Do Sejmu trafił poselski projekt ustawy, którego celem jest likwidacja systemu kaucyjnego. Dokument złożyła 6 sierpnia 2026 roku grupa parlamentarzystów Konfederacji, a przedstawicielem wnioskodawców jest poseł Grzegorz Płaczek. Podpisy złożyło 17 osób, wśród nich Krzysztof Bosak, Przemysław Wipler i Ryszard Wilk. System kaucyjny ruszył 1 października 2025 roku, a od 1 stycznia 2026 roku działa w pełnym zakresie.
Na czym polega projekt likwidacji systemu kaucyjnego
Projekt uchyla przepisy o systemie kaucyjnym zapisane w ustawie o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Wygasza zezwolenia wydane operatorom i daje sześciomiesięczny okres przejściowy. Obowiązek zbierania butelek i puszek zostaje wyłącznie w sklepach o powierzchni powyżej 2000 metrów kwadratowych. Opakowania objęte dziś kaucją wracają do gminnej zbiórki selektywnej i do żółtych pojemników, a koszty przechodzą na przedsiębiorców w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta.
Grzegorz Płaczek napisał w uzasadnieniu, że mechanizm zwrotu kaucji jest regulacją fundamentalnie wadliwą, zarówno w wymiarze legislacyjnym, jak i praktycznym. Zarzuca im pośpieszne wprowadzenie bez konsultacji z przedsiębiorcami i samorządami oraz wykluczenie mieszkańców wsi i osób starszych.
Złożyliśmy projekt ustawy likwidującej zaprojektowany przez PiS i wdrożony przez Tuska system kaucyjny. Od początku byliśmy przeciw temu idiotyzmowi. […] System kaucyjny do kosza!
Sławomir Mentzen, prezes Nowej Nadziei, wpis na Facebooku z 9 sierpnia 2026 r.
Ponad 70 proc. wpłaconych kaucji nie wróciło do Polaków
Kaucja wynosi 50 gr od butelki z tworzywa sztucznego do 3 litrów i od puszki metalowej oraz 1 zł od szklanej butelki wielorazowej. Klient płaci ją przy kasie i odzyskuje dopiero wtedy, gdy przyniesie opakowanie z nienaruszonym kodem kreskowym. Butelka zgnieciona przepada.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podało 2 lipca 2026 roku, że w pierwszym półroczu do punktów zwrotu wróciło 1,6 mld opakowań. Do końca czerwca licznik doszedł do 2,3 mld sztuk, a sam czerwiec dał 700 mln. Sieć liczy 62 tys. punktów zwrotu, w tym 13 tys. automatów. Sklep powyżej 200 metrów kwadratowych musi prowadzić co najmniej jeden stacjonarny punkt odbierania opakowań. Dobrowolnie dołączyło do niej 32 tys. sklepów poniżej 200 metrów kwadratowych, czyli tego samego segmentu, z którego w pierwszym półroczu 2026 roku ubyło 108,1 tys. jednoosobowych firm.
Analiza paragonów przeprowadzona przez aplikację PanParagon wykazała, że w pierwszych miesiącach działania systemu ponad 70 proc. wpłaconych kaucji nie wróciło do konsumentów. Różnica między opakowaniami sprzedanymi a zwróconymi przekroczyła 650 mln zł. Statystyczny Polak zostawia w ten sposób 159 zł rocznie. Branża handlowa wydała na dostosowanie sklepów około 250 mln zł.


Co dzieje się z nieodebraną kaucją
Nieodebrana kaucja to pieniądze, które konsument wpłacił przy zakupie napoju i których nie odzyskał, bo opakowania nie oddał. Nie wracają one do kupującego ani do budżetu państwa. Zostają u operatora systemu kaucyjnego, czyli spółki, która organizuje zbiórkę na zlecenie producentów napojów. Zebrane butelki PET, puszki i szkło wielokrotnego użytku idą do recyklingu, a odzyskany surowiec wraca do produkcji kolejnych opakowań.
Ustawa o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi nakazuje operatorom działać bez zysku i zakazuje wypłaty dywidendy akcjonariuszom. Przychód z nieodebranych kaucji oraz ze sprzedaży zebranego surowca ma pokrywać koszty zbiórki, transportu i utrzymania automatów. Akcjonariuszami największego operatora, Polskiego Systemu Kaucyjnego, są producenci napojów i piwa, w tym Carlsberg Polska, Grupa Żywiec i Kompania Piwowarska. Osobną spółkę o nazwie KAUCJA.PL zawiązali producenci napojów bezalkoholowych.
Zwolennicy systemu, z Ministerstwem Klimatu i Środowiska na czele, wskazują właśnie na ten odzysk wartościowych surowców. Operator ma osiągnąć określone poziomy selektywnej zbiórki i jest z nich rozliczany pod groźbą kar: 77 proc. za 2025 rok i 90 proc. od 2029 roku. Progi wynikają z unijnej dyrektywy o wpływie niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko i wiążą Polskę niezależnie od tego, jaką metodą zbiórki państwo je osiągnie.
Przepisy jednoznacznie wykluczają możliwość wypłaty dywidendy akcjonariuszom, w tym przekazywania przychodów z nieodebranej kaucji.
Polski System Kaucyjny, komunikat spółki
Rząd broni systemu, opozycja pyta o pieniądze
Ministerstwo Klimatu i Środowiska odpowiada, że środki z nieodebranych kaucji są ściśle ewidencjonowane i mogą zostać wydane wyłącznie na działanie systemu. Wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska tłumaczy różnicę między sprzedażą a zwrotami przesunięciem w czasie: od wprowadzenia butelki na rynek do jej oddania mija często kilka miesięcy, więc obu liczb nie da się zestawiać z tego samego dnia.
Konfederacja tej odpowiedzi nie przyjmuje. Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik mówi o 900 mln zł, co do których, jej zdaniem, resort nie potrafi wskazać miejsca w rozliczeniach. W uzasadnieniu projektu przywołano badania: 50,5 proc. respondentów ocenia system źle lub bardzo źle, 48,1 proc. nigdy nie oddało żadnego opakowania, a 35 proc. prób zwrotu kończy się odrzuceniem przez automat. Czteroosobowa rodzina wpłaca według tych wyliczeń od 240 do 300 zł kaucji rocznie.
Co dalej z projektem w Sejmie
Projekt trafił do Biura Legislacyjnego oraz Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu. Dopiero po tych opiniach marszałek Sejmu nadaje numer druku i kieruje tekst do pierwszego czytania. Terminu czytania nie wyznaczono.
Wnioskodawcy szacują roszczenia odszkodowawcze operatorów, którzy zainwestowali w automaty i logistykę, na kwotę do 50 mln zł. Do publikacji tekstu Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie przedstawiło stanowiska wobec projektu.
Najczęstsze pytania
Kiedy miałaby nastąpić likwidacja kaucji za butelki?
Data nie jest znana, bo projekt jest na najwcześniejszym etapie prac. Warunkiem jest uchwalenie ustawy przez Sejm, rozpatrzenie przez Senat i podpis prezydenta, a po ogłoszeniu przepisów rusza jeszcze sześciomiesięczny okres przejściowy.
Ile wynosi kaucja za butelkę i puszkę
Stawki ustaliło rozporządzenie ministra klimatu i środowiska z 8 lipca 2024 r. Butelka z tworzywa sztucznego o pojemności do 3 litrów oraz puszka metalowa to 50 gr. Szklana butelka wielorazowego użytku to 1 zł. Kaucję pobiera każdy sklep sprzedający napój w takim opakowaniu, także ten, który nie przyjmuje zwrotów.
Czy zniesienie kaucji zwolniłoby Polskę z unijnych poziomów zbiórki
Nie. Poziomy 77 proc. za 2025 rok i 90 proc. od 2029 roku wynikają z dyrektywy o wpływie niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko i wiążą państwo członkowskie, a nie konkretny model zbiórki. Po likwidacji kaucji ciężar osiągnięcia tych progów wracałby na gminy i producentów.




