Polaków w Czechach jest według spisu z 2021 roku od 26,8 tysiąca (deklaracja wyłącznie polska) do ponad 38 tysięcy (razem z deklaracjami podwójnymi), a około 80 procent z nas mieszka na Zaolziu – czeskiej części Śląska Cieszyńskiego. To Polonia wyjątkowa w skali świata: nie napływowa, lecz zasiedziała od pokoleń, autochtoniczna. Nasi przodkowie nie wyemigrowali do Czech – to granica przeszła po nich w 1920 roku, zostawiając ich po drugiej stronie rzeki Olzy. Właśnie dlatego Zaolzie ma coś, czego nie ma żadna inna polska diaspora: własne publiczne szkoły, własną gazetę i własny zawodowy teatr.
Ile Polaków mieszka w Czechach?
Najnowsze dane pochodzą ze spisu powszechnego z 2021 roku. Narodowość wyłącznie polską zadeklarowało wtedy 26 802 osoby, a kolejne blisko dziesięć tysięcy podało narodowość podwójną, polską i czeską – łącznie do polskości przyznało się ponad 38 tysięcy mieszkańców. Około 80 procent z nich żyje na obszarze Śląska Cieszyńskiego. Liczba ta z dekady na dekadę maleje: w 1991 roku było nas jeszcze blisko 59 tysięcy, w 2011 roku niecałe 40 tysięcy. Kolejny spis odbędzie się dopiero w 2031 roku, więc to wciąż najświeższy obraz.
| Wskaźnik | Dane | Źródło |
|---|---|---|
| Deklaracja wyłącznie polska | 26 802 | spis ČSÚ, 2021 |
| Z deklaracjami podwójnymi | do 38 218 | spis ČSÚ, 2021 |
| Region Morawsko-Śląski | 18 378 | spis ČSÚ, 2021 |
| Udział Zaolzia | ok. 80% | spis ČSÚ, 2021 |
Skąd wzięli się Polacy w Czechach?
Historia zaolziańskiej Polonii różni się od wszystkich innych. Jeszcze w ostatnim spisie austriackim z 1910 roku obszar późniejszego Zaolzia zamieszkiwała w większości ludność polskojęzyczna – ponad sto dwadzieścia tysięcy osób wobec około trzydziestu tysięcy czeskojęzycznych. To nie byli emigranci, lecz miejscowi, których dom stał tu od wieków.
Przełom przyniósł 28 lipca 1920 roku, gdy Rada Ambasadorów podzieliła sporny Śląsk Cieszyński między Polskę a Czechosłowację. Granica pobiegła wzdłuż Olzy i przecięła nawet samo miasto Cieszyn. Po stronie czechosłowackiej, na Zaolziu, znalazło się około stu pięćdziesięciu tysięcy Polaków. W październiku 1938 roku Polska na krótko zajęła ten teren, lecz II wojna światowa i jej następstwa przywróciły dawny podział.
Powojenne losy mniejszości uregulował układ o przyjaźni z 10 marca 1947 roku, w którym Czechosłowacja zobowiązała się przestrzegać praw polskiej społeczności – prawa do szkół, prasy i własnych organizacji. To właśnie ten fundament pozwolił Zaolziu przetrwać jako żywy, zorganizowany ośrodek polskości.
Zaolzie – polskość, która trwa bez emigracji
Sercem tej opowieści nie jest jedna postać, lecz cały fenomen: zasiedziała mniejszość, która od pokoleń broni języka i kultury na obcym już państwowo terenie. Najstarszą i największą organizacją jest Polski Związek Kulturalno-Oświatowy, działający nieprzerwanie od 1947 roku. Wokół niego wyrosła sieć instytucji, jakiej próżno szukać w innych krajach.
Najważniejsze są szkoły. Na Zaolziu działa kilkadziesiąt placówek z polskim językiem nauczania, a w roku szkolnym 2024/2025 uczyło się w polskich podstawówkach ponad dwa tysiące dzieci, w szkołach średnich zaś blisko czterystu uczniów. Maturę po polsku można zdać w Czeskim Cieszynie. To jedyne publiczne szkoły z polskim językiem nauczania poza granicami Polski.
Do tego dochodzą media i kultura. „Głos”, gazeta Polaków w Republice Czeskiej, ukazuje się od blisko osiemdziesięciu lat. Scena Polska Teatru Cieszyńskiego, powołana w 1951 roku, pozostaje jedynym w pełni zawodowym, stałym polskim teatrem działającym poza krajem. Trudno o mocniejszy dowód, że polskość może trwać bez emigracji – po prostu u siebie.
Na Zaolziu polskość nie jest wyborem emigranta, lecz dziedzictwem – trwa tu nieprzerwanie od pokoleń.
„Zaolzie to ziemia, na której Polska się nie skończyła” – tak swoją tożsamość opisują sami mieszkańcy tej części Śląska Cieszyńskiego.
Życie polonijne dziś
Zaolziańska Polonia jest zorganizowana jak żadna inna – ma własne instytucje właściwie na każdym polu. Jej trzon tworzą:
– Kongres Polaków w Republice Czeskiej z siedzibą w Czeskim Cieszynie, reprezentujący mniejszość od 1990 roku
– Polski Związek Kulturalno-Oświatowy, największa organizacja członkowska, działający od 1947 roku
– sieć publicznych szkół z polskim językiem nauczania oraz polska matura w Czeskim Cieszynie
– „Głos”, gazeta Polaków w Republice Czeskiej, wydawana od blisko osiemdziesięciu lat
– Scena Polska Teatru Cieszyńskiego, Ambasada RP w Pradze oraz Konsulat Generalny RP w Ostrawie
Polacy w Czechach – najczęstsze pytania
Jak Czesi nazywają Polaków?
Oficjalnie i neutralnie mówią po prostu „Poláci”. W mowie potocznej pojawia się też żartobliwe przezwisko „Pšonci”, nawiązujące do brzmienia polskiej mowy dla czeskiego ucha. Zwykle nie ma w nim złośliwości – to raczej sąsiedzki, lekko kpiący ton, jakich w obie strony na pograniczu nie brakuje.
Jakich polskich słów lepiej unikać w Czechach?
Polski i czeski są pełne fałszywych przyjaciół, które łatwo wpędzają w kłopot. Polskie „szukać” brzmi dla Czecha wulgarnie, „sklep” oznacza po czesku piwnicę, a „czerstwy” znaczy tam „świeży”. Dla bezpieczeństwa lepiej dopytać, zanim użyje się słowa, które w Polsce wydaje się zupełnie niewinne.
Czy Czesi lubią Polaków?
W Czechach Polacy są zwykle lubiani, a relacje są na ogół dobre i sąsiedzkie, oparte na bliskości języka i kultury. Historia Zaolzia, zwłaszcza rok 1938, bywa jednak tematem drażliwym i czasem wraca w sporach o pamięć. Na co dzień przeważa jednak życzliwość, wspólne pogranicze i gęsta sieć transgranicznych kontaktów.
Gdzie w Czechach mieszka najwięcej Polaków?
Zdecydowanie na Zaolziu, czyli w czeskiej części Śląska Cieszyńskiego – przede wszystkim w powiatach Karwina i Frydek-Mistek oraz w Czeskim Cieszynie. Nowa emigracja zarobkowa osiedla się natomiast głównie w Pradze i Brnie, ale to społeczność znacznie mniejsza i bardziej rozproszona.




