Zbigniew Żmigrodzki w obszernym felietonie „Siły nieczyste” z 25 sierpnia 2019 r. – w rocznicę początku II wojny światowej – stawia diagnozę fundamentalnego frontu duchowego. Publicysta pisze: „doznajemy w Polsce rozwiniętej ofensywy zbiorowych sił nowej ideologii i jej narzędzi – liberalizmu połączonego z moralnym relatywizmem, wojującym ateizmem, wszechstronną obyczajową dewiacją”. Cel jest jasny: „zburzenie podstaw cywilizacji chrześcijańskiej, aby ją zastąpić opresją libertyńską”. Żmigrodzki wskazuje na retoryczne kamuflaże ideologii: „apele do spokoju, siedzenia cicho, powszechnego miłowania się – to zwyczajna, szkodliwa dywersja”. Autor punktuje strategię „wilka w owczej skórze” – pod hasłami tolerancji i pojednania kryje się agresywna deinstytucjonalizacja Kościoła katolickiego. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną tradycję refleksji o walce duchowej między cywilizacją chrześcijańską a nowym libertynizmem post-1968 r.
Doznajemy w Polsce rozwiniętej ofensywy zbiorowych sił nowej
ideologii i jej narzędzi: „liberalizmu” połączonego z moralnym relatywizmem,
wojującym ateizmem, wszechstronną obyczajową dewiacją. Cel jest jasny: zburzenie
podstaw cywilizacji chrześcijańskiej, aby ją zastąpić opresją libertyńskiego
totalitaryzmu na wzór systemów Stalina i Hitlera.
Doznajemy w Polsce rozwiniętej ofensywy zbiorowych sił nowej ideologii i jej
narzędzi: „liberalizmu” połączonego z moralnym relatywizmem, wojującym ateizmem,
wszechstronną obyczajową dewiacją. Cel jest jasny: zburzenie podstaw cywilizacji
chrześcijańskiej, aby ją zastąpić opresją libertyńskiego totalitaryzmu na wzór
systemów Stalina i Hitlera. Polskie społeczeństwo, kierując się słusznym
rozpoznaniem, wybrało w r. 2015 do rządzenia ugrupowanie polityczne,
zapowiadające „dobrą zmianę”. Poprzednio, w latach 1989 – 2015, mieliśmy do
czynienia z niby nową władzą, ale zaprogramowaną przez formalnie odchodzących od
rządów podległych Sowietom komunistów. Złożyli się na nią ich dotychczasowi –
jawni i tajni współpracownicy, fałszywi katolicy oraz żądni korzyści ludzie z
różnych środowisk. Z czasem, pod wpływem panującej w Zachodniej Europie
politycznej lewicy, ukształtowała się ukierunkowana szczególnie na Polskę,
agresywna i wyrosła na Zachodzie lewacka ideologia LGBT ( Lesbian, Gay,
Bisexual, Transgender – w nazwie łącząca kierunki seksualnych zboczeń. Przy
dużym politycznym, finansowym i medialnym wsparciu państw zachodnich, Unii
Europejskiej i szeregu lewicowo – liberalnych rządów świata, a w Polsce
zaangażowaniu „Platformy Obywatelskiej” i pozostałej lewicy politycznej,
powstały grupy prowadzące aktywną działalność ideologiczną, organizujące imprezy
propagandowe – pochody, marsze, „parady”, wszczynające publiczne awantury:
antyspołeczne, antyrządowe i antykościelne. Ta „ zaraza”, kolejna po
komunistycznej, opanowała przeważającą część mediów, wciska się do świadomości
ludzkiej, zainfekowała szkolnictwo i wychowanie. Popiera natarczywą ekspansję
mniejszości niemieckiej, będąc pod wpływem chcącego odzyskać utracone terytoria
sąsiada. Mnożą się bandyckie napaści na księży, wtargnięcia do świątyń,
zakłócanie nabożeństw, niszczenie ołtarzy i narzędzi liturgicznych. Towarzyszy
temu marazm władzy świeckiej i kościelnej , niemal bezczynna policja,
niesprawiedliwe, stronnicze sądy, niereagujące prokuratury. Rozbuchana dzicz nic
sobie z niczego i nikogo nie robi. Władze „dobrej zmiany” tkwią w niezrozumiałym
letargu…Główny kierunek nienawistnej agresji zjednoczonego,
postkomunistycznego lewactwa, za pomocą kompleksu zboczeń, widoczny jest jak na
dłoni: tradycja narodowa, polski katolicyzm, religijność, moralność
chrześcijańska. Trzeba tę nawałę wrogości czynnie odpierać, inaczej jako
normalne społeczeństwo przestaniemy istnieć. Wszelkie zachęty do „spokoju”,
„siedzenia cicho”, powszechnego „miłowania się” – to zwyczajna, szkodliwa
dywersja.
Sprawdź także: Kim są maślarze i kim są harcerze
Zbigniew Żmigrodzki




