TV Republika – „wyrafinowana i groźna inicjatywa”

2 min. czytania

Redakcja

27 czerwca 2013 r.

2 min. czytania

Redakcja

27 czerwca 2013 r.

Stanisław Michalkiewicz indagowany ostatnio na spotkaniach o tzw. ruch narodowy,
zazwyczaj odpowiada, że albo zdusi się – dla Systemu potencjalnie bardzo groźne
– zjawisko przemocą, albo utnie mu się głowę i przyprawi nową. Np. tu od 3:35
Jako głowę już szykowaną S.M. wskazuje Instytut Myśli Państwowej z jego
zgraczami Gietychem, Kamińskim, Moczulskim, Marcinkiewiczem…

Uważam, że ta „głowa” się nie przyjmie, z kilku powodów, o które mniejsza, bo i
tak za dużo jazgotu w internecie. Ale proponowałbym patrzeć jako na taką „głowę”
– na powstającą właśnie telewizję „Republika”. To o wiele bardziej wyrafinowana
i groźna inicjatywa. Dwa ptaki załatwione jednym kamieniem. Za jednym zasiadem
kolacja z obiadem. „Głowa” rozwijającej się telewizji „Republika” może nie tyle
zastąpić głowę „ruchu narodowego” w sensie dosłownym, ile ma dużą szansę
zatrzymać szerszy napływ Polaków do „ruchu narodowego” – gdyż to mogłoby być dla
Systemu (Zlep Zła) śmiertelne. Tymczasem rozwijająca się telewizja „Republika”
może przeprowadzić – stopniowo, stopniowo, jak podgrzewanie żaby aż do wrzątku –
„bastardyzację tradycyjnego (jedynego naturalnego, suwerennego) charakteru
polskich środowisk patriotycznych przez ideologię neokonserwatyzmu. Zwłaszcza
chodzi tu o tę część dotychczasowych mainstreamowych odbiorców, dotychczas dość
skutecznie dezorientowanych przez „media mętnego nurtu”, których przyciągnie
przekaz telewizji Republika.” Telewizja „Republika” może – i prawdopodobnie
będzie – zachowywała się jak Salon24.pl w początkowym roku, dwóch latach.
Nagromadzi odbiorców lemingów „prawicowych”, a potem zacznie się sterowanie. Z
mojego punktu widzenia – tj. Polski dającej ostro po garach przez następne dwa
tysiące lat (to na początek) – tzw. dzisiejszy „ruch narodowy” przegrał w
sprawie istotnego poderwania Polski już w momencie kiedy dał się zakałapućkać w
„kulturowe pojmowanie narodu polskiego”, a za co chłopców od sanityzowania
Romana Dmowskiego poklepuje, oczywiście, Śliski Miglanc tu (od 1:23:15). Chłopcy
z „ruchu narodowego”: „Młodzieży Wszechpolskiej” System/Zlep Zła się nie boi.
Ani nie boi się „ONR”. System/Zlep Zła (nie wolno przeoczyć, że w tym określeniu
zawiera się także część ideologii i personażu PiS) boi się etnicznego,
biologicznego Ruchu Narodowego Polaków. Za to był Roman Dmowski nienawidzony – i
jest – przez biologicznego konkurenta do polskiej ziemi, i jej chleba. A nie za
pars pro toto: „Polskę katolicką”. Polska „katolicka” broniła po prostu nieźle
za czasu Romana Dmowskiego interesu biologicznego etnicznych Polaków. Dziś już
tak nie jest. I nigdy już nie będzie.

Sprawdź także: Wielowieyska z „Wyborczej” uderzyła w Stanowskiego. Zapomniała o Michniku

Temat kontynuujemy w artykule: Kim są maślarze i kim są harcerze

Tadeusz Korzeniewski, Seattle USA

Graf. za tokfm.pl

Tekst nadesłany przez Autora do Redakcji Naszapolska.pl

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Zełenski wzywa Ukraińców do powrotu. „Potrzebujemy 9,5 miliona ludzi”

Ukraińscy żołnierze będą szkolić Polaków w prywatnej akademii dronowej. Drony lecą na Kreml w spocie promocyjnym

Pomysłodawca roku UPA z zakazem wjazdu do Polski. Szeremeta przez 5 lat nie wjedzie do strefy Schengen

8 lat więzienia za śmierć trzech osób. Sebastian Majtczak skazany, ale wyrok budzi oburzenie

Publikujemy nagranie z firmy od surogacji. Płeć dziecka w VIP, dopłata za bliźnięta, Black Friday. Europoseł Śmiszek: „Europa idzie do przodu”.

800 plus bez corocznych wniosków? Tusk ogłasza koniec biurokracji, ale jest haczyk

Żołnierz z ukraińskim obywatelstwem zatrzymany za szpiegostwo. Miał przy sobie telefony, pieczątki i złoto

Ukraińcy wyjeżdżają z Polski? Największy spadek w UE. Ekspert ostrzega przed skutkami dla gospodarki

Inne kategorie

Czytaj także