TVP: Kolejny „czerwony” prezes

2 min. czytania

Redakcja

01 stycznia 2011 r.

2 min. czytania

Redakcja

01 stycznia 2011 r.

Od 10 grudnia Telewizja Polska ma nowego prezesa, a właściwie p.o. prezesa, gdyż
jedyny pełnoprawny prezes, Romuald Orzeł z PiS, został zawieszony w obowiązkach
pod koniec sierpnia i od tego czasu jego obowiązki pełnił Włodzimierz Ławniczak
z SLD. Ponieważ jednak Ławniczak od pewnego czasu znajduje się w szpitalu, w
śpiączce, toteż dysponująca większością w Radzie Nadzorczej TVP (5 na 9 głosów)
koalicja SLD-PO postanowiła wybrać kolejnego szefa telewizji, podtrzymując
dziwaczny stan zawieszenia Orła i drugiego PiS-owskiego członka zarządu,
Przemysława Tejkowskiego (do ich całkowitego odwołania potrzeba bowiem aż 6
głosów).

Nowym p.o. prezesa został dotychczasowy wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej
Bogusław Piwowar. Kluczem do jego awansu bez wątpienia jest fakt, iż studiował
na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, czyli tam, gdzie Robert
Kwiatkowski i Włodzimierz Czarzasty – liderzy stowarzyszenia „Ordynacka”
(skupiającego dawnych aktywistów SZSP), obecnie główni doradcy Grzegorza
Napieralskiego w sprawach mediów. Zresztą już wcześniej Piwowar sporo
zawdzięczał obu „bohaterom” afery Rywina: za czasów ich urzędowania w Krajowej
Radzie Radiofonii i Telewizji kierował Departamentem Reklamy i Zespołem
Koncesyjnym, natomiast za rządów Kwiatkowskiego na Woronicza był dyrektorem
Biura Zarządu TVP, czyli „prawą ręką” prezesa.

Po odejściu z telewizji został rzecznikiem prasowym państwowej firmy Nafta
Polska (którą również rządzili ludzie z „Ordynackiej”), zaś od dłuższego czasu
jest wiceprezesem Business Centre Club, a więc zastępcą Marka Goliszewskiego,
PZPR-owskiego dziennikarza, który w III RP stał się jedną z „twarzy” nowego
biznesu. Latem br. Piwowar miał być – obok Witolda Grabosia – kandydatem SLD do
nowej KRRiT, ale w ostatniej chwili partia zastąpiła go Sławomirem Rogowskim
(który notabene okazał się dawnym agentem PRL-owskiego kontrwywiadu o
pseudonimie „Libero”).

Zapraszamy do działu Polityka…

Nie wiadomo, jak długo Piwowar porządzi telewizją. Być może krótko, bo KRRiT
właśnie przymierza się do rozstrzygnięcia konkursu na nowe Rady Nadzorcze TVP i
Polskiego Radia, po czym nastąpi etap wyłaniania nowych prezesów i zarządów tych
spółek. Ale zaufany człowiek Kwiatkowskiego i Czarzastego może spać spokojnie:
jego nazwisko znajduje się wśród kandydatów do nowej rady TVP, co oznacza, że z
pewnością znów zostanie wybrany i dalej będzie nadzorował publiczną telewizję.

Paweł Siergiejczyk
Artykuł ukazał się w tygodniku 'Nasza Polska’ nr 50 (789) z 14 grudnia 2010r.
Zdjęcie za polskieradio.pl

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

„Agresywny kraj to dobry kraj”. Korwin-Mikke chwali Rosję i pozdrawia z Moskwy

Rząd chce zwiększyć zadłużenie z SAFE? „Na stole leży” 20 mld euro

Kompromitacja PSL i koniec marzeń o wiecznych wójtach. Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu

Kwaśniewski staje w obronie Tuska. Były działacz PZPR uczy Nawrockiego, jak patrzeć na Rosję

Sejm przegłosował dekryminalizację aborcji. Zdecydowały cztery głosy

Sondaż CBOS: tylko cztery partie w Sejmie. Koalicjanci Tuska pod progiem, prawica z przewagą

Francja płonie, a dziennikarka Newsweeka wskazuje na Rosję. Wpis Długosz wywołał falę drwin

Sok z Buraka profil na Facebooku: kto z polityków płacił i kto zamawiał treści?

Inne kategorie

Czytaj także