Widmo „populizmu”

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

22 września 2018 r.

2 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

22 września 2018 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w felietonie „Widmo populizmu” z 22 września 2018 r. bierze na warsztat nowy retoryczny cel ataku wypracowany przez Unię Europejską – pojęcie „populizmu”. Publicysta wskazuje: pod tym pojęciem Bruksela obejmuje trzy zjawiska – 1) chrześcijaństwo i Kościół katolicki wraz z jego wyznawcami, 2) patriotyzm mylnie zwany „nacjonalizmem”, 3) konserwatyzm rozumiany jako poszanowanie moralności i tradycji. Żmigrodzki podkreśla: „Unia Europejska, ta współczesna postać postkomunizmu społeczno-kulturowego, wykreowała nowy cel ataku”. Autor obserwuje geopolityczne implikacje: „populizm” staje się polem gry między interesami Niemców, Anglików, Francuzów i „Żydów amerykańsko-izraelskich”. Publicysta pisze z gorzką ironią: „a rząd nam zaleca dobre miny do złej gry”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną krytykę pojęcia „populizmu” jako narzędzia dyscyplinowania politycznego przeciwników unijnego mainstreamu.

Czytaj więcej w dziale Felietony…

Unia Europejska, ta współczesna postać postkomunizmu społeczno – kulturowego,
wykreowała nowy cel ataku – „populizm”: połączenie „prawicy”, obejmujące Kościół
katolicki i jego wyznawców, patriotyzm zwany „nacjonalizmem” oraz
„konserwatyzm”, czyli poszanowanie moralności i tradycji.

 

Przeciwko owemu „populizmowi” występuje lewactwo wszelkiego rodzaju : fałszywi
liberałowie – libertyni, neokomuniści, „zieloni” z ekologami, „anarchiści” itp.
Zajadłe pomstowanie na „populizm” rozlega się od Warszawy (PO, „Nowoczesna”,
„Razem”) po Brukselę, Berlin i Paryż. „Populiści” to my: rydzyki i mohery,
świętoszki, pisiarze, „Polska tramwajowa” i „blokowa”. „Elity” opozycyjne:
sądowe, samorządowe, biznesowe, naukowe, mafijne,, artystyczne i „twórcze” –
opluwają nas i wygrażają nam, jak mogą, z wyżyn swoich rezydencji i pękatych
portfeli. Wspomaga je dziennikarstwo prasowe oraz internetowe, pozostające na
usługach Niemców, Anglików, Francuzów i Żydów amerykańsko-izraelskich. A rząd
nam zaleca dobre miny do złej gry.

Zbigniew Żmigrodzki

 

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Armia zawodowa czy poborowa? Polski dylemat obronny

Byłem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tego rządzący nie chcą zobaczyć

Żelazna Dama polskiej polityki

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Inne kategorie

Czytaj także