Wojna z Rosją w ciągu 5 miesięcy? Wójt Gdowa Zbigniew Wojas, teść szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, potwierdza to naszej redakcji

6 min. czytania

Piotr Pałys

12 października 2026 r.

Wójt gminy Gdów Zbigniew Wojas i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na tle mapy Polski i wyrzutni rakiet

6 min. czytania

Piotr Pałys

12 października 2026 r.

Podczas spotkania z mieszkańcami gminy Gdów w Niewiarowie wójt Zbigniew Wojas został zapytany, czy w ciągu pięciu miesięcy może dojść do inwazji Rosji na Polskę.

Odpowiedział: „Tak, tak, tak”.

Nagranie z tego spotkania jest w posiadaniu naszej redakcji. Wójt mówił też o piwnicach jako schronieniu, o tygodniach bez prądu, wody i gazu oraz o ćwiczeniu ewakuacji dzieci w szkołach. Można by to uznać za nadgorliwość samorządowca, gdyby nie jeden fakt: Zbigniew Wojas jest teściem wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Zadzwoniliśmy do wójta, a on potwierdził redakcji Naszej Polski, że mówi mieszkańcom o możliwym ataku Rosji. Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do Ministerstwa Obrony Narodowej. Jaki był efekt? Piszemy o tym na końcu artykułu.

Co usłyszeli mieszkańcy Niewiarowa

22 września 2026 roku w Niewiarowie w gminie Gdów odbyło się spotkanie z mieszkańcami. Termin spotkania był w opublikowanym przez gminę harmonogramie, a uczestniczył w nim wójt Zbigniew Wojas.

Redakcja jest w posiadaniu nagrania z tego spotkania. Wysłał nam je jeden z jego uczestników, ale nie zgodził się na jego publikację. Wójt w rozmowie z nami potwierdził jednak swoje deklaracje, a tę rozmowę publikujemy w całości.

Mieszkańcy usłyszeli, że trzeba się przygotować na funkcjonowanie nawet przez dwa, trzy tygodnie bez prądu, gazu i wody. Wójt mówił o inwentaryzacji piwnic i wykorzystaniu ich jako miejsc ukrycia. Mówił też o tym, gdzie chronić się w budynkach, które piwnic nie mają. Była też mowa o szkoleniach w szkołach, ewakuacji dzieci i miejscach, do których uczniowie mieliby być kierowani w razie zagrożenia.

Wtedy padło pytanie: czy wójt twierdzi, że w ciągu pięciu miesięcy może dojść do inwazji Rosji?

Odpowiedź brzmiała: „Tak, tak, tak”.

Pojawił się też wątek amerykański. Jedna z uczestniczek próbowała ustalić, skąd pochodzą te informacje: z ministerstwa czy z ambasady. W dalszej wymianie zdań zapytała wprost, czy ambasada amerykańska przekazała stronie polskiej informację o możliwości rosyjskiej inwazji w ciągu pięciu miesięcy.

Zadzwoniliśmy do wójta

Dzień po spotkaniu redaktor naczelny NaszaPolska.pl Piotr Pałys zadzwonił do Urzędu Gminy Gdów i rozmawiał z wójtem. Rozmowa jest nagrana. Publikujemy ją w całości:

Wójt nie wycofał się ze swoich słów. Zapytany, czy potwierdza, że w ciągu najbliższych pięciu miesięcy należy się spodziewać ataku Rosji, odpowiedział:

„

Znaczy nie, no są prognozy, to co przekazywane jest w mediach, przekazywane też jest przez różnych polityków, że wszystko na to wskazuje, że nawet do pół roku może być agresja Rosji na kraje [bałtyckie], no, w tym Polska. (…) Dlatego mówię, żeby mieć z tyłu głowy, żeby się przygotować w razie »W«, jak braknie prądu, braknie gazu, braknie wody.

Zbigniew Wojas, wójt gminy Gdów, w rozmowie z NaszaPolska.pl

Potwierdził też, że mówi o tym mieszkańcom celowo i na kolejnych spotkaniach:

„

Jeżdżę po spotkaniach, na zebraniach wiejskich, to mówię mieszkańcom, że jest taka możliwość, że może nastąpić agresja, żeby się do tego przygotować.

Zbigniew Wojas, wójt gminy Gdów, w rozmowie z NaszaPolska.pl

Pod koniec rozmowy dodał: „A jeszcze wszyscy wiemy, że zagrożenie bardzo jest duże”.

Przy okazji dowiedzieliśmy się, że gmina ma dopiero wyznaczone w centrum Gdowa miejsce na podziemne schronienie. Ma je sfinansować pożyczka z BGK z unijnego programu zbrojeniowego SAFE z 20-procentowym umorzeniem. Wójt przyznał jednak, że wciąż przelicza, czy gminę na to stać.

Dlaczego tak ważne jest, kto to mówi?

Same przygotowania nie muszą dziwić. Polska od dłuższego czasu rozwija system ochrony ludności i obrony cywilnej, który reguluje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej z 2024 roku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w poradniku „Bądź gotowy” na czas kryzysu i wojny zachęca obywateli, by przygotowali się na przerwy w dostawach energii, ewakuację i inne sytuacje nadzwyczajne. Swój poradnik na wypadek wojny opublikowało też MSWiA.

Czym innym jest jednak stwierdzenie „musimy być przygotowani na różne sytuacje kryzysowe”, a czym zupełnie innym „w ciągu pięciu miesięcy może nastąpić rosyjska inwazja”.

Zbigniew Wojas jest wójtem gminy Gdów od 2002 roku i sprawuje szóstą kadencję. Prywatnie jest ojcem Pauliny Kosiniak-Kamysz, żony Władysława Kosiniaka-Kamysza, obecnie wicepremiera i ministra obrony narodowej.

Kiedy teść szefa MON mówi mieszkańcom o rosyjskiej inwazji w perspektywie kilku miesięcy, nasuwa się pytanie, czy ma informacje dostępne tylko władzom państwa, czy przedstawia własną ocenę sytuacji?

Dzieci mają się „przyzwyczajać”

Szczególne emocje budzi wątek szkół. Przez telefon wójt mówił nam:

„

Będę robił spotkania z dyrektorami szkół, będziemy przyzwyczajać do ewakuacji. (…) To będzie taka nauka po prostu, żeby dzieci nie wystraszyć. Ale żeby do dzieci dotarło, że takie coś może być.

Zbigniew Wojas, wójt gminy Gdów, w rozmowie z NaszaPolska.pl

Szkolenia z bezpieczeństwa nie są niczym nadzwyczajnym. W 2026 roku w całym kraju odbywają się warsztaty ochrony ludności, także w szkołach, bibliotekach i remizach, a plany ewakuacji mają już wszystkie gminy. Rodzice mają jednak prawo wiedzieć, co dokładnie usłyszą ich dzieci i w jakim kontekście. Czy będzie to zwykła nauka reagowania na alarm? Czy dzieci usłyszą, że wojna może wybuchnąć w konkretnym terminie? To ogromna różnica.

MON milczy

Na podstawie art. 4 ustawy Prawo prasowe wysłaliśmy pytania do rzecznika prasowego ministra obrony narodowej Janusza Sejmeja. Odpowiedzi prosiliśmy do 7 października do godziny 19:00. Do chwili publikacji ich nie otrzymaliśmy.

Ministerstwo, które deklaruje walkę z dezinformacją, nie odpisało w terminie. Dlaczego? Czy nasze pytania okazały się dla resortu zbyt niewygodne? A może MON ma w tej sprawie coś do ukrycia?

Gdyby słowa wójta były bezpodstawne, wystarczyłoby jedno zdanie dementujące.

Poniżej publikujemy pełną treść naszych pytań. Oceńcie sami, czy obywatele nie mają prawa poznać na nie odpowiedzi.

Poniżej publikujemy treść pytań wysłanych do Ministerstwa Obrony Narodowej, na które do dziś nie doczekaliśmy się odpowiedzi:

Do: Rzecznik Prasowy Ministra Obrony Narodowej (Janusz Sejmej) / MON

Szanowni Państwo,
na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe zwracam się z prośbą o odpowiedź na poniższe pytania:

22 września 2026 r. odbyło się zebranie wiejskie w Niewiarowie (gmina Gdów). Wójt Zbigniew Wojas, prywatnie teść Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, mówił na nim mieszkańcom o konieczności inwentaryzacji piwnic, przygotowania się na kilkutygodniowy brak prądu, wody i gazu oraz szkoleniach z ewakuacji w szkołach. Zapytany, czy w ciągu pięciu miesięcy może dojść do inwazji Rosji na Polskę, odpowiedział „Tak”. W rozmowie telefonicznej z naszą redakcją wójt potwierdził te informacje (dysponujemy nagraniem).

W związku z tym pytamy:

  1. Czy MON ma informacje wskazujące na możliwość ataku Rosji na Polskę w ciągu najbliższych 5 miesięcy? Jeżeli tak, dlaczego obywatele dowiadują się o tym na zebraniu wiejskim? Jeżeli nie, czy MON dementuje wypowiedź wójta?
  2. Czy Minister Władysław Kosiniak-Kamysz przekazywał wójtowi Zbigniewowi Wojasowi informacje o ocenie zagrożenia militarnego niedostępne opinii publicznej?
  3. Skąd pochodzi informacja o „pięciu miesiącach”? Czy samorządy otrzymały oficjalne wytyczne z takim horyzontem czasowym?
  4. Czy MON odniesie się publicznie do słów wójta i uzna je za dopuszczalne?

Odpowiedzi prosimy przesłać do dnia 07.10.2026 r. do godz. 19:00. Brak odpowiedzi odnotujemy w publikacji.

Z poważaniem
Piotr Pałys
Redaktor naczelny NaszaPolska.pl

Źródło: NaszaPolska.pl

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Michał Kołodziejczak już wcześniej był agresywny? Zajączkowska-Hernik: „Zaczął się na mnie drzeć”

Łukasz Gibała prezydentem Krakowa. Czy prawica naprawdę ma powód do radości?

Tusk po rozmowie z Zełenskim: nikt i nic nie złamie Ukrainy

Możliwy zamach na premiera Tuska i ministra Kosiniaka-Kamysza. Policja zatrzymała mężczyznę

Czy za atakami w szkołach stoi Rosja? Rząd częściowo przyznaje rację Kaczyńskiemu, ale żąda dowodów

Czy rząd po atakach nożowników powinien pilnie wprowadzić zakaz korzystania z social mediów przez dzieci do 15 roku życia?

Ukrainki chcą wyjechać z Polski? Co naprawdę mówią badania

Taśmy, narkotyki i nagrania seksu. Porażające oskarżenia wobec Kołodziejczaka. Będzie reakcja mediów i koalicji?

Inne kategorie

Czytaj także