Sir Sam Neill nie żyje. Aktor znany z „Parku Jurajskiego” i „Peaky Blinders” zmarł w poniedziałek 13 lipca 2026 roku w prywatnym szpitalu w Sydney, w wieku 78 lat. Bezpośrednią przyczyną śmierci było zapalenie płuc – wcześniej Neill pokonał wieloletniego chłoniaka dzięki nowatorskiej terapii CAR-T. Odszedł otoczony rodziną. Będzie nam brakować ciepłego, ironicznego dżentelmena kina, ale jego filmy zostają z nami na zawsze.
Najważniejsze fakty
– Sir Sam Neill zmarł 13 lipca 2026 roku w Sydney w wieku 78 lat; przyczyną było zapalenie płuc
– wcześniej aktor pokonał chłoniaka (nowotwór krwi wykryty w 2022 roku) dzięki terapii CAR-T
– najsłynniejsze filmy Sama Neilla to „Park Jurajski”, „Peaky Blinders”, „Dead Calm” i „Fortepian”
– urodził się w 1947 roku w Irlandii Północnej jako Nigel Neill, ale całe życie związał z Nową Zelandią
– rodzina zapowiedziała prywatne pożegnanie na jego farmie w Nowej Zelandii; osierocił czworo dzieci i ośmioro wnucząt
Kim był Sam Neill
Sam Neill urodził się 14 września 1947 roku w Omagh w Irlandii Północnej jako Nigel John Dermot Neill. Gdy miał siedem lat, rodzina przeniosła się do Nowej Zelandii i osiadła w Dunedin na Wyspie Południowej – to ten kraj aktor uważał za swój dom i tam też zamierza spocząć jego rodzina podczas prywatnego pożegnania. Za zasługi dla kultury został uhonorowany szlacheckim tytułem, dzięki czemu do nazwiska mógł dołączyć „Sir”.
Zanim trafił na plan fabularny, Neill pracował w New Zealand National Film Unit, realizując filmy dokumentalne. Aktorsko zadebiutował w 1977 roku rolą w „Sleeping Dogs” (śpiące psy) – pierwszym od ponad dekady dużym nowozelandzkim filmie fabularnym. Międzynarodową uwagę przyniósł mu „My Brilliant Career” (1979), a wielką europejską przygodą stał się kultowy, nagrodzony w Cannes horror „Opętanie” (1981) Andrzeja Żuławskiego. Neill był aktorem, który nie potrzebował krzyku: budował postaci spokojem, inteligencją i tym charakterystycznym, ciepłym uśmiechem.
Filmy Sama Neilla, których nie zapomnimy
Kiedy myślimy o dorobku Sama Neilla, filmy, seriale i programy z jego udziałem układają się w prawdziwą mapę popkultury ostatnich dekad. Najsłynniejszą rolą pozostaje paleontolog Alan Grant w „Parku Jurajskim” (1993) Stevena Spielberga – bohater, który wielu widzom na całe życie utrwalił twarz Neilla. Aktor powrócił do tej postaci w „Jurassic Park III”, a po latach jeszcze raz w kolejnej odsłonie serii.

Ale filmografia Sama Neilla to znacznie więcej niż dinozaury. Do roli dr. Alana Granta wrócił po latach w „Jurassic World: Dominion” (2022), domykając swój najsłynniejszy wątek. Wcześniej grał u boku Nicole Kidman w thrillerze „Martwa cisza” („Dead Calm”), zmierzył się z grozą w „Omenie III: Ostatnie starcie” (1981), a w telewizyjnym „Merlinie” (1998) stworzył tytułową rolę, za którą był nominowany do nagrody Emmy i Złotego Globu.
To jednak zaledwie część jego dorobku. Pamiętamy go jako kapitana Borodina w „Polowaniu na Czerwony Październik” (1990), doktora Weira w „Ukrytym wymiarze”, bohatera horroru „W paszczy szaleństwa” Johna Carpentera oraz kardynała Wolseya w „Dynastii Tudorów”. Zagrał w oscarowym „Fortepianie” Jane Campion u boku Holly Hunter i w dramacie „Krzyk w ciemności” z Meryl Streep, wcielił się w tytułowego bohatera miniserialu „Doktor Żywago”, a nowym pokoleniom dał się poznać jako groźny Rey Ryan w serialu „Peaky Blinders” oraz aktor w rodzinnym „Piotrusiu Króliku”. Pojawił się nawet w kinie Marvela – w „Thorze: Ragnarok” wystąpił w błyskotliwej scenie jako aktor grający Odyna.

Tak bogata filmografia to rzadkość: od kina nowozelandzkiego, przez horror i wielkie hollywoodzkie widowiska, po prestiżowe seriale. Sam Neill potrafił być każdym – i w każdej z tych ról pozostawał sobą.
Nie tylko aktor. Winiarz i człowiek prywatny
Poza planem filmowym Sam Neill miał drugą wielką pasję: wino. W nowozelandzkim regionie Central Otago prowadził własną winnicę Two Paddocks, z której był autentycznie dumny – żartował, że aktorstwo finansuje jego „nałóg” produkcji pinot noir. Był też autorem szczerych, pełnych humoru wspomnień, spisanych w trakcie choroby.
W życiu prywatnym cenił dyskrecję. Jego wieloletnią partnerką była japońska charakteryzatorka Noriko Watanabe. Aktor osierocił czworo dzieci i ośmioro wnucząt. Bliscy podkreślają, że odszedł „z godnością, która cechowała całe jego życie”.
Choroba, z którą walczył do końca
W 2022 roku u Sama Neilla wykryto nowotwór krwi – agresywnego chłoniaka. Aktor przeszedł ciężkie leczenie, o którym mówił otwarcie i bez patosu, a w kwietniu 2026 roku ogłosił, że dzięki nowoczesnej terapii CAR-T pokonał chorobę. Tym boleśniejsza jest wiadomość, że ostatecznie odeszło go zapalenie płuc, które zaatakowało już po wygranej walce z rakiem.
„Sam odszedł otoczony rodziną, z godnością, która cechowała całe jego życie. Był człowiekiem głęboko prywatnym, który nie znosił zamieszania”.– Philip Grenz, wieloletni agent aktora, w oświadczeniu dla mediów
W miejsce kwiatów rodzina poprosiła o wsparcie fundacji bliskich sercu aktora – m.in. szpitalnej Dunstan Hospital Foundation i onkologicznej Snowdome Foundation oraz nowozelandzkich organizacji chroniących dziką przyrodę.

FAQ
Jak i gdzie zmarł Sam Neill?
Sam Neill zmarł 13 lipca 2026 roku w prywatnym szpitalu w Sydney w Australii, otoczony rodziną.
Na co zmarł Sam Neill?
Bezpośrednią przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Wcześniej aktor pokonał chłoniaka (nowotwór krwi wykryty w 2022 roku) dzięki terapii CAR-T.
Gdzie jest pochowany Sam Neill?
Rodzina zapowiedziała prywatne pożegnanie na farmie aktora w Nowej Zelandii, w nieustalonym jeszcze terminie. Dokładne miejsce pochówku nie zostało podane do wiadomości publicznej – Neill do końca pozostał człowiekiem ceniącym prywatność.
Z jakich filmów najbardziej znany był Sam Neill?
Przede wszystkim z roli Alana Granta w „Parku Jurajskim”, a także z „Peaky Blinders”, „Dead Calm”, „Fortepianu”, „Omenu III” i miniserialu „Merlin”.





