Dwa ataki nożowników w polskich szkołach w ciągu niespełna doby, dziewięciu rannych w Ostrołęce i zabita woźna pod Wyszkowem. W czwartek premier Donald Tusk zwołał w tej sprawie pilną naradę rządu, a po niej wskazał na internet, „kult przemocy” i ustawę o cyberbezpieczeństwie, którą według niego zatrzymano. Kancelaria Prezydenta odpowiedziała ostro, zarzucając premierowi wykorzystywanie tragedii do ataku na Karola Nawrockiego.
Co wydarzyło się w szkole w Ostrołęce?
Do pierwszego ataku doszło w środę przed południem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. 19-letni uczeń tej placówki ranił nożem dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby w pobliskim parku. Życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.
Napastnik zostawił również w budynku szkoły plecak z ładunkiem domowej konstrukcji, a następnie uciekł i sam się okaleczył. Policja zatrzymała go po kilkudziesięciu minutach w okolicy plaży miejskiej, około 400-500 metrów od szkoły. W czwartek wieczorem 19-latek usłyszał zarzuty, w tym usiłowania zabójstwa. Wcześniej był notowany jedynie za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków.
Co się stało w szkole pod Wyszkowem?
Kolejna tragedia rozegrała się w czwartek rano w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. 15-letni były uczeń zranił tam trzy osoby. W wyniku poniesionych obrażeń zmarła 37-letnia woźna, matka dwójki dzieci.
Jak przekazał później premier, chłopak miał na głowie kask z kamerką, a jego zamiarem było nagrywanie ataku.
Do trzeciego zdarzenia nie doszło. W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który przebywając na terenie szkoły mówił, że planuje komuś zrobić krzywdę.
Co zapowiedział Donald Tusk?
O naradzie, zwołanej na czwartek na godz. 13.00, poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. Przy stole zasiedli szef MSWiA Marcin Kierwiński, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, minister edukacji Barbara Nowacka, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz komendant główny policji Marek Boroń.
Po spotkaniu premier zapowiedział, że państwo zaopiekuje się rodziną zabitej woźnej, a rząd będzie dążył do ograniczenia ryzyka kolejnych ataków. Tusk mówił o „kulcie przemocy” i roli internetu. Przypomniał też o ustawie o cyberbezpieczeństwie, która według niego przeszła przez Sejm i Senat, a potem została zatrzymana. Obóz rządzący wskazuje w tym kontekście na weto prezydenta.
W podobnym tonie wypowiedział się szef MSWiA Marcin Kierwiński. Jego zdaniem widać, jak niebezpieczne skutki niosą weta Karola Nawrockiego, a prezydent nie może wetować bezpieczeństwa Polaków.
Jak zareagował Pałac Prezydencki?
Słowa premiera wywołały ostrą reakcję otoczenia głowy państwa. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz określił je jako „obrzydliwe” wykorzystywanie tragedii do ataku na Karola Nawrockiego. Podkreślił także, że za zapewnienie bezpieczeństwa odpowiada rząd.
Sam prezydent odniósł się do obu tragedii we wpisie opublikowanym o 15.42. Złożył kondolencje rodzinie zabitej woźnej, życzył rannym powrotu do zdrowia i zastrzegł, że tego dramatu nie wolno wykorzystywać do politycznych ataków.






