Z kulturą przeciw antykulturze

4 min. czytania

Redakcja

05 sierpnia 2020 r.

4 min. czytania

Redakcja

05 sierpnia 2020 r.

Czy prowokacje spod tęczowej flagi – profanacje symboli religijnych, happeningi obliczone na szok – należy ignorować, czy traktować jako element szerszej rewolucji kulturowej? Autor tego felietonu przekonuje, że lekceważenie takich akcji jest błędem, bo według niego działają one metodą stopniowego przesuwania granic normalności, znaną z Zachodu. Przedstawia też własną receptę: zamiast „straszyć LGBT”, budować pozytywną alternatywę i wychowywać społeczeństwo w oparciu o wartości. Poniżej pełny tekst wraz z kontekstem sporu o ideologię LGBT i tak zwaną antykulturę.

Od jakiegoś czasu oraz częściej mamy do czynienia z różnego rodzaju prowokacjami środowiska LGBT. Nie chodzi mi o ich prawo do manifestowania swoich poglądów czy orientacji na marszach i paradach, ale jawne szukanie zaczepki poprzez profanowania świętych dla większości Polaków miejsc lub zwyczajów.

Prowokacje pod tęczową flagą – ignorować czy nie?

Wśród komentatorów i publicystów ścierają się różne opinie jeśli chodzi o ocenę tych wydarzeń. Odrzucając najbardziej skrajne – tych co bronią i atakują, zostaje grupa, która relatywizuje. O dziwo to właśnie sporo osób z „prawej” strony twierdzi, że grupka wieszających tęczowe flagi na figurze Jezusa Chrystusa lub facet klepiący się po genitaliach na Marszu Powstania Warszawskiego, działają głównie na szkodę środowiska LGBT i nie ma co się nimi przejmować. Chcą wierzyć, że to zdziczenie, które obserwujemy, to dobra moneta dla konserwatystów broniących tradycyjnego porządku świata.

Przesuwanie granic normalności – metoda z Zachodu

Nic bardziej mylnego! Gdyby takie akcje się nie opłacały, to by ich nie podejmowano! W Stanach Zjednoczonych i na zachodzie Europy już dawno przerabiano ten model. Granice normalności przesuwano tak długo, aż w końcu zupełnie się zatarły. To jest banalna metoda – zszokować, obrazić a przy okazji utrwalać przekonanie, że tak już jest i nic na to nie poradzimy. Sprawy, które bulwersowały dziesięć lat temu, dzisiaj stają się codziennością. Tak będzie i tym razem, gdy się temu nie sprzeciwimy.

Rola państwa i mediów

Wandal pod tęczową flagą jest takim samym wandalem jak ten bez niej i państwo musi wobec takich osób wyciągać konsekwencje. Bezsensowne jest natomiast to, co dzieje się w środkach masowego przekazu. Pełne oburzenia materiały tylko zachęcają naśladowców. Przecież o to w tym wszystkim chodzi – zdobyć rozgłos.

Zamiast straszyć – budować alternatywę

Jeśli faktycznie nie chcemy podążać drogą Zachodu, to brońmy naszych wartości z głową. Nie pozorujmy troski, która tak naprawdę tylko przysparza popularności happenerom. Stwórzmy alternatywę – zamiast straszyć LGBT, promujmy wartościowe postawy. Tylko wychowując społeczeństwo i dając odpowiednie wzorce jesteśmy w stanie powalczyć o to, by Polska oparła się kulturowej rewolucji.

Paweł Bokiej

Ideologia LGBT a spór o kulturę – najczęściej zadawane pytania

Czym jest tak zwana antykultura?

„Antykultura” to publicystyczne określenie zjawisk, które – zdaniem konserwatywnych komentatorów – nie tworzą wartości kulturowych, lecz obliczone są na prowokację, szok i podważanie tradycyjnego porządku. Termin bywa używany w sporze światopoglądowym i niesie ze sobą perspektywę autora.

Czym jest „ideologia LGBT” według krytyków i zwolenników?

Dla krytyków „ideologia LGBT” to zestaw postulatów politycznych i światopoglądowych – od edukacji seksualnej w szkołach po zmiany w prawie rodzinnym – wykraczających poza samą kwestię orientacji. Zwolennicy odpowiadają, że żadna „ideologia” nie istnieje, a chodzi wyłącznie o prawa mniejszości: osób homoseksualnych, biseksualnych i transpłciowych, które chcą równego traktowania. Spór w dużej mierze toczy się więc o samo słowo.

O co chodzi w sporze o edukację seksualną?

Konserwatyści obawiają się, że tak zwana edukacja seksualna narusza prawa rodziców i wprowadza treści niedostosowane do wieku. Druga strona przekonuje, że rzetelna edukacja uczy dzieci bezpieczeństwa i szacunku, a straszenie „seksualizacją” to figura retoryczna. To jeden z najgorętszych frontów polskiej wojny kulturowej, w której zderzają się wizja heteronormatywnego porządku i postulaty równościowe.

Zapraszamy do działu Kultura…

Na czym polega spór o ideologię LGBT w Polsce?

Debata dotyczy granicy między prawem do manifestowania poglądów i orientacji a działaniami odbieranymi przez część społeczeństwa jako profanacja symboli religijnych czy narodowych. Zwolennicy ruchów LGBT mówią o walce o równość i widoczność; krytycy – o prowokacjach i rewolucji kulturowej wzorowanej na Zachodzie.

Jak według autora należy reagować na prowokacje?

Autor proponuje dwutorowo: państwo powinno konsekwentnie karać wandalizm niezależnie od tego, pod jaką flagą występuje, a media – nie nakręcać rozgłosu oburzeniem. Zamiast tego postuluje budowanie wartościowej alternatywy i wychowanie oparte na pozytywnych wzorcach.

Felietony i komentarze nie zawsze odzwierciedlają poglądy redakcji.

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Nie żyje adw. Agnieszka Janus. Pogrzeb odbędzie się w piątek w Mniowie

Hollywood zarobił na lekturach szkolnych miliardy dolarów. Na naszej klasyce Polacy zarobili niewiele

Karol Nawrocki czytał „Dziady” pod pomnikiem Mickiewicza. W 2027 roku Polacy przeczytają „Lorda Jima”

Sąd w Argentynie nakazał zwrot obrazu zrabowanego przez Niemców. Polska wciąż czeka na pół miliona dzieł

Nie żyje Ewa Wajnert. Modelka lat 80., stylistka i projektantka torebek

Nie żyje Monika Koszewska. Jej nowa książka miała wyjść za 10 dni

Aktorka Joanna Szczepkowska nazwała Prezydenta: „Ty ch…ju”

Nie żyje Witold Płóciennik. Znany operator filmowy miał 56 lat

Inne kategorie

Czytaj także