Rekordowy rocznik zdał maturę, ale na wgląd do własnych prac wielu maturzystów poczeka do jesieni. Okręgowe komisje egzaminacyjne wyznaczają terminy dopiero na wrzesień i październik 2026 roku, choć egzaminy poprawkowe odbywają się w sierpniu, a rekrutacja na studia rozstrzyga się już teraz. W tle jest decyzja o jeden punkt, a stawką bywa cały stracony rok. Odpowiedzialność za wydolność systemu spada na nadzorujące go Ministerstwo Edukacji Narodowej i Centralną Komisję Egzaminacyjną.
Najważniejsze fakty
– w 2026 roku do obowiązkowych egzaminów maturalnych przystąpiło ponad 320 tys. osób, o 66 tys. więcej niż rok wcześniej
– część okręgowych komisji (m.in. we Wrocławiu i Poznaniu) wyznacza wgląd do prac dopiero na wrzesień i październik, choć wyniki ogłoszono na początku lipca
– egzamin poprawkowy odbywa się w sierpniu, więc maturzysta poprawia egzamin, zanim zobaczy własną, zakwestionowaną pracę
– według kontroli NIK po wglądzie zmienia się ocena około jednej czwartej zakwestionowanych prac, a w biologii nawet połowy
– na odwołanie po wglądzie są tylko dwa dni robocze, a rekrutacja na najbardziej oblegane kierunki rozstrzyga się w lipcu
Rekordowa matura 2026 i zator w systemie
Tegoroczna matura była największa od lat. Do obowiązkowych egzaminów przystąpiło ponad 320 tysięcy absolwentów – o 66 tysięcy więcej niż w 2025 roku. To echo wyżu demograficznego, które było znane z wyprzedzeniem: prognozy mówią, że w 2027 roku maturzystów może być już około 390 tysięcy. Mimo to system obsługi po egzaminie zadławił się przy pierwszym rekordowym roczniku.
Egzaminy odbyły się w maju, wyniki ogłoszono na początku lipca. I właśnie wtedy zaczęły się problemy: maturzyści, którzy chcieli obejrzeć własne prace i zakwestionować punktację, zaczęli dostawać terminy wglądu odległe o dwa, trzy miesiące. To nie jest drobny problem organizacyjny – w polskim systemie egzaminacyjnym każdy tydzień zwłoki może przesądzić o tym, czy absolwent dostanie się na studia w tym roku, czy dopiero za rok.
Dlaczego wgląd do prac maturalnych przesunięto na jesień
Procedura wygląda z pozoru prosto. Po ogłoszeniu wyników maturzysta ma prawo złożyć wniosek o wgląd do sprawdzonej i ocenionej pracy egzaminacyjnej – najczęściej za pośrednictwem systemu ZIU – a okręgowa komisja egzaminacyjna powinna wyznaczyć termin w ciągu 5 dni roboczych. Problem w tym, że przepisy nie określają, jak odległy może to być sam termin wglądu. W praktyce część komisji – m.in. OKE we Wrocławiu i OKE w Poznaniu – wyznacza wglądy dopiero na wrzesień i październik. Po wglądzie zdający może złożyć wniosek o weryfikację sumy punktów, a OKE ma na odpowiedź 7 dni.
Dla maturzysty, który przegrał egzamin o jeden punkt, taki kalendarz jest pułapką. Poprawkę pisze w sierpniu, ale swojej pierwotnej, zakwestionowanej pracy nie zobaczy aż do jesieni – czyli już po egzaminie poprawkowym. Jeśli nawet wgląd wykaże błąd egzaminatora, na złożenie zastrzeżeń zostają dwa dni robocze, a ewentualne odwołanie do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego rozstrzyga się jeszcze później, gdy rekrutacja na studia jest już zamknięta.
Jeden punkt, stracony rok – pułapka dla maturzystów
Na najbardziej obleganych kierunkach o przyjęciu decydują ułamki. Na Uniwersytecie Jagiellońskim liczba kandydatów wzrosła w tym roku o 29 procent. Na stomatologię Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego przypadało nawet 36 kandydatów na jedno miejsce. Przy medycynie, psychologii, prawie czy kierunkach politechnicznych jeden punkt na maturze realnie przesądza o miejscu na liście przyjętych.
Tymczasem terminarz działa przeciwko uczniowi. Rekrutacja podstawowa rozstrzyga się w lipcu, a rekrutacja uzupełniająca – jeśli w ogóle na danym kierunku ruszy – dopiero w listopadzie lub później. Maturzysta, który po jesiennym wglądzie odzyska brakujący punkt, może więc mieć rację na papierze i pusty indeks w ręku. Jak ujął to autor głośnej analizy tej sprawy, chemik z Uniwersytetu Warszawskiego dr Łukasz Wolański:
„W tym systemie czas OKE jest dobrem chronionym. Czas ucznia nie ma wartości”.– dr Łukasz Wolański, Uniwersytet Warszawski
Ile prac maturalnych zmienia ocenę po wglądzie
Że wgląd bywa realną szansą, a nie formalnością, pokazują dane. Z kontroli Najwyższej Izby Kontroli w okręgowych komisjach egzaminacyjnych wynika, że po zakwestionowaniu punktacji ocena zmienia się średnio w około jednej czwartej sprawdzanych prac. W niektórych przedmiotach skala korekt jest znacznie większa – przy biologii sięga połowy zakwestionowanych arkuszy.

Zdarzały się przypadki skrajne: kontrola wykazała 52 prace, w których po weryfikacji wynik podniesiono o ponad 20 punktów, głównie z języka polskiego. Skoro system tak często się myli na niekorzyść ucznia, dostęp do wglądu w rozsądnym czasie przestaje być przywilejem, a staje się warunkiem uczciwości egzaminu.
Bariery: odległość, koszty i telefon zamiast skanu
Do problemu z czasem dochodzą bariery, o których w komunikatach nie mówi się głośno. Osiem okręgowych komisji obsługuje cały kraj, więc na wgląd trzeba nieraz jechać przez pół Polski. Uczeń z Białegostoku do OKE w Krakowie ma w linii prostej ponad 300 kilometrów i kilka godzin drogi pociągiem. Bywają trasy jeszcze gorsze – opisywano przypadek maturzysty, który na wgląd i złożenie zastrzeżeń musiał pokonać 700 kilometrów w niecałą dobę.
Do tego dochodzą koszty: profesjonalne przygotowanie odwołania potrafi kosztować około 600 złotych, a OKE nie zwracają wydatków na dojazd. Najbardziej zdumiewa jednak sposób udostępniania prac. Maturzysta nie dostaje skanu ani dostępu cyfrowego – w czasie wglądu fotografuje własny arkusz telefonem. W dobie e-usług i profilu zaufanego to rozwiązanie z innej epoki, a niewyraźne zdjęcia bywają potem jedynym „dowodem” w sprawie o punkty.
Kto odpowiada za bałagan? Ministerstwo Edukacji i CKE
System egzaminów zewnętrznych nie działa w próżni. Centralna Komisja Egzaminacyjna i podległe jej okręgowe komisje funkcjonują w ramach nadzorowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. To resort odpowiada za organizację, finansowanie i standardy pracy tego systemu – również za to, czy nadąża on za rekordowym rocznikiem, którego liczebność była znana z wieloletnim wyprzedzeniem.
Krytycy zwracają uwagę, że przez lata nie wprowadzono cyfrowego wglądu do prac, nie ujednolicono i nie skrócono terminów, a procedur odwoławczych nie zsynchronizowano z kalendarzem rekrutacji na studia. Efekt jest taki, że ciężar niewydolności instytucji ponosi osiemnastolatek – to on jeździ przez pół kraju, fotografuje arkusz telefonem i traci rok, jeśli państwo pomyli się na jego niekorzyść. Dla resortu edukacji rekordowa matura 2026 stała się egzaminem z organizacji, którego – zdaniem wielu obserwatorów – nie zdał.
Najczęściej zadawane pytania
Czym jest wgląd do pracy maturalnej?
To prawo maturzysty do obejrzenia własnej, sprawdzonej pracy egzaminacyjnej w siedzibie okręgowej komisji egzaminacyjnej. Po wglądzie można złożyć zastrzeżenia do punktacji, a następnie odwołanie.
Dlaczego wgląd do matury 2026 jest tak późno?
Przepisy nakazują OKE wyznaczyć termin w ciągu pięciu dni roboczych, ale nie określają, jak odległy może być sam wgląd. Przy rekordowej liczbie maturzystów część komisji wyznacza terminy dopiero na wrzesień i październik.
Ile prac zmienia ocenę po wglądzie?
Według kontroli NIK ocena zmienia się średnio w około jednej czwartej zakwestionowanych prac, a w biologii nawet w połowie. Odnotowano też 52 prace, w których wynik podniesiono o ponad 20 punktów.
Czy późny wgląd zagraża rekrutacji na studia?
Tak. Rekrutacja podstawowa rozstrzyga się w lipcu, a wgląd i odwołanie mogą się zakończyć dopiero jesienią – po zamknięciu list przyjęć, gdy odzyskany punkt nie daje już miejsca na wybranym kierunku.
Jak złożyć wniosek o wgląd do matury?
Wniosek o wgląd do pracy maturalnej składa się najczęściej elektronicznie, w systemie ZIU na koncie zdającego, albo pocztą tradycyjną do właściwej okręgowej komisji egzaminacyjnej. Na wgląd trzeba zabrać dokument tożsamości; może w nim uczestniczyć także pełnomocnik. Dyrektor OKE wyznacza termin i miejsce wglądu, a po nim zdający ma 2 dni robocze na złożenie wniosku o weryfikację sumy punktów. Dalszą instancją jest Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego.



