Ponad sześćdziesiąt tysięcy obywateli polskich mieszka nad Dunajem, a razem z osobami polskiego pochodzenia jest nas nawet sto tysięcy. Dwie trzecie tej społeczności skupia się w samym Wiedniu i jego okolicach. To jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych grup naszych rodaków w Europie Środkowej. Historia zapisała tu coś więcej niż emigrację za chlebem – zapisała moment, w którym polska husaria ocaliła chrześcijańską Europę. Dziś idziemy śladami tamtych wydarzeń i codziennego życia Polonii.
Ile Polaków mieszka w Austrii?
Według austriackiego urzędu statystycznego Statistik Austria nad Dunajem mieszka ponad sześćdziesiąt siedem tysięcy obywateli polskich, co plasuje nas w pierwszej dziesiątce grup cudzoziemskich w tym kraju. Gdy doliczymy osoby polskiego pochodzenia z austriackim obywatelstwem, szacunki mówią nawet o stu tysiącach. Zdecydowana większość, bo dwie trzecie, mieszka w Wiedniu – to około czterdziestu czterech tysięcy osób. Drugim skupiskiem jest Górna Austria z Linzem. Polacy mieszkający w Republice Austrii tworzą jedną z najliczniejszych wspólnot narodowych nad Dunajem, a ich obecność wyraźnie umocniła się po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej.
| Wskaźnik | Dane | Źródło |
|---|---|---|
| Obywatele polscy w Austrii | 67 543 | Statistik Austria |
| Miejsce wśród grup cudzoziemskich | 10. grupa | Statistik Austria |
| Odsetek mieszkający w Wiedniu | 66% (~44,6 tys.) | Statistik Austria |
| Szacunek z osobami polskiego pochodzenia | ~100 tys. | szacunki polonijne |
Skąd wzięli się Polacy w Austrii?
Nasza obecność nad Dunajem ma korzenie w rozbiorach. W latach 1772–1918 Galicja znalazła się pod zaborem austriackim, a Polacy potrafili wspiąć się na same szczyty monarchii habsburskiej. Agenor Gołuchowski i Julian Dunajewski pełnili najwyższe funkcje państwowe, a Kazimierz Badeni był premierem Austrii w latach 1895–1897. Później przyszła emigracja „za chlebem”, kierująca naszych rodaków poza granicami kraju – głównie do Wiednia, po niemiecku zwanego Wien. W latach osiemdziesiątych XX wieku z Polski wyjechało około stu dziesięciu tysięcy osób, a blisko czterdzieści tysięcy otrzymało azyl w fali solidarnościowej. Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku dołączyła emigracja zarobkowa, podobnie jak w sąsiednich Niemczech.
Odsiecz Wiedeńska – kiedy husaria ocaliła Europę
Dwunastego września 1683 roku pod Wiedniem rozegrała się bitwa, która przesądziła o losach kontynentu. Siły sprzymierzone liczyły około siedemdziesięciu tysięcy żołnierzy, z czego mniej więcej jedną trzecią, czyli około dwudziestu trzech tysięcy, stanowili Polacy. Naczelne dowództwo nad całą koalicją od trzeciego września sprawował król Jan III Sobieski. Poranek dnia bitwy rozpoczął się od mszy świętej na wzgórzu Kahlenberg, odprawionej przez kapucyna, ojca Marka z Aviano – papieskiego legata, którego w 2003 roku błogosławionym ogłosił święty Jan Paweł II. Około godziny osiemnastej ruszyła polska husaria – największa szarża kawaleryjska w dziejach wojen – i rozbiła armię turecką Kara Mustafy.
Pod Wiedniem nie broniliśmy tylko cesarza Habsburgów – broniliśmy całej chrześcijańskiej Europy, a pamięć o tym trwa nad Dunajem do dziś.
„Venimus, vidimus, Deus vicit” – przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył. Tak Jan III Sobieski zawiadomił papieża Innocentego XI o zwycięstwie.
Wzgórze Kahlenberg, górujące nad brzegiem Dunaju, pozostaje dziś żywym pomnikiem tamtego zwycięstwa. Kościół świętego Józefa jest Polskim Sanktuarium Narodowym, a opiekę duszpasterską nad przybywającymi tu wiernymi sprawują Zmartwychwstańcy – jako kustosze i duszpasterze, od 1906 roku. W świątyni znajdziemy kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej oraz kaplicę Sobieskiego z freskami Jana Henryka Rosena i stu dwoma herbami rycerstwa, które szło pod komendą króla. W 1983 roku modlił się tu święty Jan Paweł II.
Życie polonijne dziś
Polonia w Austrii to gęsta sieć organizacji, szkół i parafii, która skupia się głównie wokół Wiednia. Nasi rodacy pielęgnują tu wiarę, język i pamięć o odsieczy, a życie kulturalne i artystyczne wspólnoty toczy się od koncertu po wystawę. Dzięki tym instytucjom Polska w Austrii pozostaje kulturalnie obecna i widoczna. Oto najważniejsze filary tej wspólnoty:
– Forum Polonii, czyli Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii, oraz Kongres Polonii – na ich czele stoją wybierani prezesi, a wspólną inicjatywą są Dni Kultury Polskiej w Austrii
– Instytut Polski w Wiedniu, promujący polską kulturę poprzez koncerty, wystawy i projekty artystyczne
– Szkoła Polska imienia Jana III Sobieskiego przy Ambasadzie RP w Wiedniu, działająca w ramach ORPEG i wyznaczająca rytm roku szkolnego naszych dzieci
– msze święte w języku polskim odprawiane na Kahlenbergu dla polskich wiernych
– Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Wiedniu wraz z wydziałem konsularnym, w którym polski konsul udziela wsparcia w sprawach urzędowych
– portale i serwisy polonijne, jak iPolen.at czy pismo „Polonika”, oraz profile wspólnoty na Facebooku i Instagramie
Tak właśnie polonia w Austrii łączy wielką historię odsieczy z codzienną troską o wiarę, język i polskość przekazywaną kolejnym pokoleniom.
Polacy w Austrii – najczęstsze pytania
Gdzie w Austrii mieszka najwięcej Polaków?
Najwięcej naszych rodaków mieszka w Wiedniu, gdzie skupia się dwie trzecie całej Polonii, czyli około czterdziestu czterech tysięcy osób. Drugim co do wielkości skupiskiem jest Górna Austria z Linzem.
Czy w Austrii łatwo o pracę dla Polaków?
Austria od 2011 roku w pełni otworzyła rynek pracy dla obywateli polskich, dlatego zatrudnienie podejmujemy tu na tych samych zasadach co miejscowi. Polacy pracują między innymi w budownictwie, opiece zdrowotnej, handlu, gastronomii i usługach.
Skąd wzięła się polska obecność w Galicji?
Galicja to nazwa ziem polskich, które w latach 1772–1918 znalazły się pod zaborem austriackim. W tym okresie Polacy nie tylko licznie mieszkali w monarchii, lecz także zajmowali w niej najwyższe stanowiska, z urzędem premiera Austrii włącznie.
Czym jest Kahlenberg dla Polaków?
Kahlenberg to wzgórze nad Wiedniem, z którego 12 września 1683 roku ruszyła husaria Jana III Sobieskiego. Dziś tamtejszy kościół świętego Józefa jest Polskim Sanktuarium Narodowym prowadzonym przez Zmartwychwstańców, a polscy wierni gromadzą się na mszach w języku polskim.
Czy Austriacy lubią Polaków?
Relacje polsko-austriackie należą do najcieplejszych w regionie, a kluczową rolę odgrywa tu wdzięczna pamięć o odsieczy wiedeńskiej z 1683 roku. Wielu Austriaków wspomina okres wspólnej monarchii habsburskiej życzliwie, a Polacy uchodzą nad Dunajem za pracowitych i solidnych sąsiadów.



