W stronę niewypłacalności

5 min. czytania

Tomasz Mysłek

16 września 2014 r.

W stronę niewypłacalności

5 min. czytania

Tomasz Mysłek

16 września 2014 r.

Fundusz Ubezpieczeń Społecznych zbliża się do niewypłacalności. Przyszłoroczna dotacja z budżetu państwa do FUS ma wynieść rekordowe 42 mld zł – aż o 12 mld więcej niż w 2014 r. Do tego 5,5 mld zł nieoprocentowanej pożyczki, 17 mld zł dopłat do KRUS i ponad 15 mld zł na emerytury mundurowe. System emerytalno-rentowy III RP bez bieżących dotacji upadłby już 8–9 lat temu.

FUS: dotacja 42 mld zł na 2015 r.

System emerytalno-rentowy III RP chwieje się coraz bardziej i zbliża do niewypłacalności. Gdyby nie coroczne, ogromne i coraz większe dotacje z budżetu państwa – a więc z bieżących pieniędzy ogółu podatników – ten system nie byłby wypłacalny już 8 czy 9 lat temu. Przyszłoroczna dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ma wynieść rekordowe 42 mld zł – aż o 12 mld zł więcej niż w tym roku. Do tego ma dojść ok. 5,5 mld zł nieoprocentowanej pożyczki, 17 mld zł dopłat do rolniczego KRUS (z wpłat od rolników KRUS ma bowiem dostać tylko ok. 1,5 mld zł) oraz ponad 15 mld zł na emerytury pracowników służb mundurowych.

Polecamy także: Wyższy ryczałt dla przedsiębiorców od 2027 r. Kto zapłaci więcej?

153 miliardy z OFE – gdzie ta gotówka?

Według informacji dziennika „Rzeczpospolita”, pomimo zarekwirowania w lutym br. przez rząd i ZUS ponad 153 miliardów zł „składek” przyszłych emerytów z komercyjnych Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE), w przyszłym roku budżet państwa będzie musiał dopłacić do tzw. świadczeń społecznych, w tym przede wszystkim do emerytalnych i rentowych, rekordową kwotę ok. 83 mld zł – prawie 30 proc. wszystkich zaplanowanych wydatków państwa (a jeszcze zimą br. przedstawiciele rządu okłamywali nas, że przejęcie z OFE tych 153 miliardów rozwiąże finansowe problemy systemu emerytalnego w Polsce!).

„Reforma” Buzka-Balcerowicza z 1999 r.

Tak więc ogół podatników, w tym tych ubogich, każdego roku płaci coraz więcej za brak jakiejkolwiek faktycznej reformy tego niewydolnego i marnotrawnego, biurokratycznego systemu emerytalnego, umocnionego w 1999 r. „reformą” wprowadzoną przez rząd Buzka-Balcerowicza. Coraz więcej – pomimo wspomnianej rekwizycji ponad połowy środków zgromadzonych w OFE, pomimo znacznego podniesienia składki rentowej w 2012 r. czy nałożenia dodatkowej daniny na pracownicze umowy-zlecenia.

Górnicy 3837 zł, policja 3425 zł – przywileje PRL

Dzieje się tak też dlatego, że od lat emerytury – w przeciwieństwie do marnych płac wielu polskich pracowników – na ogół faktycznie rosną. Rosną przede wszystkim emerytury setek tysięcy prominentów PRL – partyjnych, mundurowych, górniczych i innych, ale nie tylko. Np. od stycznia do końca lipca br. emerytury i renty z pozarolniczego systemu ubezpieczeń społecznych (a więc z ZUS) wzrosły średnio aż o 3,5 proc. (już po uwzględnieniu inflacji). Według informacji ZUS, przeciętna emerytura wynosiła w lipcu br. 2113 zł brutto (a w pierwszym kwartale br. 2008 zł). W pierwszym kwartale br. przeciętna emerytura nauczycieli wynosiła np. 2226 zł, policjantów i innych pracowników MSW aż 3425 zł, a np. górników aż 3837 zł. Niektórzy krajowi ekonomiści szacują, że te i inne pokomunistyczne przywileje emerytalne kilkunastu grup zawodowych kosztują w sumie polskich podatników – w ostatnich latach – aż ok. 30 miliardów zł rocznie.

4803 zł na mieszkańca – koszty systemu

Z kolei koszt wypłat emerytur z ZUS – obciążający statystycznego mieszkańca Polski, w tym dzieci – wyniósł w ubiegłym roku aż 2666 zł, koszt wypłat z KRUS 313 zł, koszt wypłat rent 975 zł, koszt emerytur służb mundurowych, sędziów i prokuratorów w sumie aż 347 zł na mieszkańca, koszt dodatków do rent i emerytur, zasiłków pielęgnacyjnych itd. aż 502 zł. W sumie to aż 4803 zł na jednego mieszkańca kraju. Dla porównania: według tych samych danych Forum Obywatelskiego Rozwoju, ubiegłoroczny koszt utrzymania wszystkich szkół podstawowych oraz szkół średnich i związanych z nimi urzędów wyniósł 1569 zł na mieszkańca, a utrzymanie policji i straży pożarnej kosztowało przeciętnego Kowalskiego „tylko” 275 zł.

Polecamy także: Jaka będzie waloryzacja i podwyżka rent i emerytur w 2027?

Fundusz Rezerwy Demograficznej prawie pusty

Ostatnią deską ratunku dla milionów emerytów w sytuacji, gdyby składki wpływające do ZUS i KRUS od osób aktualnie pracujących nie pokrywały bieżących świadczeń emerytalnych i rentowych (jak to się dzieje od 2002 r.), miał być wieloletni Fundusz Rezerwy Demograficznej. Niestety, od 2010 r. wielomiliardowa kasa tego Funduszu na polecenie rządu pustoszeje coraz bardziej i jest już ponoć prawie pusta.

Sprawdź także: Dzień Wolności Podatkowej 2026. Ponad pół roku pracowaliśmy na państwo – czy ta data w ogóle coś znaczy?

Nowy dług 47 mld zł na 2015 r.

Tymczasem Ministerstwo Finansów optymistycznie oblicza, że w przyszłym roku więcej Polaków niż w tym będzie miało pracę, będą oni też więcej zarabiać, więc ich składki wpływające do ZUS będą wyższe niż w latach poprzednich. To samo ministerstwo jednak szacuje, że w 2015 r. kasie FUS i ZUS zabraknie i tak ponad 47 mld zł. Rządzący nami politycy i wyżsi urzędnicy uznali więc – po raz kolejny – że te miliardy znów trzeba będzie pożyczyć. A że dług państwa znów zwiększy się znacznie, o ok. 5–6 proc. rocznie – na przyszły koszt osób zatrudnionych, przedsiębiorców i ich dzieci, to czyż to komuś z obecnych wyższych urzędników, ministrów czy posłów zaszkodzi? Nie zaszkodzi i ONI dobrze o tym wiedzą!

 


ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Tomasza Mysłek pt. „W stronę niewypłacalności” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 38 (985) z dnia 16 września 2014 roku, s. 6. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Tomasz Mysłek / „Nasza Polska”. Zdjęcie: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 16 (985)/2014, s. 6.

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa nabiera kształtów. „Gmina może stracić swój charakter”

Koniec anonimowych zakupów. Od 2027 roku przy droższych transakcjach podasz PESEL

Koniec ulgi na internet. Sejmowa komisja zdecydowała, zmiany od 2027 roku

Polska wyprzedziła Niemcy na ukraińskim rynku. Rekordowa nadwyżka w handlu z Ukrainą

1600 plus dla emerytów za wychowanie dzieci. Resort rodziny mówi „nie”

W Polsce zabraknie węgla przed zimą? Nieczysta zagrywka Rosji

Ceny gazu najwyżej od prawie czterech lat. Europa ma puste magazyny, polski rząd uspokaja

Zaskoczenie w ZUS. Do kasy płyną nieplanowane miliardy z OFE

Inne kategorie

Czytaj także