ta rozgrywka się rozstrzyga.

Źródła: RMF24 (Warszawa), Polska Agencja Prasowa, Niezalezna.pl, „Rzeczpospolita” (Przemysław Paczkowski), TuStolica.pl, Polsat News, Radio Kraków, KRKnews, Radio dla Ciebie, sor.waw.pl.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

100 tys. podpisów za odwołaniem Trzaskowskiego zebranych. Zostały dwa tygodnie

Żołnierze sami mogą sobie kupić gogle i rękawice. MON nie zwróci pieniędzy.

Piotr Niemczyk w areszcie

Zmarł ks. Stanisław Małkowski, wieloletni współpracownik i felietonista Naszej Polski

W RCB powstaje krajowy plan ewakuacji. Wytyczne uzgadnia wojsko

Rosja generuje w AI polskie karty mobilizacyjne. Tak rosyjska propaganda straszy wojną z Polską swoich obywateli.

Polskie miasto, w którym jest więcej cudzoziemców niż Polaków?

Areszt dla trojga podejrzanych w sprawie Zondacrypto. Są zarzuty dla Rafała Zaorskiego

Inne kategorie

Czytaj także