Koszula bliższa ciału

3 min. czytania

Maciej Eckardt

26 czerwca 2020 r.

3 min. czytania

Maciej Eckardt

26 czerwca 2020 r.

To była dziwna kampania. Dziwna, bo wyznaczony termin 12 maja obaliła opozycja i wyhodowany na własnej piersi prezesa Jarosław Gowin. Gdyby nie to, mielibyśmy dzisiaj sytuację pozamiataną – drugą kadencję rządziłby Andrzej Duda. Tymczasem w wyniku szarży antypisu, obecny prezydent nie może być pewny swojej przyszłości. Błąd Jarosława Kaczyńskiego, który ugiął się pod wściekłą nagonką opozycji, będzie miał dla niego daleko idące skutki. 

Była to dziwna kampania także dlatego, że kandydaci na prezydenta abstrahowali od konstytucyjnych ram w jakich funkcjonuje prezydent RP. Serwowali wyborcom festiwal obietnic, które w żadne sposób nie mieszczą się w prerogatywach głowy państwa, przekraczając granice jakiegokolwiek umiaru i dobrego smaku. Tak naprawdę pochwalali przekraczanie uprawnień głowy państwa, czyli łamanie prawa. Niestety, żaden z kandydatów nie pokusił się tutaj o normalność wychodząc z założenia – jest kampania, to hulaj dusza, piekła nie ma.

Kampania ta była również dziwna ze względu na bezprecedensowe zaangażowanie się tzw. mediów publicznych po stronie urzędującego prezydenta oraz prowadzenie przez nie brutalnej akcji defamacyjnej w stosunku do pozostałych kandydatów. Rządowe media, zwłaszcza ich sztandarowy wykwit w postaci telewizyjnych „Wiadomości”, przypominały wartko płynący rynsztok, którego nurt toczył breję o wyjątkowej toksyczności. Nie szło tego spokojnie oglądać, chyba że ktoś lubi dziennikarską pornografię.

Polecamy także: Wielowieyska z „Wyborczej” uderzyła w Stanowskiego. Zapomniała o Michniku

Zachęcamy do lektury: Referendum ws. odwołania Trzaskowskiego. Rusza zbiórka podpisów

Więcej na ten temat w tekście: Anna Kanigowska, informatorka Onetu, która w kampanii uderzała w Nawrockiego, trafiła do więzienia

W niedzielę pójdziemy do urn. Paleta kandydatów jest na szczęście na tyle szeroka, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Szału wprawdzie nie ma, ale nie przesadzajmy, jest w tej kampanii dwóch-trzech kandydatów, którzy starali się nie wskakiwać na orbitę śmieszności i absurdu. Pierwsza tura, to doskonała okazja, by się policzyć i zobaczyć jak wygląda autentyczna polityczna mozaika, z której składa się Polska. Pierwsza tura, to najbardziej miarodajny barometr nastrojów społecznych, który wiele powie o tym, co będzie nas czekać w nieodległej przyszłości.

Na kogo zatem głosować? Na koszulę najbliższą ciału. Ja mam do wyboru dwie, obie made in Poland. Jedna połyskująca i odprasowana, druga zgrzebna. Każda jakieś sprane plamy ma, ale za bardzo ich nie widać. Są za to wygodne i przewiewne. Niestety, żadna z nich nie znajdzie się drugiej turze. No cóż, zawsze stawiałem na towar niszowy, hand made chciałoby się rzec. Na te wyroby przyjdzie jednak czas. I to całkiem niedługo.

Maciej Eckardt

Felietony i komentarze nie zawsze odzwierciedlają poglądy i opinie redakcji

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Ukrainki chcą wyjechać z Polski? Co naprawdę mówią badania

„Krwawy piątek” w szkołach: policja w 15 tys. placówek, są zatrzymania. Challenge nie istnieje?

Zdążyła pomachać dzieciom. Darię zabił 15-letni nożownik

Sejm przyjął ustawę o blokowaniu treści w sieci. Cenzura w internecie czy walka z hejtem?

Sejm uchwalił nocną prohibicję w całej Polsce. Największa rewolucja od czasów PRL

Emerytury dla artystów? Sejm przegłosował dopłaty do składek za 375 mln zł

Rosyjskie drony nad Polską. Prokuratura umorzyła śledztwo, w maszynach były polskie karty SIM

Zamknięte szkoły, policja w placówkach. Co wiadomo po atakach w Ostrołęce i pod Wyszkowem?

Inne kategorie

Czytaj także