,,Wolność” czy ,,swawola’’- ,,Polskość” czy ,,bylejakość” (cz.4)

Jan Paweł II w przemówieniu wygłoszonym w siedzibie UNESCO w 1980 roku powiedział: „Jestem synem Narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia  dziejów, który wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć – o on pozostawał przy życiu i pozostawał sobą.


Zachował własna tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność, jako Naród – nie w oparciu o jakiekolwiek inne środki fizyczne potęgi, nie tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg. I dlatego też to, co tutaj mówię na temat praw Narodu u podstaw kultury i jej przyszłości, nie jest echem żadnego ,,nacjonalizmu”, ale pozostaje trwałym elementem ludzkiego doświadczenia humanistycznych perspektyw człowieka”.  Dziedzictwo kulturowe chrześcijaństwa jest najdoskonalszym wyznacznikiem życia i postępowania oraz ratunkiem przed spaczeniami. Duch ludzki żyje prawdą i miłością. Stąd rodzi się także potrzeba piękna. Powiedział poeta: ,,Cóż wiesz o pięknem?... Kształtem jest Miłości” (C. Norwid). Jest to zaś miłość twórcza. Miłość, która dostarcza natchnienia. Dostarcza najgłębszych motywów w twórczej działalności człowieka. Myślenie: ,,wyzwolenie” – brak świadomości – jako konsekwencja – przenosi człowieka w świat iluzji i świat wirtualny – w nim można żyć jak w transie. Taka jest ideologia NWO - gdzie wyznacznikiem spraw ważnych i nie ważnych  są możni tego świata -  decydujący o znaczeniu wartości najwyższych dla człowieka. Maja wyznaczać granice ram etycznych, myślowych, pojmowania dobra i zła. Dla współczesnego człowieka maja nie istnieć trzy filary świata: Ateny, Rzym, Jerozolima (wspólnota, prawo chrześcijaństwo). Nie istnieje też pojęcie „nadzieja” (w znaczeniu wiary) – mamy żyć tu i teraz. Jako byt (który korzystając z medycyny decyduje o długości życia). Według doktryny chrześcijańskiej Bóg stworzył człowieka jako istotę rozumną, a przez to podobną do Boga; człowiek został stworzony jako wolny i mający panowanie nad swoimi czynami. "Wolność jest zakorzenioną w rozumie i woli możliwością działania lub niedziałania, czynienia tego lub czegoś innego, a więc podejmowania przez siebie dobrowolnych działań. Bóg szanuje wolność człowieka. Rzec można, iż Bóg płaci za ten wielki dar, jakim obdarzył tę istotę, którą stworzył na swój obraz i podobieństwo. Pozostaje więc wobec tego daru konsekwentny. Dopiero pojmując w ten sposób ludzką wolność, można zrozumieć sens istnienia piekła. Bóg pragnie, aby wszyscy zostali zbawieni, ale nikogo nie może do niczego zmusić, gdyż szanuje ludzką wolność i możliwość odrzucenia Go. Dlatego nie wolno nam pozwolić na bylejakość nikomu, a tym bardziej sobie. To my jesteśmy spadkobiercami Polski o tak wspaniałej kulturze i nie możemy zezwolić na deprawacje ludziom chorym lub ignorantom… entuzjazmu potrzebują ludzie współcześni i jutrzejsi, ażeby podejmować i przezwyciężać wielkie wyzwania jawiące się już na widnokręgu. Dzięki niemu ludzkość po każdym upadku będzie mogła wciąż dźwigać się i zmartwychwstawać. W tym właśnie sensie powiedziano z proroczą intuicją, że ,,piękno zbawi świat” (Dostojewski). Prawdziwa kultura jest humanizacją, gdy nie kultura, czy kultury fałszywe dehumanizują. Dlatego człowiek wybierając kulturę prowadzi grę, w której idzie o jego losy. To człowiek ma współpracować ze Stwórcą i nie wolno mu deprawować porządku świata. Życie moralne jest wyznacznikiem ładu. Wtedy można mówić o wolności, która jest twórcza i buduje.

                                                                                   Sanitariuszka Hania i  Dana

 


30-04-2017 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis