Premier Donald Tusk ostrzegł w czwartek 24 września 2026 r., że zaproszenie Władimira Putina na grudniowy szczyt G20 na Florydzie Rosja może potraktować jako zachętę do kontynuowania agresji, a nie jako krok w stronę pokoju. Szef rządu mówił o tym w Warszawie na konferencji z premierem Bułgarii Rumenem Radewem, dzień po tym, jak sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że administracja Donalda Trumpa zaprosiła rosyjskiego przywódcę do Miami. Kreml nie potwierdził jeszcze przyjazdu Putina.
Tusk: Rosja może uznać zaproszenie na G20 za zachętę do agresji
Tusk zastrzegł, że poparłby obecność Putina przy stole G20, gdyby rzeczywiście mogła przybliżyć sprawiedliwy pokój. Jego zdaniem na obecnym etapie wojny zaproszenie zadziała odwrotnie, a Moskwa może je wykorzystać jako usprawiedliwienie własnej agresji.
Jeśli zaproszenie Putina na G20 mogłoby przybliżyć nas do sprawiedliwego pokoju, to byłbym absolutnie za tym. Moim zdaniem (…) na tym etapie Rosja może to potraktować jako raczej zachętę do kontynuowania swojej agresywnej polityki.
Donald Tusk, prezes Rady Ministrów, konferencja prasowa w Warszawie, 24 września 2026 r.
Premier przypomniał, że po pierwszej agresji Rosji na Ukrainę nikt nie brał pod uwagę dalszego udziału Moskwy w G8. Grupa zamieniła się wtedy w G7, format państw szanujących porządek międzynarodowy i demokrację. Tusk zauważył też, że Donald Trump już w pierwszej kadencji przekonywał, iż dobrze byłoby, aby Putin „siedział przy stole”.
Szef rządu dodał, że kapitulacja Ukrainy wymuszona przez kogokolwiek byłaby tragedią także dla innych narodów, a wojna powinna skończyć się jak najszybciej, ale nie na warunkach agresora. Kilka dni wcześniej Tusk podawał w Sejmie, że Ukraina traci około 27 tys. żołnierzy miesięcznie.
Do kolejnego ataku doszło w trakcie samego spotkania premierów. Tusk poinformował, że gdy rozmawiał z Radewem, Rosjanie znów zaatakowali Ukrainę w pobliżu polskiej granicy, a Polska ponownie musiała ewakuować przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku.
Rubio: Putin zaproszony na szczyt G20 w Doral
Zaproszenie ogłosił w środę 23 września w Nowym Jorku sekretarz stanu Marco Rubio, po rozmowie z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem na marginesie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Według zapisu konferencji opublikowanego przez Departament Stanu Rubio przedstawił szczyt jako okazję do bezpośredniego kontaktu Putina z Trumpem.
Zaprosiliśmy prezydenta Putina na G20. Uważamy, że to dla niego okazja do rozmów nie tylko z prezydentem, ale też z innymi światowymi przywódcami.
Marco Rubio, sekretarz stanu USA, konferencja prasowa w Nowym Jorku, 23 września 2026 r., tłumaczenie redakcji
Szczyt zaplanowano na 14-15 grudnia w należącym do Trumpa ośrodku Trump National Doral pod Miami. Jeśli Putin przyjedzie, będzie to jego pierwsza wizyta w kontynentalnej części USA, nie licząc Alaski, od 2015 r., kiedy na sesji ONZ spotkał się z Barackiem Obamą. Na szczycie G20 osobiście pojawił się ostatnio w 2019 r. Rubio mówił też, że obie strony wojny zgłaszały zainteresowanie ograniczonym rozejmem obejmującym zboże i energetykę. Gotowość do rozejmu energetycznego Ukraina zadeklarowała po tym, jak Zełenski spotkał się z Trumpem w Nowym Jorku.
Kreml: na decyzję w sprawie spotkania Putina z Trumpem jest za wcześnie
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w czwartek, cytowany przez agencję Interfax, że Moskwa docenia zaproszenie, ale decyzja o udziale zapadnie później. Na rozmowę o planach spotkania Putina z Trumpem jest według niego za wcześnie. Kreml sygnalizował udział w szczycie na wysokim szczeblu, nie przesądzając, czy do Miami poleci sam Putin.
Rozmowy pokojowe stoją w miejscu. Rosja żąda od Ukrainy oddania Krymu oraz obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, a Kijów odrzuca te warunki jako kapitulację. Do USA ma w tym czasie polecieć doradca Putina Kirył Dmitrijew.
Radew: linie komunikacji z Rosją muszą zostać otwarte
Premier Bułgarii Rumen Radew mówił na tej samej konferencji o potrzebie utrzymania dialogu.
Linie komunikacji przy konflikcie o tak intensywnym charakterze powinny być otwarte i musi być wykorzystywana każda okazja do rozmowy o pokoju. Nie mamy interesu w tym, by ta wojna na wyniszczenie trwała.
Rumen Radew, premier Bułgarii, konferencja prasowa w Warszawie, 24 września 2026 r.
Nawrocki pojedzie do Miami, obecność Putina niepewna
Polskę na grudniowym szczycie G20 ma reprezentować prezydent Karol Nawrocki. To ten sam polityk, który 24 września w Nowym Jorku oskarżył Rosję przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ o imperialną i neokolonialną wizję świata. Jeśli Putin przyjmie zaproszenie, obaj przywódcy znajdą się w grudniu przy jednym stole.
Do czasu publikacji Kreml nie ogłosił, kto będzie reprezentował Rosję w Miami, a Pieskow odesłał decyzję o spotkaniu z Trumpem na później. Rubio odmówił z kolei oceny przebiegu swojej rozmowy z Ławrowem.






