Z adwokatem Piotrem Dewińskim rozmawia Magdalena Kowalewska
– Czy prokuratura wojskowa powinna zostać zlikwidowana? Wiele osób twierdzi, że
to “państwo w państwie”.
– Zajmuję dosyć kompromisowe stanowisko w tej sprawie. O ile trzeba zmienić
prokuraturę wojskową, o tyle w mojej ocenie wydziały ds. przestępczości
zorganizowanej powinny pozostać ze względu na wagę śledztw, m.in. dotyczących
korupcji, które prowadzą. Minister sprawiedliwości twierdzi, że likwidacja
prokuratury wojskowej przyniesie wiele oszczędności, jednak musimy mieć na
uwadze to, aby wszelka reorganizacja nie była wylaniem dziecka z kąpielą.
Prokuraturę wojskową należy w pewien sposób zmienić, ale pamiętajmy, że jeśli
chodzi o śledczych ds. przestępczości zorganizowanej, w tej dziedzinie prawa
nigdy nie będzie za dużo osób kompetentnych i fachowców, których naprawdę
brakuje. Jeśli dojdzie do likwidacji prokuratury wojskowej, byłbym za
zachowaniem chociażby odrębnej struktury wydziałów ds. przestępczości
zorganizowanej. Należy również zauważyć, że pomysł włączenia wojskowych
prokuratur i sądów do powszechnych niekoniecznie może być dobrym pomysłem z
uwagi na to, że spotykamy się z bardzo zróżnicowanym funkcjonowaniem
powszechnych sądów i prokuratur, których praca i organizacja często budzi
bardzo wiele zastrzeżeń.
– Od 1 lipca ma zostać zlikwidowana jedna trzecia sądów rejonowych na rzecz
wzmocnienia wydziałów zamiejscowych – cywilnych i karnych. Zgadza się Pan z tym
rozporządzeniem Ministerstwa Sprawiedliwości?
– Likwidacja najmniejszych sądów rejonowych jest pozorną oszczędnością.
Bezdyskusyjnie, sądy te powinny być blisko obywatela. Badania dowodzą, że jeśli
będą znajdowały się w dalekiej odległości od mieszkańców, większość osób będzie
miała po prostu do nich ograniczony dostęp i zrezygnuje z korzystania z
sądownictwa. Sądy – tak jak urzędy – powinny służyć pomocą swoim obywatelom.
Oczywiście, warto zastanowić się nad nowelizacją ustawy o sądach powszechnych i
pewną zmianą ich organizacji, ale nie oznacza to, że należy od razu likwidować
sądy rejonowe! Ta reforma ma być podjęta z uwagi na niską liczbę prowadzonych
spraw w małych sądach, jednak należy poszukać innych rozwiązań tego problemu,
bowiem w ten sposób odbiera się obywatelom konstytucyjne prawo do
sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny,
bezstronny i niezawisły sąd. Małe sądy, które prowadzą niewiele spraw, często
działają w bardziej zorganizowany i skuteczny sposób niż duże sądy.
Niewątpliwie sensownym rozwiązaniem jest dzielenie większych sądów na te
mniejsze, ale całkowita likwidacja najmniejszych sądów jest nieuzasadnionym
działaniem.
Przeczytaj artykuł o tym, Norbert Sabina Bobin walczy o wolność dla Sebastiana Majtczaka
– Na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości minister Gowin zapowiedział,
że będzie dążył do tego, aby radcy prawni mogli bronić oskarżonych w sprawach
karnych. Co sądzi Pan na ten temat z perspektywy doświadczonego adwokata?
Zachęcamy do lektury: Policja i prokurator w Trybunale Konstytucyjnym. Święczkowski pisze do komendanta Boronia i mówi o „zamachu stanu”
– Uważam, że radcy prawni nie powinni występować jako obrońcy podejrzanych,
oskarżonych i skazanych, bo nic im nie ujmując, w przeważającej mierze ich
wiedza z dziedziny prawa karnego jest mocno niedoskonała.
– Jak Pan ocenia relacje pomiędzy prokuratem generalnym Andrzejem Seremetem a
szefem Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztofem Parulskim, które w
ostatnim czasie wydają się nie najlepsze?
– Wszelkie antagonizmy pomiędzy dwoma prokuratorami, z których jeden z nich jest
szefem drugiego, nie powinny być upubliczniane, ponieważ na tym cierpi autorytet
państwa. Generał Parulski jest pierwszym zastępcą prokuratora generalnego.
Trzeba zauważyć, że wszelkie spory dla społeczeństwa są niezrozumiałe, natomiast
dla samego państwa są szkodliwe. A widać gołym okiem, że istnieje jakiś konflikt
pomiędzy nimi.
Polecamy także: Lex szarlatan coraz bliżej. Milion złotych kary za pseudomedycynę
– Czy prokurator generalny dobrze postąpił, kierując wniosek do prokuratury
apelacyjnej w celu sprawdzenia wszelkich nieprawidłowości prokuratury
wojskowej, która zażądała od operatorów sieci komórkowych billingów
dziennikarzy i treści SMS-ów?
– W mojej ocenie wydawanie wszelkiej ekspertyzy przez prokuraturę apelacyjną w
sprawie pozyskiwania billingów dziennikarzy i treści wiadomości tekstowych przed
rozpoznaniem zażaleń dziennikarzy przez sąd jest nieprawidłowe. Zdecydowanie
prokuratura apelacyjna nie powinna wypowiadać się przed decyzją niezawisłego
sądu, bowiem wcześniejsza taka analiza może być odbierana jako wypowiadanie
się na temat wyroku sądu, który jeszcze nie zapadł.
Wywiad ukazał się w najnowszym numerze „Naszej Polski” Nr 4(847) z 24 stycznia
2012 r.



