Kanclerz Niemiec nie wytrzymał po zwycięstwie AfD. Merz: „to katastrofa”

5 min. czytania

Filip Dzięciołowski

21 września 2026 r.

5 min. czytania

Filip Dzięciołowski

21 września 2026 r.

AfD wygrywa kolejne wybory w Niemczech – tym razem w landtagu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Kanclerz Friedrich Merz określił wynik swojej partii jako „katastrofę”. To pierwszy raz w powojennej historii RFN, gdy chadecka CDU nie przekroczyła progu 5 proc. i wypadła z regionalnego parlamentu. Zwyciężyła AfD z wynikiem 38,2 proc. To już drugie zwycięstwo prawicowego ugrupowania w landzie w ciągu dwóch tygodni i wyraźny wzrost także w Berlinie.

Co powiedział Merz o wyniku wyborów

Kanclerz Niemiec 20 września przemawiał w siedzibie CDU w Berlinie, tuż po ogłoszeniu pierwszych prognoz.

Wyniku w Meklemburgii-Pomorzu Przednim nie da się upiększać. To katastrofa

Friedrich Merz, kanclerz Niemiec

Merz mówił, że CDU „została zmiażdżona w zaostrzonym starciu między SPD a AfD”. Dodał, że bierze odpowiedzialność za reformy i chce, aby Niemcy znów stały się „krajem nowego startu”. Podkreślił, że do realizacji tego celu potrzeba „kręgosłupa, niezłomności i cierpliwości”. Ocenił również, że zaufanie do instytucji państwowych słabnie i jest „aktywnie podważane przez radykalne ugrupowania z lewej i z prawej strony”. Jego zdaniem reformy mają być „środkiem przeciwko autorytarnemu jadowi”. Oznajmił również, że pozostanie kanclerzem i nie zamierza zmieniać obranego kursu.

Wyniki w Meklemburgii-Pomorzu Przednim

Według oficjalnych, wstępnych wyników Landeswahlleiter, partia AfD zdobyła 38,2 proc. głosów – to aż o 21,5 pkt proc. więcej niż w 2021 r. Na drugim miejscu znalazła się SPD z wynikiem 35,5 proc. (spadek o 4,1 pkt). Dalej: Die Linke – 6,5 proc. i Zieloni – 5,7 proc.

CDU zdobyła tylko 4,9 proc., czyli o 8,4 pkt proc. mniej niż w 2021 r. Podobnie jak CDU, progu 5 proc. nie przekroczyło też nowe ugrupowanie BSW (4,8 proc.), a FDP spadła do 1 proc. W efekcie do landtagu weszły tylko cztery partie: AfD, SPD, Die Linke i Zieloni. Frekwencja wyniosła 78,1 proc. wobec 70,8 proc. w 2021 r.

AfD wygrała wybory, ale rządu nie utworzy – pozostałe partie odrzuciły koalicję z nią. Realną większość w landtagu ma więc SPD razem z Die Linke i Zielonymi.

Drugie zwycięstwo AfD w dwa tygodnie

Tego samego dnia odbyły się też wybory w Berlinie, choć tam wygrała Die Linke z wynikiem 25,7 proc. (wzrost o 13,5 pkt). CDU spadła do 18,8 proc. (-9,4 pkt), a AfD awansowała na trzecie miejsce z 16,3 proc. (+7,2 pkt). Zieloni uzyskali 14,3 proc., SPD – 12,1 proc., a BSW nie przekroczyło progu.

Dwa tygodnie wcześniej, 6 września, AfD odniosła w Saksonii-Anhalt pierwsze w swojej historii zwycięstwo w wyborach landowych – z wynikiem 43,8 proc. wobec 17,2 proc. dla CDU. Do bezwzględnej większości mandatów zabrakło partii tylko trzech miejsc.

AfD rośnie też w sondażach krajowych

W wyborach do Bundestagu w lutym 2025 r. AfD zdobyła 20,8 proc., a CDU/CSU – 28,5 proc. We wrześniowych sondażach ogólnokrajowych (INSA, YouGov, GMS, Forsa) AfD notuje już 27-30 proc. i często wyprzedza Unię, która spadła do ok. 18-21 proc. Dla chadecji jest to historycznie bardzo słaby wynik. Rząd Merza, czyli koalicja CDU/CSU-SPD, która rządzi w Niemczech od 2025 r., ma obecnie coraz niższe notowania. Sam kanclerz – o czym było wiadomo jeszcze przed niedzielnym głosowaniem – jest zaliczany do najmniej popularnych szefów niemieckiego rządu od dekad.

Dlaczego Niemcy głosują na AfD?

Łatwo byłoby powiedzieć, że na AfD głosują głównie ludzie biedni albo przegrani transformacji. To jednak byłoby znaczne uproszczenie, którego nie potwierdzają badania. Analiza danych SOEP z lat 2014-2024 (ok. 32 tys. osób, Uniwersytet Kraju Saary, opublikowana w „PLOS One”) pokazuje, że to obawa przed migracją, a nie dochód czy wykształcenie, najlepiej tłumaczy poparcie dla partii. Ten czynnik odpowiada za ok. 75 proc. różnic w poziomie poparcia i za ok. 90 proc. samego zachowania wyborczego. W innych badaniach migracja jest głównym powodem głosowania na AfD dla ok. 38 proc. jej wyborców, a bezpieczeństwo wewnętrzne – dla 33 proc.

Do tego dochodzą: poczucie utraty kontroli po głośnych incydentach związanych z przestępczością, gorsza sytuacja gospodarcza części wschodnich landów oraz malejące zaufanie do instytucji. Przyznał to również sam Merz. Rośnie też odsetek Niemców, którzy są przeciwni kategorycznemu wykluczaniu współpracy z AfD. W sondażu YouGov z 11-14 września, a więc jeszcze przed niedzielnymi wyborami, przeciwnych było ok. 51 proc. badanych. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim partii udało się zmobilizować wielu dotąd niegłosujących (ok. 67 tys. osób) i przejąć część elektoratu SPD oraz CDU. Największe poparcie AfD notuje wśród osób w wieku 35-59 lat, robotników i samozatrudnionych.

Jak na wyniki zareagowała AfD?

Partia oraz jej liderka Alice Weidel opublikowały w mediach społecznościowych niemal identyczne posty. Dziękowano w nich wyborcom i sztabom: „16% w Berlinie, 38% i najsilniejsza siła w Meklemburgii-Pomorzu Przednim: wielkie dzięki wszystkim wyborcom i licznym zaangażowanym działaczom, którzy umożliwili ten sukces!” Podane tam liczby są zaokrąglone – według wstępnych oficjalnych wyników: 16,3 proc. w Berlinie i 38,2 proc. w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

W kolejnym nagraniu Weidel odniosła się do wyniku CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Nazwała go „katastrofalnymi 5,5 proc.”. To jednak liczba z exit poll, sprzed wstępnych oficjalnych wyników, według których CDU spadła do 4,9 proc. Weidel oceniła, że wynik może wpłynąć też na Saksonię-Anhalt. Wezwała również CDU do podjęcia rozmów z AfD, argumentując, że tego oczekują wyborcy.

Współprzewodniczący AfD Tino Chrupalla poszedł jeszcze dalej. Napisał, że partia ma od wyborców „mandat do rządzenia” (niem. Regierungsauftrag), i ocenił, że kanclerz Merz „dojrzał już ostatecznie do dymisji”. Warto jednak pamiętać, że to teza polityczna, nie stan faktyczny: pozostałe partie w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie odrzuciły koalicję z AfD, więc mimo najlepszego wyniku partia nie przejmuje tam władzy.

Frakcja AfD w Bundestagu opublikowała też nagranie z komentarzem Weidel pod hasłem „Merz ist der falsche Kanzler für die CDU” (Merz jest złym kanclerzem dla CDU).

Zastrzeżenie: AfD wygrywa głosami, nie władzą

Na razie AfD nie utworzyła rządu w żadnym z tych landów. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie pozostałe partie wprost wykluczyły koalicję z nią, a w Saksonii-Anhalt (39 ze 83 mandatów) sprawa rządu wciąż jest otwarta. W części krajów związkowych Urząd Ochrony Konstytucji (Verfassungsschutz) klasyfikuje tamtejsze struktury AfD jako potwierdzone lub podejrzane o ekstremizm. Ten status różni się w zależności od landu – to fakt instytucjonalny, nie ocena naszej redakcji.

Źródła: tagesschau.de/ARD, Landeswahlleiter MV, Rheinische Post, Die Welt, Deutsche Welle, Reuters, POLITICO Europe, The Guardian, zeit.de, t-online.de, dawum.de, PLOS One. Opracowanie: Nasza Polska.
Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Rosja „wybrała” Dumę. Fałszerstwa widać gołym okiem

Miedwiediew odgraża się USA po ustawie Grahama

Litwini w razie wojny mają uciekać do Polski. Jest jednak jeden, duży problem

Premier Słowacji: część Zachodu chce wojny z Rosją

Kanada zacieśnia sojusz z Unią Europejską. Donald Trump grozi

Wybory w angielskim Tower Hamlets wygrywają politycy o bangladeskich korzeniach i muzułmanie. Czy byli tam jacyś Anglicy?

Ludzie grzebią w śmieciach za 10 centów. Burmistrz: „Intencja była dobra, rezultat zły”

Ursula von der Leyen nazwana „największą rasistką wobec Europejczyków”. Europosłanka uderzyła w szefową KE

Inne kategorie

Czytaj także