Andrzej Pęczak, były poseł SLD, wojewoda łódzki i wiceminister skarbu, został pod koniec stycznia 2014 r. skazany przez sąd w Pabianicach na trzy lata więzienia i 120 tys. zł grzywny. To finał trwającego ponad pięć lat procesu w jednej z najgłośniejszych afer korupcyjnych III RP, związanej z lobbystą Markiem Dochnalem. Pęczak był pierwszym posłem w historii III RP, który w 2004 r. trafił do aresztu. Według prokuratury za informacje o prywatyzacji Polskich Hut Stali, Grupy G-8 i Huty Częstochowa przyjął korzyści warte ponad 820 tys. zł, w tym luksusowego mercedesa i pieniądze na suknię ślubną dla córki. Sąd obniżył jednak grzywnę, uznając trudną sytuację materialną skazanego. Anna Skopińska przypomina przebieg procesu i drugą sprawę byłego „barona” SLD, czyli straty Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Łodzi. Wyrok nie jest prawomocny.
Trzy lata więzienia i 120 tys. zł grzywny dla Andrzeja Pęczaka – byłego posła i łódzkiego „barona” SLD, oskarżonego o przyjęcie łapówki od znanego lobbysty Marka Dochnala i jego współpracownika. To wyrok, jaki w ubiegłym tygodniu zapadł przed pabianickim sądem, po ponad pięciu latach procesu.
Na poczet kary sąd zaliczył Pęczakowi pobyt w areszcie, w którym przebywał 25 miesięcy. Sąd zakazał też byłemu posłowi zajmowania stanowisk w administracji publicznej na 5 lat oraz orzekł przepadek osiągniętych przez oskarżonego korzyści majątkowych w łącznej kwocie ok. 470 tys. zł. Prokuratura domagała się dla Pęczaka 3 lat i 3 miesięcy więzienia. Jednak sędzia Jacek Olszowiec zadecydował, że właściwa będzie kara niższa, bo – jak wyjaśnił – „za okoliczności łagodzące uznaję częściowe przyznanie się Andrzeja Pęczaka do zarzutów z aktu oskarżenia”. Grzywna także jest niższa – według sądu, zadecydowała o tym m.in. trudna sytuację materialna oskarżonego. – Andrzej Pęczak otrzymuje rentę w wysokości 2 tys. zł, płaci alimenty na syna oraz poprosił o obrońcę z urzędu – uzasadniał sędzia. Wyrok nie jest prawomocny.
Łapówki od Marka Dochnala i prywatyzacja Polskich Hut Stali
Proces przed pabianickim sądem trwał od listopada 2008 r. Według śledczych, były poseł i jednocześnie szef sejmowej Komisji Kontroli Państwowej od lutego do sierpnia 2004 r. żądał i przyjmował łapówki od Marka Dochnala i jego współpracownika. Poseł domagał się m.in. 250 tys. dolarów, pokrycia kosztów wyjazdu rodziny do Paryża, zapłaty za suknię ślubną dla córki. Żądania zrealizowane zostały w części. Pęczak – zdaniem śledczych – dostał m.in. 60 tys. dolarów, 10 tys. funtów i 80 tys. zł, luksusowego mercedesa do użytkowania i 10 tys. zł na opłaty za benzynę czy parkingi. To łącznie ponad 820 tys. zł. Łapówki przekazane zostały za informacje dotyczące prywatyzacji niektórych polskich przedsiębiorstw. Chodziło o sprzedaż akcji Polskich Hut Stali koncernowi LNM Holdings oraz prywatyzację Grupy G-8 (skupiającej osiem spółek dystrybucji energii elektrycznej) i Huty Częstochowa. W związku z tą sprawą Andrzej Pęczak w listopadzie 2004 r. jako pierwszy poseł III RP trafił do aresztu. Wyszedł po 25 miesiącach po wpłaceniu 400 tys. zł kaucji.
Andrzej Pęczak i afera w WFOŚ w Łodzi
To nie jedyny skandal z udziałem byłego „barona” SLD. Pod koniec ub.r. do ponownego rozpatrzenia trafił jego udział w głośnej aferze w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Łodzi. Według prokuratury, w latach 1999-2000 WFOŚ przeprowadził wiele chybionych inwestycji, na których stracił ponad 42 mln zł. Szkody przyniosły m.in. zakup akcji Banku Częstochowa i przedsiębiorstwa odzieżowego Pilica oraz pożyczki udzielane „królowi żelatyny” Kazimierzowi Grabkowi. Większość inwestycji nie miała związku z ochroną środowiska i nie była ekonomicznie uzasadniona. Inspirował je m.in. Pęczak, który był wtedy szefem SLD w Łodzi i przewodniczącym klubu radnych w sejmiku. Mimo nieprzyznawania się do winy sąd skazał go na 3 lata i 8 miesięcy więzienia, jednak po kasacji sprawa została cofnięta.
Przeczytaj również: Wywiad z Mariuszem Zielke o służbach i patologiach gospodarki
Andrzej Pęczak to były działacz PZPR i współtwórca SdRP. Za czasów koalicji SLD-PSL był w latach 1994-1997 wojewodą łódzkim. Później przez 7 miesięcy pełnił funkcję wiceministra skarbu, nadzorując prywatyzację. Do marca 2003 r. był szefem SLD w województwie łódzkim. Posłem został po wyborach w 1997 r., ponownie wybrany w 2001 r. Był też członkiem rady nadzorczej sportowej spółki SPN Widzew.
Anna Skopińska
ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Anny Skopińskiej pt. „Pęczak za biedny na wysoką grzywnę” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 6 (953) z dnia 4 lutego 2014 roku, s. 4. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Anna Skopińska / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 6 (953)/2014, s. 4.





