Polacy w Portugalii: jest nas do dziesięciu tysięcy, a łączy nas z nimi Fatima

6 min. czytania

Redakcja

04 lipca 2026 r.

Mężczyzna z polską flagą przy Torre de Belém w Lizbonie. Zdjęcie wygenerowane AI

6 min. czytania

Redakcja

04 lipca 2026 r.

Polaków w Portugalii jest według szacunków Ministerstwa Spraw Zagranicznych od ośmiu do dziesięciu tysięcy, skupionych głównie w Lizbonie, Porto oraz w słonecznym regionie Algarve. To jedna z mniejszych, ale najszybciej rosnących polskich społeczności w Europie Zachodniej – nie zarobkowa jak w Niemczech czy Holandii, lecz złożona z ludzi, którzy przyjechali tu za jakością życia, słońcem i spokojem. Portugalię i Polskę łączy jednak coś więcej niż emigracja: łączy je Fatima, jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych świata, w którym zapisała się historia polskiego papieża.

Kula, którą 13 maja 1981 roku postrzelono Jana Pawła II na placu świętego Piotra, spoczywa dziś w koronie figury Matki Bożej Fatimskiej. Zamach padł dokładnie w rocznicę pierwszego objawienia w Fatimie, a papież rok później osobiście zawiózł pocisk do portugalskiego sanktuarium.

Ile Polaków mieszka w Portugalii?

Dokładna liczba jest trudna do ustalenia, bo wielu rodaków nie rejestruje pobytu. Według szacunków Ambasady RP w Lizbonie w Portugalii przebywa na dłużej od ośmiu do dziesięciu tysięcy Polaków. Znakomitą większość stanowią osoby, które przyjechały w ostatnich dwóch dekadach, a z każdym rokiem przybywa małżeństw polsko-portugalskich i młodych rodzin. Do tego dochodzi rosnąca fala turystów – w pierwszej połowie 2025 roku Portugalię odwiedziło ponad 262 tysiące Polaków, co dało nam siódme miejsce wśród wszystkich nacji.

Wskaźnik Dane Źródło
Pobyty długoterminowe 8000–10 000 MSZ / Ambasada RP
Główne skupiska Lizbona, Porto, Algarve Ambasada RP
Charakter społeczności głównie ostatnie 20 lat Ambasada RP
Polscy turyści (I–VII 2025) ponad 262 tys. dane portugalskie / PAP

Skąd wzięli się Polacy w Portugalii?

Emigracja jest tu młoda. Portugalia otworzyła rynek pracy dla Polaków w 2006 roku, dwa lata po naszym wejściu do Unii Europejskiej, ale nigdy nie stała się kierunkiem masowym – tutejsze płace należą do najniższych w Europie Zachodniej. Dlatego polska społeczność ma inny charakter niż w Hiszpanii czy Irlandii: tworzą ją głównie osoby z wyższym wykształceniem, Polki w związkach z Portugalczykami, pracownicy instytucji międzynarodowych, a coraz częściej cyfrowi nomadzi i emeryci osiedlający się w ciepłym Algarve.

Ślad polski w Portugalii ma jednak i starszą, dramatyczną kartę. Latem 1940 roku Lizbona była „ostatnią bramą Europy” – portem, z którego uciekinierzy z okupowanego kontynentu, w tym Polacy, wypływali za ocean. Portugalski konsul Aristides de Sousa Mendes wbrew rozkazom swojego rządu wystawił wtedy tysiące ratujących życie wiz; po latach Prezydent RP odznaczył go medalem Virtus et Fraternitas.

Najgłębszy jednak związek Polski z Portugalią nie jest polityczny, lecz duchowy. Prowadzi do niewielkiego miasteczka w środkowej części kraju, w którym w 1917 roku trojgu pastuszkom miała objawić się Matka Boża.

Fatima – portugalskie sanktuarium z polskim sercem

Dla polskiej pobożności Fatima jest miejscem szczególnym za sprawą Jana Pawła II. 13 maja 1981 roku, w rocznicę pierwszego fatimskiego objawienia, na placu świętego Piotra padły strzały Mehmeta Ali Ağcy. Papież przeżył, a ocalenie przypisał wstawiennictwu Matki Bożej Fatimskiej. Powiedział później, że to Ona zmieniła bieg kuli.

Rok po zamachu, 13 maja 1982 roku, Jan Paweł II odbył pierwszą z trzech pielgrzymek do Fatimy. Pocisk, który go ranił, kazał umieścić w koronie figury Matki Bożej – i do dziś jest to najcenniejszy klejnot sanktuarium. Papież wracał tam jeszcze w 1991 i 2000 roku, za każdym razem 13 maja, a podczas ostatniej pielgrzymki beatyfikował pastuszków Franciszka i Hiacyntę.

Dla tysięcy polskich pielgrzymów, którzy co roku przyjeżdżają do Fatimy, to nie jest obce sanktuarium, lecz miejsce spięte z polską historią najmocniej, jak to możliwe – klamrą papieskiego życia i śmierci, która o włos ominęła plac świętego Piotra.

Fatimy nie trzeba nam tłumaczyć – to portugalskie sanktuarium, w którym Polska zostawiła kulę wyjętą z ciała swojego papieża.

„Jedna ręka strzelała, a inna prowadziła kulę” – Jan Paweł II o zamachu i opiece Matki Bożej Fatimskiej.

Polska bywa obecna w zaskakujących miejscach: w Rumunii leży wieś, w której dziewięciu na dziesięciu mieszkańców to Polacy. Przeczytaj o tym w tekście Polacy w Rumunii.

Życie polonijne dziś

Polonia w Portugalii jest niewielka i rozproszona, ale coraz prężniej się organizuje. Jej trzon tworzą:

– Ambasada RP w Lizbonie, koordynująca sprawy Polonii i kontakt z organizacjami
– polska msza w Odivelas pod Lizboną, wokół której skupia się życie religijne rodaków
– Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Polónia” i prowadzona przez nie szkółka polonijna „Biedroneczki”
– Dom Polski „Casa Polónia” w Porto oraz stowarzyszenie polonijne w Algarve
– portale i grupy środowiskowe łączące Polaków w Lizbonie, Porto i na południu kraju

Polacy w Portugalii – najczęstsze pytania

Czy Portugalczycy lubią Polaków?
W Portugalii jesteśmy przyjmowani bardzo życzliwie – Portugalczycy słyną z łagodności, spokoju i otwartości wobec przybyszów, a Polska nie kojarzy im się z żadnymi zaszłościami. Polaków cenią jako pracowitych i kulturalnych, a wspólnota wiary katolickiej dodatkowo zbliża oba narody. Na co dzień rodacy spotykają się tu raczej z sympatią i ciekawością.

Gdzie w Portugalii mieszka najwięcej Polaków?
Najliczniejsza Polonia skupia się w Lizbonie i jej okolicach oraz w Porto na północy kraju. Trzecim dużym ośrodkiem jest Algarve na południu – region plaż i łagodnego klimatu, chętnie wybierany przez emerytów i osoby pracujące zdalnie.

Czy Polak może zamieszkać w Portugalii?
Tak, i jest to proste, bo obowiązuje unijna swoboda przepływu osób. Na pobyt do 90 dni wystarczy dowód lub paszport, a przy dłuższym pobycie należy wyrobić numer podatkowy NIF oraz zaświadczenie o rejestracji pobytu w lokalnym urzędzie. Formalności jest wyraźnie mniej niż poza Unią.

Czy warto przeprowadzić się do Portugalii?
To zależy od celu. Na emigrację czysto zarobkową Portugalia nie jest najlepszym wyborem – płace są niższe niż w Europie Zachodniej. Kraj wygrywa czym innym: łagodnym klimatem, bezpieczeństwem, spokojnym tempem życia i bliskością oceanu, dlatego przyciąga głównie osoby ceniące jakość życia bardziej niż wysokość pensji.

Ciekawostka na koniec: czy wiesz, w którym kraju 1 listopada 1944 roku statek przywiózł 733 polskie sieroty, które na nabrzeżu witał osobiście premier, a dziś jego imię nosi ulica w Warszawie? Zobacz, gdzie to →
Udostępnij

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Wizyty studyjne w Polsce dla Polonii. Nabór trwa do 25 sierpnia

Polonia z Mołdawii odwiedziła Kielce. Przyjechali z Raszkowa

Centrum Edukacyjne Bajka w Perth dostanie 1 071 967 zł na remont

Taste of Polonia 2026 rusza 4 września w Chicago

Polonia przysłała 1100 prac na konkurs Być Polakiem. Gala w Warszawie

Polacy na Malcie: jest nas kilka tysięcy, a nasze okręty nazywano Strasznymi Bliźniakami

Polacy w Danii: jest nas 56 tysięcy, a wszystko zaczęło się od czterystu dziewcząt w burakach

Polacy w Szwajcarii: jest nas 50 tysięcy, a w Alpach do dziś idzie się drogami Polaków

Inne kategorie

Czytaj także