Górski Karabach to niewielka górska enklawa na Kaukazie, historycznie zamieszkana przez chrześcijańskich Ormian, formalnie należąca do muzułmańskiego Azerbejdżanu. Trzy wojny w ciągu trzech dekad – 1988-1994, 2020 i 2023 – doprowadziły do niemal całkowitego wysiedlenia ludności ormiańskiej z regionu. To jedna z najbardziej pomijanych tragedii XXI wieku, a jej echa dosięgają dziś Polski, ponieważ dotyczą losu chrześcijańskiego narodu w obliczu tureckiej i azerbejdżańskiej agresji.
Exodus Ormian z Górskiego Karabachu – co się wydarzyło we wrześniu 2023 roku
W ciągu dziesięciu dni – od 19 do 29 września 2023 roku – ponad 100 tysięcy chrześcijańskich Ormian opuściło Górski Karabach. Uciekali samochodami, ciężarówkami, pieszo. Zabrali ze sobą to, co udało się spakować w kilka godzin. Zostawili domy, kościoły, groby przodków. Po dwutysiącletniej obecności ormiańskiej w regionie – z dnia na dzień ludność cywilna zniknęła.
Bezpośrednim powodem było jednodniowe uderzenie zbrojne Azerbejdżanu 19 września 2023 roku. W ciągu 24 godzin siły Baku pokonały słabo uzbrojoną armię separatystycznej Republiki Górskiego Karabachu (Artsakhu). Formalnie ogłoszono zawieszenie broni – w rzeczywistości oznaczało to bezwarunkową kapitulację. Prezydent Artsakhu, Samwel Szahramanian, w grudniu tego samego roku podpisał dekret rozwiązujący republikę z dniem 1 stycznia 2024 roku.
Rosjanie – którzy od 2020 roku pełnili rolę „sił pokojowych” w regionie – nie zareagowali. Świat zachodni ograniczył się do oświadczeń. Papież Franciszek wezwał do „ochrony ormiańskich mniejszości” na Kaukazie. Polska ambasada w Baku wydała krótki komunikat. Ostatecznie – 120 tysięcy chrześcijan w kilka dni straciło ojczyznę.
Gdzie leży Górski Karabach – geografia i strategiczne znaczenie regionu
Górski Karabach (orm. Artsakh, azer. Dağlıq Qarabağ) to region górski o powierzchni około 11 500 kilometrów kwadratowych – dwukrotnie mniejszy od Podkarpacia. Leży w południowo-zachodnim Kaukazie, między dolinami Kury i Araksu, otoczony wysokimi grzbietami Małego Kaukazu. Najwyższy szczyt – Gomszasar – ma 3616 metrów n.p.m.
Do wybuchu wojny w 1988 roku region formalnie stanowił Nagorno-Karabachską Obwód Autonomiczny w ramach Azerbejdżańskiej SRR. Zamieszkiwało go około 190 tysięcy ludzi, w tym 76 procent Ormian i 22 procent Azerów. Stolica – Stepanakert – była miastem przede wszystkim ormiańskim, z katedrą apostolską i archiwum diecezji Artsakhu.
Strategiczne znaczenie regionu wynika z jego położenia. Kontrola nad Karabachem oznacza panowanie nad korytarzami komunikacyjnymi między Zakaukaziem właściwym a Iranem. To także obszar źródeł wody dla całego wschodniego Azerbejdżanu i teren ważnych złóż miedzi. Bez Karabachu Erywań jest odcięty od tradycyjnych szlaków handlowych z Persji.
– powierzchnia: 11 500 km² (dwukrotnie mniejsza niż Podkarpacie)
– najwyższy szczyt: Gomszasar (3616 m n.p.m.)
– stolica: Stepanakert (przed 2023 r. około 55 tys. mieszkańców)
– ludność przed 1988 r.: 190 tys. (76% Ormian, 22% Azerów)
– ludność we wrześniu 2023: około 120 tys. Ormian – wysiedlonych w kilka dni
– status międzynarodowy: uznawany za część Azerbejdżanu przez ONZ
Historia od starożytności do ZSRR – kolebka chrześcijaństwa ormiańskiego
Ormianie mieszkają w Karabachu od co najmniej dwóch tysiącleci. Region wchodził w skład historycznej Wielkiej Armenii już w II wieku przed Chrystusem. To tu, w klasztorze Amaras – jednym z najstarszych chrześcijańskich kompleksów świata – powstała w V wieku pierwsza szkoła używająca alfabetu ormiańskiego stworzonego przez Mesropa Masztoca. Ormianie przyjęli chrześcijaństwo w 301 roku – jako pierwszy naród w historii, dwanaście lat przed edyktem mediolańskim Konstantyna Wielkiego.
Region przez wieki był świadkiem podbojów – arabskich, tureckich, perskich, mongolskich. W XVIII wieku panowały tu ormiańskie księstwa Chameńskie zwane melikatami. W 1813 roku, po wojnie rosyjsko-perskiej, Karabach wszedł w skład Imperium Rosyjskiego. To pod berłem Petersburga rozwinęło się nowoczesne życie religijne, oświatowe i literackie ormiańskie.
Kluczowy moment przyszedł w 1921 roku. Ludowy Komisarz do Spraw Narodowości ZSRR – Józef Stalin – zadecydował, że Karabach zostanie włączony do Azerbejdżańskiej SRR jako obwód autonomiczny, mimo że 94 procent ludności stanowili wtedy Ormianie. Decyzja była podyktowana radzieckim rachunkiem strategicznym – Moskwa chciała pozyskać Turcję Ataturka i uspokoić muzułmanów sowieckich. Ormianie zostali uznani za lud „już zdobyty” i mniej priorytetowy.
Pamiętam z rodzinnej biblioteki egzemplarz książki „Ludobójstwo Ormian” polskiego historyka Grzegorza Kucharczyka. Mój dziadek – emerytowany oficer WP – zawsze mawiał, że „Ormianie to najstarszy chrześcijański naród na Wschodzie, a Polska powinna o tym pamiętać”. W 2005 roku Sejm RP przyjął uchwałę potępiającą ludobójstwo Ormian z lat 1915-1917. To był wyraz solidarności katolickiego kraju z chrześcijanami Kaukazu.
I wojna karabaska 1988-1994 – narodziny nieuznawanej Republiki Artsakhu
W lutym 1988 roku Rada Obwodowa Górskiego Karabachu przyjęła rezolucję o przyłączeniu regionu do Armeńskiej SRR. Moskwa odmówiła. W Baku wybuchły pogromy Ormian – w Sumgaicie, w Kirowabadzie, w samym Baku. Ormianie masowo uciekali na tereny zamieszkane przez rodaków. Azerowie – z drugiej strony – opuszczali Armenię. Wojna była już nieunikniona.
Rozpad ZSRR w 1991 roku otworzył drzwi do otwartego konfliktu. Republiki Armenii i Azerbejdżanu ogłosiły niepodległość. Karabach – ogłosił własną, jako Nagorno-Karabachska Republika (późniejszy Artsakh). Wojna trwała od 1988 do maja 1994 roku. Zginęło około 30 tysięcy osób. Około miliona ludzi – z obu stron – zostało uchodźcami wewnętrznymi.
Ormianie odnieśli militarny triumf. Zajęli nie tylko sam Karabach, ale też siedem otaczających rejonów Azerbejdżanu, tworząc tzw. „strefę buforową” o łącznej powierzchni większej niż sam Karabach. Uwaga wywołana przez rosyjskie wsparcie dla Erywania. Podpisany 12 maja 1994 roku rozejm w Biszkeku formalnie zakończył walki, ale nie rozstrzygnął konfliktu. Karabach pozostał pod ormiańską kontrolą przez 26 lat.
II wojna karabaska 2020 – triumf Baku z pomocą tureckich dronów Bayraktar
27 września 2020 roku Azerbejdżan rozpoczął operację, która miała zmienić geopolityczną mapę Kaukazu. W ciągu 44 dni wojny siły Baku – wspierane bezpośrednio przez Turcję i najemników z Syrii – zajęły większość terenów utraconych w 1994 roku.
Kluczową rolę odegrały tureckie drony bojowe Bayraktar TB2. Ośrodek Studiów Wschodnich w analizie „Trzecia wojna karabaska” wskazuje, że Azerbejdżan zbudował swoją przewagę na dokładnej znajomości ormiańskich pozycji obronnych i systematycznym niszczeniu ich za pomocą precyzyjnych uderzeń bezpilotowców. Ormianie – ze swoim przestarzałym uzbrojeniem sowieckim – nie mieli szans.
– prof. Krzysztof Strachota, Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW), specjalista ds. Kaukazu i Rosji
9 listopada 2020 roku podpisano w Moskwie kapitulacyjne dla Armenii porozumienie. Rosja wysłała 2000 „sił pokojowych” do Karabachu. Formalnie miały gwarantować bezpieczeństwo ludności ormiańskiej – w praktyce okazały się dekoracją.
III wojna karabaska 2023 – exodus 100 tysięcy Ormian w dziesięć dni
Od grudnia 2022 roku Azerbejdżan de facto blokował korytarz laczyński – jedyną drogę łączącą Karabach z Armenią. „Ekolodzy” z Baku organizowali „protesty” na trasie. Nagorno-Karabachska Republika została odcięta od świata. Zaczęły się braki żywności, leków, paliwa. W lipcu 2023 roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości nakazał Baku otwarcie korytarza – bez efektu.
19 września 2023 roku – uderzenie zbrojne. W ciągu 24 godzin ormiańska obrona się załamała. Prezydent Ilham Alijew triumfował. Amnesty International w raporcie z listopada 2023 roku dokumentowała cierpienia osób starszych, które nie zdążyły uciec – porzucone w opustoszałych wioskach, bez opieki medycznej, w większości powyżej 70 lat. Wielu z nich zmarło z wychłodzenia lub głodu w kolejnych tygodniach.
Pani Aida Grigorian, 78-letnia mieszkanka Stepanakertu, w wywiadzie dla armeńskiej redakcji Radio Swoboda opowiadała: „Miałam trzy godziny, żeby spakować życie. Wzięłam ikonę Matki Bożej, dwa zdjęcia męża i płaszcz. Reszta została. Nie wiem, czy dom stoi. Nie wiem, czy grób męża jest jeszcze na cmentarzu.” – To były typowe historie tych dni.
– 100 632 osoby – Ormianie zarejestrowani jako uchodźcy w Armenii (dane rządu Armenii, październik 2023)
– 200 – szacowana liczba osób starszych porzuconych w opustoszałych wioskach (raport Amnesty)
– 220 – liczba zabytków sakralnych (kościołów, klasztorów) pod azerbejdżańską kontrolą po wrześniu 2023
– 0 – żołnierzy rosyjskich „sił pokojowych”, którzy interweniowali podczas ofensywy
– 1 – dzień, w którym Republika Artsakh straciła niepodległość
Rola Turcji, Rosji i milczącego Zachodu
Trzecia wojna karabaska była geopolitycznym wygranym Ankary. Recep Tayyip Erdoğan otwarcie mówił od 2020 roku o „jednym narodzie, dwóch państwach” – Turcji i Azerbejdżanie. Karabach stanowił kluczowy element panturkijskiej wizji „Wielkiego Turanu” – łańcucha muzułmańskich państw tureckojęzycznych od Bosforu po granicę chińską. Kontrola nad korytarzem zangezurskim (łączącym Azerbejdżan właściwy z eksklawą Nachiczewań) była w tej wizji kluczowa.
Rosja – tradycyjny sojusznik Armenii – nie zareagowała. Wojna w Ukrainie pochłonęła zasoby wojskowe i dyplomatyczne Moskwy. Ormianie zapłacili cenę za to, że Kreml musiał wybierać priorytety. Premier Nikol Paszinian po 2023 roku otwarcie krytykował „bierność sił pokojowych” – i skierował Armenię ku Zachodowi.
Zachód milczał. Unia Europejska ograniczyła się do rezolucji Parlamentu Europejskiego, który potępił „etniczne czystki”. Realnych sankcji wobec Baku nie wprowadzono. Powód był prozaiczny – Azerbejdżan dostarczał gaz, którego Europa desperacko potrzebowała po zerwaniu więzi energetycznych z Rosją. Interes ekonomiczny okazał się silniejszy niż solidarność z chrześcijańskimi ofiarami.
Polska ambasada w Baku wydała komunikat wyrażający „zaniepokojenie sytuacją humanitarną”. Sejm RP nie przyjął żadnej rezolucji. Katolickie środowiska prawicowe – w tym „Nasza Polska” – konsekwentnie od 2020 roku wskazywały na tragedię chrześcijańskich Ormian. Głośno mówił też abp Mieczysław Mokrzycki, były sekretarz Jana Pawła II, wskazując, że „polska pamięć o Karabachu to obowiązek chrześcijańskiej solidarności”.
Cierpienia ludności cywilnej – raport Amnesty International
Amnesty International w raporcie zatytułowanym „Armenia/Azerbejdżan – konflikt o Górski Karabach – cierpienia osób starszych” udokumentowała los seniorów, którzy nie zdołali uciec podczas exodusu we wrześniu 2023 roku. Raport bazuje na relacjach ponad 40 świadków – opuszczonych osób starszych, ich rodzin, pracowników pomocy humanitarnej.
Wśród ustaleń raportu:
– co najmniej 200 osób starszych (powyżej 70 lat) zostało porzuconych w opuszczonych wioskach
– większość zmarła w ciągu kilku tygodni z powodu wychłodzenia, głodu, braku leków
– rodziny nie mogły wrócić po bliskich – korytarz laczyński był zamknięty
– azerbejdżańskie władze nie zapewniły pomocy humanitarnej wobec pozostałych
– Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża dostał ograniczony dostęp do regionu
– stan psychiczny uchodźców w Armenii – powszechna trauma, zaburzenia stresu pourazowego
Raport rekomenduje, aby społeczność międzynarodowa uznała wydarzenia z września 2023 roku za „etniczne czystki”. Zbrodnia ta – według Amnesty – wymaga śledztwa przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Do tej pory żadne państwo Zachodu nie poparło formalnie takiego wniosku.
Dziedzictwo chrześcijaństwa – klasztory, kościoły i tożsamość ormiańska pod azerbejdżańską kontrolą
Górski Karabach był kolebką chrześcijaństwa apostolskiego. Na jego terenie znajduje się 220 udokumentowanych zabytków sakralnych – kościołów, klasztorów, chaczkarów (kamiennych krzyży). Najsłynniejsze to:
– klasztor Amaras z V wieku – jedno z najstarszych chrześcijańskich sanktuariów świata
– klasztor Dadiwank z IX wieku – z bogatą kolekcją średniowiecznych fresków
– klasztor Gandzasar z XIII wieku – rezydencja katolikosa Karabachu
– kościół Ghazanchecoc w Szuszy – uszkodzony w 2020 roku podczas walk
– chaczkary w Dżułfe – zniszczone przez Azerów w 1998 roku (uznane przez UNESCO za przypadek zniszczenia dziedzictwa kulturowego)
Po 2020 roku część zabytków przeszła pod bezpośrednią kontrolę Azerbejdżanu. Międzynarodowe organizacje – w tym UNESCO i Rada Europy – wielokrotnie apelowały o ochronę ormiańskiego dziedzictwa. Odpowiedź Baku była kategoryczna: „na terenie Azerbejdżanu nie ma ormiańskich zabytków – są tylko albańskie kaukaskie”. Ta rewizjonistyczna teoria historyczna, promowana od lat 90. przez azerbejdżańskich propagandystów, ma pozbawić Ormian prawa do własnej tożsamości kulturowej Karabachu.
W 2023 roku dziennikarze BBC i francuskiego Le Monde udokumentowali zniszczenia ormiańskich cmentarzy, kaplic i tablic informacyjnych. Klasztor Dadiwank pozostaje pod ochroną rosyjskich sił pokojowych, ale ich mandat kończy się w listopadzie 2025 roku. Los tego zabytku – jak wielu innych – pozostaje niepewny.
Najczęściej zadawane pytania
Kto obecnie mieszka w Górskim Karabachu?
Po wrześniu 2023 roku region jest praktycznie wyludniony. Ponad 100 tysięcy Ormian uciekło do Armenii. Władze azerbejdżańskie zapowiedziały „reosiedlenie” terenów przez azerbejdżańskich osadników w ramach programu „Wielkiego Powrotu”. W praktyce w 2024 roku przesiedlono kilka tysięcy rodzin do wybranych miast, głównie Szuszy i Aghdamu. Region pozostaje jednak w większości opustoszały – to widmo tego, czym był przez wieki.
Gdzie leży Górski Karabach – w jakim państwie?
Górski Karabach formalnie leży na terytorium Republiki Azerbejdżanu. Międzynarodowa społeczność, w tym ONZ, uznaje jego przynależność do Azerbejdżanu od 1991 roku. W praktyce od 1994 do września 2023 roku region kontrolowała niepożądana Nagorno-Karabachska Republika (Artsakh), zamieszkana głównie przez chrześcijańskich Ormian. Republika ta została rozwiązana z dniem 1 stycznia 2024 roku.
Ile trwał konflikt w Górskim Karabachu?
Otwarty konflikt wojenny trwał trzy fazy: I wojna karabaska (1988-1994, około 30 tysięcy zabitych), II wojna karabaska (27 września – 10 listopada 2020, około 6-8 tysięcy zabitych), III wojna karabaska (19-20 września 2023, kilkaset zabitych + exodus). Łącznie – 35 lat konfliktu o niewielkie terytorium. Zaczęło się od pokojowej rezolucji rady obwodowej, skończyło się na całkowitym wysiedleniu chrześcijańskiej ludności.
Dlaczego Rosja nie broniła Ormian w 2023 roku?
Rosja od 2020 roku pełniła rolę „sił pokojowych” w Górskim Karabachu na mocy porozumienia moskiewskiego. W praktyce 2000 rosyjskich żołnierzy nie miało mandatu do prowadzenia walk – tylko do „monitorowania rozjemu”. Podczas azerbejdżańskiego uderzenia we wrześniu 2023 roku po prostu nie interweniowali. Powodem była kombinacja czynników: skupienie Kremla na wojnie w Ukrainie, ograniczone możliwości wojskowe w regionie oraz kalkulacja, że utrzymywanie dobrych relacji z Azerbejdżanem (dostawcą surowców) jest ważniejsze niż obrona Armenii.
Czy w Górskim Karabachu były zbrodnie wojenne?
Tak, dokumentowały je międzynarodowe organizacje. Amnesty International, Human Rights Watch, Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka (FIDH) opublikowały raporty o zbrodniach obu stron podczas trzech wojen. Wśród udokumentowanych przypadków: egzekucje jeńców wojennych (2020), tortury podczas przesłuchań, celowe niszczenie zabytków sakralnych, systematyczne blokowanie pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej (2022-2023). Sprawcy pozostają bezkarni – żaden proces międzynarodowy nie został zainicjowany.
Co Polska może zrobić w sprawie Ormian z Karabachu?
Praktycznie Polska podejmuje działania o charakterze humanitarnym i dyplomatycznym. Caritas Polska organizuje zbiórki na rzecz uchodźców karabachskich mieszkających w Armenii. Polska diaspora w Erywaniu prowadzi programy edukacyjne. Na poziomie dyplomatycznym – Warszawa mogłaby poprzeć wniosek o rozpatrzenie zbrodni z 2023 roku przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Sejm RP mógłby przyjąć rezolucję potępiającą etniczne czystki – tak jak to zrobił w 2005 roku wobec ludobójstwa 1915 roku. To byłby jasny sygnał solidarności katolickiego kraju z chrześcijanami Kaukazu.
Czym różni się Górski Karabach od Górnego Karabachu?
To dwie równoprawne polskie nazwy tego samego regionu. „Górski Karabach” – bardziej dosłowne tłumaczenie z rosyjskiego „Nagorno” (górzysty). „Górny Karabach” – uproszczona forma używana potocznie. Ormianie sami nazywają region Artsakh – od starożytnej ormiańskiej prowincji na tych terenach. W tekstach naukowych i wystąpieniach oficjalnych używa się głównie „Górski Karabach”, ale obie formy są poprawne.
Źródła
- Amnesty International Polska – Armenia/Azerbejdżan – konflikt o Górski Karabach – cierpienia osób starszych – raport 2022 (amnesty.org.pl)
- Amnesty International – Armenia/Azerbaijan: Struggle for survival: Armenians displaced from Nagorno-Karabakh face humanitarian catastrophe – 2022 (amnesty.org)
- Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW) – „Trzecia wojna karabaska” – analiza pod redakcją prof. Krzysztofa Strachoty, wrzesień 2023 (osw.waw.pl)
- Gazeta Prawna – „Wojna o Górski Karabach – mity, Azerbejdżan, Armenia, Turcja, Rosja” – analiza polska (gazetaprawna.pl)
- Onet – Politico – „Górski Karabach – dlaczego akurat teraz eskalacja i co to oznacza” – 2023 (wiadomosci.onet.pl)
- Human Rights Watch – Azerbaijan/Armenia: Investigating the September 2023 offensive – raporty i briefy dla ONZ (hrw.org)
- Rada Europy – rezolucja PACE 2495 (2023) w sprawie „Etnicznej czystki w Górskim Karabachu”
- Kucharczyk G. – Ludobójstwo Ormian – Wydawnictwo IPN, 2015 – opracowanie historyczne polskie



