Polska “A” musi zacząć uprawiać szczaw

3 min. czytania

Redakcja

20 maja 2013 r.

3 min. czytania

Redakcja

20 maja 2013 r.

Z Marcinem Palade, politologiem, założycielem Polskiej Grupy Badawczej, rozmawia
redakcja Naszej Polski

– Czy mapa Polski przedstawiająca odsetek niedożywionych dzieci w poszczególnych
województwach mówi nam coś więcej niż o samym problemie głodu wśród polskich
dzieci?

– Mapa niestety nie uwzględnia bardzo ważnego czynnika, jakim jest podział w
samych województwach na aglomeracje miejskie i obszary wiejskie. Nie pozwala to
na precyzyjnie wnioskowanie. Jednak z ogólnych danych zebranych przez Fundację
“Maciuś” (badania zostały przeprowadzone na dużej próbie 800 szkół i MOPS-ów w
całej Polsce) widać, że zachód wypada gorzej od wschodu. Najsłabiej sytuacja
przedstawia się w województwie dolnośląskim z ludnym Wrocławiem, pomorskim z
Trójmiastem czy łódzkim z prawie milionową Łodzią. Wschodnia część Polski,
Polski “B”, obraźliwie określana często w dyskursie publicznym jako
cywilizacyjnie zacofana i nierozwojowa, a społecznie wsteczna i niepostępowa,
odznacza się jednak lepszymi wskaźnikami w przypadku żywienia dzieci niż
stawiana na piedestale “Polska A”.

– Co można jeszcze wyczytać z mapy głodu wśród dzieci?

– Patrząc na mapę, można zauważyć, począwszy od wschodniej granicy, odwróconą
literę “L”. Od województwa podlaskiego przez lubelskie, podkarpackie,
małopolskie, śląskie do opolskiego. Wszędzie tam odsetek dzieci głodnych jest
najniższy. Tereny te są większym fragmentem polskiego Dominicantes, czyli
mieszkańców aktywniej uczestniczących w praktykach religijnych. Po wyłączeniu
Górnego Śląska są to także regiony o wyraźnej przewadze wyborców
centroprawicowych. Można by więc zaryzykować stwierdzenie, że tam, gdzie Polacy
szanują tradycyjne wartości i są religijni, lepiej dbają o swoje dzieci. To
ciekawe zestawienie i towarzyszące mu wstępne spostrzeżenia chętnie dołączę do
już prezentowanych map na zajęciach ze studentami z geografii wyborczej Polski.

Czytaj więcej w dziale Polska…

– Na wykładach pokazuje Pan studentom również mapy wykonane na podstawie wyników
badań nad zjawiskami społecznymi, takimi jak zdrady czy korzystanie z usług
prostytutek. Tu znowu podział na województwa wygląda bardzo podobnie, jak w
przypadku mapy głodu wśród dzieci…

– Wykorzystuję dostępne mapy z badań TNS OBOB z 2005 r., zleconych przez prof.
Zbigniewa Izdebskiego. Nakreślają one obraz seksualnych zachowań Polaków. I to
zarówno tych pozytywnych, wynikających z satysfakcji pożycia małżeńskiego, jak i
tych, które dla większości społeczeństwa odbiegają od normy. Czy po nałożeniu
wspomnianych map na omawianą tu, związaną z niedożywionymi dziećmi, da się
zauważyć pewne korelacje? Uogólniając, można powiedzieć, że ta bardziej
postępowa, “wyzwolona” Polska, w której myśli się zdecydowanie częściej o
wizycie w agencjach towarzyskich czy o “pikantnych dodatkach” w bliskich
relacjach damsko-męskich, ma wyższy odsetek głodnych dzieci. Rzecz znowu dotyczy
terenów zachodnich oraz inaczej niż w zestawieniu Fundacji “Maciuś” Mazowsza,
windowanego ku “europejskości” przez aglomerację warszawską. Dopowiem także, że
dbałość o dożywianie dzieci idzie w parze np. ze zdolnościami uczniów oraz ich
poziomem zdawalności na poszczególnych etapach edukacji szkolnej. Pod tym
względem także wschód wypada zdecydowanie lepiej od zachodu.

– Ale o tym w mediach się raczej nie mówi…

– Próżno by szukać zestawień, o których mówię w wiodącym nurcie polskich mediów.
Nie jest to po myśli obyczajowego walca i nie pasuje do obyczajowego modelu
realizowanego przez nową lewicę europejską. Mogę jednak z pełną
odpowiedzialnością powiedzieć, że mieszkańcy spod Łomży, Lublina, Krosna czy
Nowego Targu mogą z dumą mieć uniesioną głowę. Ich problem niedożywionych dzieci
dotyczy w znacznie mniejszym stopniu. Nie muszą masowo zająć się uprawą
szczawiu. To raczej zadanie dla mieszkańców zachodniej Polski, gdzie dominuje
elektorat lewicowo-liberalny.

Wywiad ukazał się w najnowszym numerze tygodnika „Nasza Polska” Nr 12 (906) z 19
marca 2013 r.

Grafika RWW

Mapka – Fundacja „Maciuś”

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Zełenski wzywa Ukraińców do powrotu. „Potrzebujemy 9,5 miliona ludzi”

Ukraińscy żołnierze będą szkolić Polaków w prywatnej akademii dronowej. Drony lecą na Kreml w spocie promocyjnym

Pomysłodawca roku UPA z zakazem wjazdu do Polski. Szeremeta przez 5 lat nie wjedzie do strefy Schengen

8 lat więzienia za śmierć trzech osób. Sebastian Majtczak skazany, ale wyrok budzi oburzenie

Publikujemy nagranie z firmy od surogacji. Płeć dziecka w VIP, dopłata za bliźnięta, Black Friday. Europoseł Śmiszek: „Europa idzie do przodu”.

800 plus bez corocznych wniosków? Tusk ogłasza koniec biurokracji, ale jest haczyk

Żołnierz z ukraińskim obywatelstwem zatrzymany za szpiegostwo. Miał przy sobie telefony, pieczątki i złoto

Ukraińcy wyjeżdżają z Polski? Największy spadek w UE. Ekspert ostrzega przed skutkami dla gospodarki

Inne kategorie

Czytaj także