Rzecznik rządu Adam Szłapka ostrzegł 21 września 2026 r. w Polskim Radiu 24, że prezydencki projekt obniżki cen paliw skończyłby się kartkami z napisem „awaria dystrybutora” przyklejanymi do dystrybutorów. Nie chodzi o reglamentację paliwa, tylko o obrazek z lata 2023 r., gdy części stacji brakowało towaru. W tym samym tygodniu olej napędowy podszedł na stacjach pod 9 zł za litr, a projekt prezydenta leży w Sejmie.
Szłapka: znowu mielibyśmy karteczki „awaria dystrybutora”
Rzecznik rządu mówił o prezydenckiej inicjatywie „Paliwo Kosztuje Normalnie” w programie „24 pytania” Polskiego Radia 24. Uznał, że mechanizm zaproponowany przez Karola Nawrockiego jest zbliżony do rozwiązania z 2023 r., a skutek byłby ten sam: sprowadzanie paliwa do Polski przestałoby się opłacać.
Skutkiem wprowadzonej ustawy, zaproponowanej przez Karola Nawrockiego, byłoby to, że po prostu znowu byśmy mieli, tak jak za czasów Obajtka, przy dystrybutorach poprzyklejane karteczki „awaria dystrybutora”.
Adam Szłapka, rzecznik rządu, Polskie Radio 24, program „24 pytania”, 21 września 2026 r.
Szłapka odwołał się do lipca i sierpnia 2023 r. Jego zdaniem nie były to awarie, tylko efekt przepisów wprowadzonych za rządu Mateusza Morawieckiego i za prezesury Daniela Obajtka w Orlenie. To ocena rzecznika rządu, a nie ustalenie sądu czy urzędu.
Co zakłada prezydencki projekt „Paliwo Kosztuje Normalnie”
Prezydencka inicjatywa „Paliwo Kosztuje Normalnie” to nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym. Media podały, że prezydent skierował go do Sejmu 18 września, a w wykazie pism sejmowych data wpływu to 19 września 2026 r., pod numerem 10-RPW-31562-2026.
Sednem projektu jest zamrożenie marży rafineryjnej, importowej i hurtowej. Kluczowy jest detal, który ginie w depeszach: marże mają być określone kwotowo, a nie procentowo, bo marża liczona w procentach rośnie sama razem z ceną bazową paliwa. Do 31 marca 2027 r. minister finansów mógłby obniżać akcyzę rozporządzeniem, a paliwa byłyby zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej.
Mechanizm nie zacznie działać z dnia na dzień. Warunkiem jest średnia cena ropy Brent z 14 notowań wyższa o co najmniej 20 proc. niż w tym samym okresie rok wcześniej. Dopiero wtedy wchodzi cena maksymalna na stacjach, wprowadzana rozporządzeniem na okres do miesiąca i łącznie nie dłużej niż na 12 miesięcy. Autorzy projektu wyliczyli, że tańsze o około 2 zł na litrze paliwo zbiłoby inflację o mniej więcej 1,2 pkt proc.
Rząd stawia na podatek od nadzwyczajnych zysków
Rada Ministrów przyjęła 15 września 2026 r. projekt podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych w stawce 60 proc. od nadwyżki ponad marżę referencyjną z 2025 r. powiększoną o 20 proc. Danina ma objąć okres od marca do grudnia 2026 r., a wpływy oszacowano na 4 mld zł. Sejm uchwalił ustawę w piątek 18 września: 237 posłów za, 202 przeciw, jeden wstrzymał się od głosu. Teraz ustawą zajmie się Senat.
W lipcu 2026 r. prezydent skierował poprzednią wersję tych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, zarzucając jej działanie prawa wstecz. Szłapka zapowiedział w tej samej rozmowie, że Sejm nie będzie zajmował się prezydenckim projektem.
Nie ma sensu zajmować się złymi projektami, skoro dobry projekt jest już uchwalony przez Sejm i leży na biurku prezydenta.
Adam Szłapka, rzecznik rządu, Polskie Radio 24, program „24 pytania”, 21 września 2026 r.
Ustawa uchwalona w piątek trafia najpierw do Senatu, a wersja z lipca czeka na rozstrzygnięcie Trybunału. Rzecznik rządu nie doprecyzował, o którym z tych dokumentów mówi. Dołożył za to zapowiedź, kto poniesie polityczny koszt.
Jeżeli pan prezydent tego projektu nie podpisze, to będzie odpowiedzialny za wysokie ceny paliw.
Adam Szłapka, rzecznik rządu, Polskie Radio 24, program „24 pytania”, 21 września 2026 r.
Na stacjach olej napędowy przebił 9 zł
Spór polityczny toczy się przy cenach, które kierowcy widzą na pylonach. W trzecim tygodniu września serwis e-petrol notował średnio 7,99 zł za litr benzyny 95, 8,89 zł za olej napędowy i 3,10 zł za autogaz. Na 21-27 września analitycy tego serwisu zapowiedzieli olej napędowy w przedziale od 8,99 zł do 9,28 zł, benzynę 95 od 7,97 zł do 8,11 zł i autogaz od 3,10 zł do 3,21 zł.
Punktem odniesienia jest 1 września, gdy wygasł pakiet CPN i wrócił 23-proc. VAT na paliwa. Kierowcy płacili wtedy średnio 7,52 zł za benzynę i 8,20 zł za olej napędowy. Przez kolejne tygodnie hurt przenosił podwyżki na stacje partiami, a diesel zdrożał od tamtego dnia o blisko złotówkę na litrze.
Kalendarz: Senat, podpis prezydenta, pierwsze czytanie PKN
Senat ma 30 dni na zajęcie stanowiska wobec ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków, a prezydent 21 dni na decyzję po przekazaniu mu tekstu. Prezydencki projekt czeka na nadanie numeru druku i skierowanie do pierwszego czytania, a o tym decyduje Marszałek Sejmu.
Trzy rzeczy pozostają bez odpowiedzi. Kancelaria Prezydenta nie odniosła się publicznie do słów Szłapki o karteczkach. Marszałek Sejmu nie skierował projektu PKN do pierwszego czytania. Trybunał Konstytucyjny nie wyznaczył terminu rozpoznania lipcowego wniosku prezydenta. Pierwsza z tych kwestii należy do Pałacu Prezydenckiego, dwie kolejne do Sejmu i Trybunału.
Najczęstsze pytania
Czym są kartki „awaria dystrybutora”, o których mówi Szłapka
Chodzi o kartki przyklejane do dystrybutorów na stacjach paliw latem 2023 r., gdy części stacji brakowało towaru. Szłapka używa ich jako obrazu skutków ingerencji w marże. To nie jest reglamentacja paliwa ani kartki na zakup, tylko informacja o niedostępności paliwa przy konkretnym dystrybutorze.
Czy prezydencki projekt obniżyłby ceny od razu po uchwaleniu
Projekt nie działa automatycznie. Interwencja rusza dopiero wtedy, gdy średnia cena ropy Brent z 14 notowań przewyższy o co najmniej 20 proc. ten sam okres rok wcześniej. Zwolnienie z podatku od sprzedaży detalicznej i możliwość obniżki akcyzy miałyby obowiązywać do 31 marca 2027 r.
Co rząd proponuje zamiast projektu prezydenta
Rząd stawia na podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych w stawce 60 proc. od nadwyżki ponad marżę referencyjną. Szacowane 4 mld zł wpływów mają sfinansować kolejną odsłonę programu Ceny Paliw Niżej. Ustawę uchwalił Sejm 18 września 2026 r. i trafia ona do Senatu.





