Polacy w Paragwaju: jest nas kilka tysięcy, a wszystko zaczęło się od kolonii Fram

5 min. czytania

Redakcja

03 lipca 2026 r.

Mężczyzna z polską flagą przed Panteonem Narodowym w Asunción. Zdjęcie wygenerowane AI

5 min. czytania

Redakcja

03 lipca 2026 r.

Polaków w Paragwaju jest według szacunków około dziesięciu tysięcy osób polskiego pochodzenia, choć twardych danych spisowych brak, a wielu przedwojennych przybyszów z Rzeczypospolitej stanowili nie-Polacy z dawnych Kresów. Sercem tej historii jest kolonia Fram na południu kraju, gdzie od blisko stu lat, w cieniu palm, słychać polską mowę i pieśń. To opowieść o chłopskim uporze, wierze i o tym, że kawałek Polski potrafi przetrwać nawet po drugiej stronie globu. Dziś to społeczność niewielka i rozproszona, ale wciąż pielęgnująca pamięć o korzeniach.

W 1927 roku, w departamencie Itapúa na południu Paragwaju, powstała polska kolonia Fram. Rząd Rzeczypospolitej wykupił tam pięć tysięcy hektarów ziemi i rozdzielił je między osadników, a do dziś w tamtejszej kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej odprawiana bywa msza po polsku.

Ile Polaków mieszka w Paragwaju?

Dokładnej liczby nie zna nikt, bo Paragwaj nie prowadzi ewidencji według pochodzenia. Szacunki badaczy Polonii mówią o około dziesięciu tysiącach osób polskiego pochodzenia, choć trzeba je czytać ostrożnie. Spośród ponad dwunastu tysięcy przybyszów z Polski w latach 1927–1938 etnicznych Polaków było zaledwie około dwóch tysięcy dwustu – resztę stanowili Rusini, Ukraińcy i Żydzi, obywatele przedwojennej Rzeczypospolitej. Najmłodsze pokolenie zwykle nie mówi już po polsku, ale pamięć o korzeniach wciąż trwa, zwłaszcza w koloniach rolniczych departamentu Itapúa.

Wskaźnik Dane Źródło
Osoby polskiego pochodzenia ok. 10 000 (szacunek) opracowania polonijne
Dane spisowe brak ewidencji spis paragwajski
Przybysze z Polski 1927–1938 ok. 12 000 (w tym ~2200 Polaków) opracowania historyczne
Główne skupisko kolonia Fram, Itapúa dane historyczne

Skąd wzięli się Polacy w Paragwaju?

Polska obecność zaczęła się tu od ziemi. Rzeczpospolita nawiązała stosunki z Paragwajem w 1925 roku, a dwa lata później ruszyło zorganizowane osadnictwo. W 1927 roku, w departamencie Itapúa, założono kolonię Fram, około sześciu kilometrów od miasteczka Carmen del Paraná. Osadnicy płynęli z Gdyni przez Argentynę, by karczować podzwrotnikowy busz pod pola i gospodarstwa.

Rząd polski wykupił we Fram pięć tysięcy hektarów, podzielił je na działki i oferował przybyszom na dogodnych warunkach. W latach 1927–1938 napłynęły kolejne grupy, osiedlając się w koloniach Fram, Carmen del Paraná i Capitán Miranda. Jedno trzeba tu zaznaczyć: większość przybyłych z Polski nie była etnicznymi Polakami, lecz Rusinami i Ukraińcami z Kresów, którzy podróżowali z polskimi paszportami.

Mimo to Fram pozostał ośrodkiem prawdziwie polskim. Już w 1932 roku uruchomiono tam polską szkołę, w 1936 roku powstał Związek Polaków w Paragwaju, a na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych wzniesiono katolicką kaplicę pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej. Tak z garstki chłopskich rodzin narodziła się trwała wspólnota.

Kolonia Fram – kawałek Polski pod palmami

Sercem tej opowieści nie jest pojedyncza postać, lecz cała osada. Fram to najlepiej zachowany ślad polskiego osadnictwa w Paragwaju – miejsce, w którym potomkowie przedwojennych emigrantów do dziś pielęgnują wiarę, język i obyczaj. Wokół polskiej szkoły, Domu Polskiego i kaplicy przez pokolenia toczyło się życie społeczności oddalonej od ojczyzny o jedenaście tysięcy kilometrów.

Najsilniejszym spoiwem okazała się wiara. W kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej msza bywa dwujęzyczna, po polsku i po hiszpańsku, a polskie „Ojcze nasz” wciąż brzmi tu równie swojsko jak na mazowieckiej wsi. To codzienny dowód, że tożsamość potrafi przetrwać mimo odległości i upływu dekad.

Fram nie jest wielki ani ludny, ale właśnie w jego skromności tkwi siła tej historii. Pokazuje, że polskość nie potrzebuje wielkich liczb, by trwać – wystarczy kościół, szkoła i garść rodzin gotowych przekazywać ją dalej.

Kawałek Polski przetrwał tu nie dzięki liczbie, lecz dzięki wierze, szkole i chłopskiemu uporowi kilku rodzin.

„Polskie pierogi i pacierz brzmią pod paragwajskimi palmami tak samo swojsko jak w kraju” – tak swoją codzienność opisują potomkowie osadników z Fram.

Z innego zakątka świata: w Portugalii, w koronie figury Matki Bożej Fatimskiej, spoczywa dziś kula wyjęta z ciała Jana Pawła II. Więcej w artykule Polacy w Portugalii.

Życie polonijne dziś

Polonia w Paragwaju jest niewielka i rozproszona, ale wciąż ma swoje instytucje. Jej trzon tworzą:

– kolonia Fram z Domem Polskim i kaplicą Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie msza bywa dwujęzyczna
– Związek Polaków w Paragwaju, powołany w 1936 roku
– polscy misjonarze, w tym franciszkanie z prowincji krakowskiej posługujący w Guarambaré
– opieka konsularna sprawowana przez Ambasadę RP w Buenos Aires, akredytowaną także dla Paragwaju
– rozproszone skupiska w departamencie Itapúa, wokół Encarnación i Carmen del Paraná

Polacy w Paragwaju – najczęstsze pytania

Czy Paragwajczycy lubią Polaków?
W Paragwaju Polacy są przyjmowani bardzo serdecznie, bo to kraj wyjątkowo otwarty na obcokrajowców i łagodny w obyczaju. Polskich osadników od pokoleń szanuje się jako pracowitych rolników, którzy zagospodarowali trudne, podzwrotnikowe tereny. Paragwajczycy odnoszą się do rodaków z życzliwością i ciekawością, a polskie korzenie bywają wręcz powodem do dumy.

Gdzie w Paragwaju osiedlili się Polacy?
Najważniejszym skupiskiem jest kolonia Fram w departamencie Itapúa na południu kraju, blisko miasta Encarnación i miasteczka Carmen del Paraná. To właśnie tam, wśród kolonii rolniczych, powstały polska szkoła, Dom Polski i kaplica, a polskie rodziny osiedlały się także w pobliskiej Capitán Miranda.

Czy Polacy w Paragwaju mówią po polsku?
Pierwsze pokolenia urodzone w Paragwaju zachowały język, ale najmłodsi rodacy zwykle mówią już wyłącznie po hiszpańsku, zwłaszcza w rodzinach mieszanych. Polszczyzna przetrwała najlepiej w modlitwie i pieśni kościelnej, a wspólnota z Fram od lat zabiega o nauczanie polskiego kolejnych pokoleń.

Czy w Paragwaju jest polska ambasada?
Nie, Rzeczpospolita nie ma odrębnej ambasady w Asunción. Sprawy Polaków w Paragwaju obsługuje Ambasada RP w Buenos Aires w Argentynie, której ambasador jest akredytowany również dla Paragwaju i Urugwaju. Bieżącą pomoc konsularną można więc uzyskać za pośrednictwem placówki w stolicy Argentyny.

Zgadnij: czy wiesz, w którym kraju najwyższy szczyt nosi imię Tadeusza Kościuszki, nadane w 1840 roku przez polskiego podróżnika Pawła Edmunda Strzeleckiego? Poznaj odpowiedź →
Udostępnij

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Wizyty studyjne w Polsce dla Polonii. Nabór trwa do 25 sierpnia

Polonia z Mołdawii odwiedziła Kielce. Przyjechali z Raszkowa

Centrum Edukacyjne Bajka w Perth dostanie 1 071 967 zł na remont

Taste of Polonia 2026 rusza 4 września w Chicago

Polonia przysłała 1100 prac na konkurs Być Polakiem. Gala w Warszawie

Polacy na Malcie: jest nas kilka tysięcy, a nasze okręty nazywano Strasznymi Bliźniakami

Polacy w Danii: jest nas 56 tysięcy, a wszystko zaczęło się od czterystu dziewcząt w burakach

Polacy w Szwajcarii: jest nas 50 tysięcy, a w Alpach do dziś idzie się drogami Polaków

Inne kategorie

Czytaj także