W Polsce trwa wojna polityczna. Nie mówimy tutaj o działaniach militarnych ale
mówimy o wojnie słów, przekonań, interesów, wpływów i beneficjentach narodowego
majątku, którzy uważają się za ludzi z wyższą moralnością. Mówimy o prawdzie i
fałszu. Mówimy o odsianiu plew od zboża.
Co prawda 10 maja 2017r. w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, wielu
uczestników miesięcznicy smoleńskiej zostało zaatakowanych siłowo, przez
zacietrzewionych przeciwników PIS i prawdy smoleńskiej. Nie jest to jednak walka
wręcz – jest to wstęp do wstępu. Patrzmy na te wydarzenia przez pryzmat
niepohamowanej wrogości, eskalowanej i podsycanej wręcz nienawiści przez
przeciwników „dobrej zmiany”. Naruszenie, obnażanie układów i powiązań jest dla
komunistycznego świata (ciągłość PRL i III RP) nie do zaakceptowania. Nie
powstrzymają się przed żadnym najniższym instynktem ani słowem hipokryzji czy
upokorzenia. Naruszenie układu „ma być tak, jak było” jest złamaniem zasad
Konstytucji (???). Jest naruszeniem ich pojęcia wolności i prawdy przez nich
propagowanej. Pamiętajmy o podstawowej zasadzie, że kłamstwo, by „osiągnęło” cel
musi trafić na tzw. podatny grunt. Stąd rodzą się „pożyteczni idioci” oraz
współcześni targowiczanie. Dnia 6 maja 2017 roku odbył się tzw. „Marsz Wolności”
. Ilu z nas zadało sobie pytanie, w obronie jakiej i czyjej wolności?.Odpowiedź
jest bardzo prosta. Rzeczywiście chodziło o „obronę” wolności do kłamstw,
podłości, złodziejstwa, marnotrawstwa, tworzenia układów, korupcji itp. Nie
chodziło przecież o prawdziwą wolność – wszak w Polsce ona jest. Nareszcie od
października 2015 roku mamy wolność. Nie wszędzie i nie dla wszystkich? – i tu
dochodzimy do sedna. Brak możliwości pogodzenia się przez ludzi z układu ekipy
rządzącej (jedynie słusznej) w latach 2007-2015 jest motorem do zdziczałych
wręcz działań. Obłuda, zmiana znaczenia słów, faktów, zaciekłość, prostackie i
wulgarne słownictwo – to są efekty „prawdy o wolności”. Wolność bez
odpowiedzialności i ograniczania czegokolwiek dla wybranych. Prawda, tylko przez
nich akceptowalna. Liczą na jedno, Polak mądry po szkodzie. Popatrzmy na te
zdarzenia z boku. Podkładem jest polityka. Nikt z poprzedniego układu
politycznego, powtórzmy nikt, nie zdobył się na odrobię refleksji. Na fakt
zatracenia zdolności do odróżnienia dobra od zła. Nikt nie zdobył (i nadal) się
na ocenę rzeczywistości – czerwona kartka w październiku 2015 roku. Szok – jak
to możliwe, że „motłoch” (przepraszam, ale takiego określenia używa się do
myślących inaczej niż tzw. poprawność polityczna z poprzedniej ekipy) nie
docenił mądrości, elokwentności i dbałości o Polskę. Utkwienie w przekonaniu, iż
tylko „oni” są wybrańcami narodu pozbawiło (ich) możliwości odbioru realnego
świata. Czy oby do końca?. Nie. Pamiętajmy, że polityka jest grą nastawioną na
cele, zyski i straty. W polityce trzeba być twardym graczem. Rozciągać ją w
czasie i przestrzeni. Polityka to nieustanna międzyludzka nawigacja, pytanie z
jakim kursem?. Nawigacja zarażająca entuzjazmem czy marazmem. Wszystko ma swój
cel. Zysk – właśnie zakłócanie miesięcznic smoleńskich, organizowanie „Marszu
Wolności” to czynniki inicjujące akcje polityczne, które mają przynieść zyski w
postaci powrotu do władzy (łącznie z Prezydenturą) ekipie z lat 2007-2015. Ileż
„prawdy” wtłoczono Polakom o przekopanym własnoręcznie metrze głębokości w
miejscu katastrofy smoleńskiej, prawdy o patomorfologach, biegłych, błędach
pilotów, cichych(czyżby?) samobójstwach, aferze Amber Gold, stanie wojennym wg
Mazguły i wiele innych. Tak wygląda prawda w wydaniu byłej ekipy rządzącej.
Szczyt autokompromitacji. Nie wyrabiają się na własnych zakrętach kłamstw.
Stracono i nadal tracą szansę na zachowanie odrobiny przyzwoitości. A honor,
wierność zasadom i Polsce?.Zostały w tyle. Straciły rację bytu. Prawda, tak
wielokrotnie odmieniana i używana , musi za wszelką cenę być po stronie
poprzedniej ekipy. Socjotechnika, udoskonalana na potrzeby zdobywania wciąż
nowych lemingów zadowolonych z ciepłej wody w kranie. Najprawdziwsza prawda z
prawdy zrodzona!. Prawdą w ich wydaniu jest również poszukiwanie sensacji za
wszelką cenę, szczególnie gdy efektem ma być stworzenie złudzenia ogromnej siły
oburzonych Polaków (martwa wiewiórka na konarze złamanego przez wiatr drzewa). A
więc gdzie jest prawda? Jaką cenę płacą ci, którzy propagują kłamstwa i dążą do
powrotu poprzedniej ekipy rządzącej?. Nie płacą – dziś, oprócz godności. Fałsz
zalewający TVN-kie informacje – jest obliczony na zyski. Jak wrócą „nasi” –
będzie nagroda. Przecież „Pecunia non olet (łac) . Walka o ich prawdę i wolność
dla nich – tak, to jest cel dzisiejszej tzw. totalnej opozycji. Brak weryfikacji
podanej „prawdy” oraz wolność w znaczeniu „żeby było tak, jak było” – to jest
cel, dążenie i bezpardonowa walka. Zapowiedzi likwidacji IPN – nie bierze się
nic z przypadku. Likwidacja programu 500+, przecież to takie PIS-owskie. Wymiar
Sprawiedliwości – ostoja bezpieczeństwa i gwarancji bezkarności. Można wymieniać
po kolei. Wolność (do/ze wszystkiego), przywileje bez odpowiedzialności i
konsekwencji. Pamiętajmy, nie wolno roztrwonić daru roztropności i rozwagi. Nie
wolno wypowiadać się bez używania rozumu. Nie wolno pozwolić sobie na
przyjmowanie fałszu jako prawdy. Prawda i tak się sama obroni. Jesteśmy ludźmi
inteligentnymi, co daje nam poczucie własnej wartości. Prawda ma być sztandarem
w naszej dzisiejszej Polsce. Opierając się na prawdzie – szybko dostrzeżemy jaką
ma ona w sobie moc. Wolność. Nie słuchajmy i nie powtarzajmy słów marnych
ekspertów wiedzących wszystko. Nie dajmy im poczucia satysfakcji, że kolejny raz
omamiono Polaków. Mają na celu złamanie naszego polskiego ducha. Naszego
patriotyzmu, niezłomnej wiary. Walka trwa.
Sprawdź także: Kim są maślarze i kim są harcerze
Przeczytaj artykuł o tym, Dzień Wolności Podatkowej 2026. Ponad pół roku pracowaliśmy na państwo – czy ta data w ogóle coś znaczy?
Zapraszamy do przeczytania podobnego artykułu: Cytaty księdza Jerzego Popiełuszki – najważniejsze słowa błogosławionego męczennika
Danuta Kos



