Małe imperium Owsiaka. Ile naprawdę kosztuje Wielka Orkiestra?

6 min. czytania

Redakcja

21 stycznia 2014 r.

Jerzy Owsiak podczas 22. Finału WOŚP w styczniu 2014 roku

6 min. czytania

Redakcja

21 stycznia 2014 r.

Finanse WOŚP rzadko są przedmiotem chłodnej analizy, bo w styczniu, w atmosferze kolejnego Finału, trudno o dystans. Tekst opublikowany tuż po 22. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy próbuje to zmienić. Autor zestawia kwotę, jaką Orkiestra ma szansę zebrać w 2014 r., z 67-miliardowym budżetem Narodowego Funduszu Zdrowia oraz z ponad 300 milionami złotych, które warszawscy urzędnicy otrzymali w nagrodach od 2006 r. za prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pyta, ile wart jest darmowy czas antenowy oddawany Orkiestrze przez telewizje i jaka część zebranych pieniędzy rzeczywiście trafia na cele statutowe. Opisuje też finansowanie Przystanku Woodstock, nieruchomości w aktywach fundacji oraz powiązane z nią podmioty „Mrówka Cała” i „Złoty Melon”. Na koniec stawia pytania o początki kariery Jerzego Owsiaka. Autor zaznacza, że nie jest to zarzut wobec intencji wolontariuszy, lecz próba spokojnego przeliczenia liczb.

Ile WOŚP wydaje na ratowanie dzieci, a ile przeznacza na Przystanek Woodstock, pensje i koszty własne? Czy ktoś zastanowił się, ile wart jest czas antenowy oddawany WOŚP za darmo i czy nie uratowałoby więcej istnień ludzkich, gdyby komercyjnie sprzedać go reklamodawcom? Czy wiecie, drodzy Czytelnicy, jak wyglądają zestawienia przychodów WOŚP i kosztów własnych na przestrzeni ostatnich lat? A może ktoś próbował porównać kwoty zbierane przez WOŚP chociażby z nagrodami w warszawskim samorządzie? Warto się nad tym pochylić, zwłaszcza że przy medialno-politycznej kanonizacji dzieła Owsiaka łatwo w atmosferze ogólnego podniecenia stracić zmysł ważenia, liczenia i analizy.

Zwłaszcza że dla przeciętnego Polaka 10 tysięcy złotych to fortuna, więc nic dziwnego, że nie rozróżnia on 10 milionów od 10 miliardów, gdyż obie te kwoty wydają się mu równie abstrakcyjne. Może też dlatego Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wciąż uważana jest za „wielką”, chociaż wszystkie zestawienia finansowe mówią, że wielkość Orkiestry może polegać jedynie na szczerych intencjach tysięcy bardziej lub mniej świadomych wolontariuszy. Finanse jednak należy traktować realnie, a cyferki pokazują jednoznacznie, że państwo polskie przy mniejszej rozrzutności i złodziejstwie w jednym tylko roku mogłoby wygospodarować kilkadziesiąt razy większą kwotę niż zbiera WOŚP przez cały rok!

WOŚP a budżet NFZ

Już teraz wiadomo, że tegoroczna WOŚP cieszyła się dużo mniejszą popularnością niż w ubiegłym roku. Spada entuzjazm Polaków lub zaufanie do celowości wydawanych przez Orkiestrę środków. Przy bardzo optymistycznej wersji WOŚP uzbiera kwotę 50 milionów złotych. Dzięki tym pieniądzom źle zarządzany, biedny i niewydajny Narodowy Fundusz Zdrowia rzekomo może zostać uratowany… Tyle że budżet NFZ na rok 2014 został zaplanowany na poziomie 67 miliardów złotych (miliardów, nie milionów!). Tym samym zbiórka WOŚP stanowi – uwaga!

– 0,075 proc. budżetu NFZ. Jest jakąś końcówką końcówki… To jednak samo w sobie nie jest oczywiście zarzutem wobec Orkiestry (może dla tych jedynie, którzy chcą nam wmówić, że państwo bez Osiaka byłoby bezradne), ale dane te pokazują, że złe zarządzanie Funduszem przekłada się wprost proporcjonalnie na życie ludzkie. Te cyfry w zestawieniu ze stanem zapaści polskiej służby zdrowia stanowią wręcz akt oskarżenia!

22. Finał WOŚP 2014
Finał WOŚP 2014. Fot. KAPiF / archiwum „Nasza Polska”

WOŚP a nagrody w warszawskim ratuszu

Dla jasności, to z kolei nie jest zarzut dla Orkiestry, ale próba zobrazowania, że cały ten gigantyczny wysiłek polityków, mediów i organizatorów WOŚP, to „małe piwo” w porównaniu ze skalą nie tylko finansów państwa, ale zwykłymi nagrodami w jednym, aczkolwiek największym mieście w Polsce. Na razie na konto WOŚP wpłynęły jedynie 3 miliony złotych, ale prawdopodobnie po zakończeniu formalności kwota ta osiągnie pułap przynajmniej 30 milionów (w wersji optymistycznej 50 mln). Zestawmy to teraz z nagrodami w stolicy, w której z rzekomego braku pieniędzy zamyka się szkoły i podnosi podatki.

Od jesieni 2006 r., gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz objęła fotel prezydenta miasta, do jesieni 2013 r. urzędnicy otrzymali w formie nagród (nie pensji!) grubo ponad 300 milionów złotych! I co z tego, że pani Gronkiewicz-Waltz wspiera WOŚP, pozuje na „matkę Teresę z Warszawy”, przekazuje jakieś EUROsyrenki na aukcje Orkiestry, paradując przy tym przed kamerami z Jerzym Owsiakiem, zwanym familiarnie Jurkiem? Wystarczyłoby, żeby zamiast dopieszczać finansowo armię swoich (często zatrudnionych poprzez koneksje partyjne) urzędników przekazała te pieniądze na ratowanie życia.

Jej wkład jednoroczny byłby mniej więcej równy całej ogólnopolskiej zbiórce WOŚP! Zresztą podobne przykłady można mnożyć. Nietrudno wyliczyć, że gdyby telewizje oddające za darmo czas antenowy dla Orkiestry przeznaczyły go na komercyjne reklamy, to dochód z nich byłby większy niż ze zbiórki WOŚP i można by go przekazać dla potrzebujących.

Finanse WOŚP: pensje i koszty własne

Tę sprawę nagłośniły w końcu media. Nieliczne, ale zawsze. Jednak warto przypomnieć kilka faktów. Oczywiście każdy, kto twierdzi, że całość narodowej zrzutki na WOŚP jest przeznaczana na sprzęt medyczny itp., kłamie. Problem w tym, że darczyńcy nie są o tym poinformowani. Zgodnie ze sprawozdaniami finansowymi orkiestry okazuje się, że na cele statutowe WOŚP wydaje ponad połowę zebranych środków. Co dzieje się z resztą? Przez lata z pieniędzy wrzucanych do puszek organizowany był rockowy Przystanek Woodstock, ale nie tylko.

„W ostatnim sprawozdaniu finansowym można przeczytać, że wśród aktywów trwałych Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znajdują się «budynki, lokale i obiekty inżynierii lądowej i wodnej» o wartości ponad 7,6 mln zł, to rodzi się pytanie, czy nadal chodzi o akcję charytatywną, z której pieniądze są natychmiast przekazywane, zgodnie z wiarą darczyńców, na ratowanie chorych dzieci, czy też o duży koncern, który opracowuje gigantyczną kampanię promocyjną i strategię lokowania znaczących funduszy – część na lokatach, część w nieruchomościach, reszta jako rezerwa celowa” – pisała w 2010 r. „Rzeczpospolita”.

Do dzisiaj Owsiak nie wytłumaczył, jak działają finanse dwóch powiązanych z WOŚP podmiotów – „Mrówki Całej”, której prezesem jest Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, i „Zielonego Melonu”. Ten ostatni od jakiegoś czasu zajmuje się handlem gadżetami Orkiestry, wydawaniem płyt i organizowaniem zaplecza Przystanku Woodstock. Prezesem tej firmy jest nie kto inny, jak sam Jurek Owsiak, a „Złoty Melon” został kupiony przez WOŚP za ponad półtora miliona złotych.

Tłum podczas koncertu Przystanku Woodstock
Przystanek Woodstock. Fot. KAPiF / archiwum „Nasza Polska”

Pytania bez odpowiedzi

Tak wyglądają cyferki Orkiestry. Osobną kwestię stanowi pytanie, kto wyczarował Owsiaka, wcześniej nieznanego nikomu syna naczelnika wydziału Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej, który zapisał się w historii jako przeciwnik Kościoła katolickiego (notabene matka Jerzego Owsiaka również pracowała w milicji, a potem w prokuraturze)? Kto inspirował akcje Owsiaka z początku lat 90., mające na celu odciągnięcie ludzi od antykomunizmu i zaangażowanie ich w działalność raczej happeningową niż kontestacyjną? Ale odpowiedzi na te dwa pytania to temat na zupełnie inny artykuł: o początkach kariery WOŚP i jej lidera – jedno z głośniejszych „resortowych dzieci”.

Redakcja

W tym samym numerze: Resortowe dzieci „obnażone” – felieton Wojciecha Reszczyńskiego

 


ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Redakcji „Naszej Polski” pt. „Małe imperium Owsiaka” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 4 (951) z dnia 21 stycznia 2014 roku, s. 1 i 4. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – „Nasza Polska”. Zdjęcie: KAPiF, archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 4 (951)/2014, s. 1 i 4.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Alarm w szkole? Rodzice nie odbiorą dzieci. Nowe wytyczne MSWiA dla szkół i przedszkoli

Kosiniak-Kamysz znowu zapowiada Dron Legion. „Zgłaszajcie się już niedługo”

Awantura przed Trybunałem Konstytucyjnym – ostry spór Tuska z Nawrockim

Kontrola plecaków w szkołach? Pomysł MEN spotkał się z ostrą krytyką. Szef policji: „Pokaż, co masz”

Rząd tworzy listę leków na czas wojny. Eksperci alarmują: zapasów i tak brakuje

Podpalenie stacji Starlink. Zatrzymano trzy osoby w Niemczech, w tle rosyjskie służby

Milionowe straty i przepłacone remonty – porażający audyt w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

Pożegnanie pani Darii z Leszczydołu-Nowin. Ksiądz wspomniał o modlitwie za nożownika

Inne kategorie

Czytaj także