<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nakaz pracy - Nasza Polska</title>
	<atom:link href="https://naszapolska.pl/nakaz-pracy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Sep 2026 06:48:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-naszapolska-favicon-32x32.png</url>
	<title>nakaz pracy - Nasza Polska</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nakaz pracy w PRL: ustawa z 1950 r., kary i kiedy go zniesiono</title>
		<link>https://naszapolska.pl/nakaz-pracy-w-prl/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adrian Kłos]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2026 16:35:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszapolska.pl/?p=119988</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nakaz pracy w PRL wprowadziły ustawy z 7 marca 1950 r., które podporządkowały absolwentów państwu. Kogo obejmował, jakie kary i kiedy go zniesiono.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/nakaz-pracy-w-prl/">Nakaz pracy w PRL: ustawa z 1950 r., kary i kiedy go zniesiono</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nakaz pracy w PRL</strong> to administracyjne skierowanie, które zobowiązywało obywatela do podjęcia i wykonywania pracy w miejscu wyznaczonym przez państwo, przez z góry określony czas i bez prawa odejścia. Podstawą były dwie ustawy uchwalone tego samego dnia &#8211; 7 marca 1950 r. &#8211; oraz uchwalona sześć tygodni później ustawa o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy. Objęły absolwentów szkół zawodowych i wyższych oraz pracowników zawodów uznanych za szczególnie ważne dla gospodarki uspołecznionej. Za samowolne porzucenie nakazanego stanowiska groził areszt i grzywna.</p>





<h2 class="wp-block-heading">Czym był nakaz pracy w PRL i skąd się wziął</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nakaz pracy był decyzją administracyjną, a nie umową. Państwo wskazywało zakład, stanowisko i okres, przez który pracownik musiał w nim pozostać, a doręczenie nakazu tworzyło obowiązek prawny zabezpieczony sankcją karną. Nie było w tym mechanizmie miejsca na negocjację warunków ani na wypowiedzenie &#8211; prawo do rozwiązania stosunku pracy zostawało zawieszone na czas trwania nakazu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Administracyjne skierowanie do pracy otrzymywali absolwenci szkół średnich i wyższych, a osobnym trybem obejmowano pracowników już zatrudnionych. Pracownikom doręczano wydany przez właściwego ministra nakaz pracy wskazujący miejsce zatrudnienia w zawodzie odpowiadającym ich kwalifikacjom. Od tej chwili pracownik nie mógł złożyć wypowiedzenia, a rozwiązanie umowy w sposób sprzeczny z zasadami ustawy było nieskuteczne. Swoboda wyboru miejsca pracy przestawała istnieć &#8211; zastępowała ją decyzja urzędu, która podporządkowała ścieżkę zawodową człowieka potrzebom planu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powojenny przymus pracy zaczął się jednak wcześniej niż w 1950 roku. Dekret z 8 stycznia 1946 r. o rejestracji i o obowiązku pracy (Dz.U. 1946 nr 3 poz. 24) nakazał rejestrację w urzędach zatrudnienia mężczyznom w wieku od 18 do 55 lat i kobietom od 18 do 45 lat. Urząd mógł powołać zarejestrowanego do pracy w dowolnej gałęzi gospodarki na okres do dwóch lat. Za niestawienie się do przydzielonej pracy dekret przewidywał areszt do lat pięciu i grzywnę &#8211; karę surowszą niż cokolwiek, co wprowadzono cztery lata później. To on pierwszy nakazał Polakom pracę pod groźbą sankcji karnej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawy z 1950 roku były narzędziem planu sześcioletniego, przyjętego ustawą z 21 lipca 1950 r. o 6-letnim planie rozwoju gospodarczego i budowy podstaw socjalizmu na lata 1950-1955 (Dz.U. 1950 nr 37 poz. 344). Plan zakładał wzrost zatrudnienia do poziomu 160 przy podstawie 100 z 1949 roku; wykonanie wyniosło 156. W tym samym czasie odsetek ludności miejskiej wzrósł z 31,2 proc. w 1946 r. do 39 proc. w 1950 r. i 45,1 proc. w 1960 r. Ludzi do fabryk trzeba było skądś wziąć &#8211; i prawo miało to załatwić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oficjalnym celem było zwiększenie rozwoju gospodarczego, dostarczenie kwalifikowanych kadr przemysłowi i budownictwu oraz likwidacja bezrobocia. Wikipedia, opisując tę instytucję, wskazuje też jej bezpośredni związek z likwidacją klas społecznych &#8211; przymus pracy przesuwał ludzi między grupami zawodowymi szybciej, niż zrobiłby to rynek.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ustawa z 7 marca 1950 r. przypisała absolwentów do zakładów na trzy lata</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawa o planowym zatrudnieniu absolwentów średnich szkół zawodowych oraz szkół wyższych (Dz.U. 1950 nr 10 poz. 106) weszła w życie z dniem ogłoszenia, 30 marca 1950 r. Cały mechanizm mieści się w jej pierwszym artykule.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-zolty is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Absolwenci średnich szkół zawodowych oraz szkół wyższych mogą być zobowiązani do pracy w zakresie swoich specjalności w oznaczonej instytucji państwowej lub samorządowej albo w innym oznaczonym uspołecznionym zakładzie pracy. Czas trwania tego obowiązku nie może przekraczać lat trzech.</p>
<cite>Ustawa z 7 marca 1950 r. o planowym zatrudnieniu absolwentów, art. 1</cite>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Nakaz wydawał Prezes Centralnego Urzędu Szkolenia Zawodowego albo minister właściwy ze względu na ukończoną szkołę. Które szkoły podlegają ustawie, rozstrzygały wykazy ogłaszane w „Monitorze Polskim&#8221; &#8211; w 1950 r. objęto nimi kolejne grupy średnich szkół zawodowych, a jednym z wpisanych imiennie kierunków była Wyższa Szkoła Prawnicza im. Teodora Duracza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sankcja stała po obu stronach stołu. Absolwent, który bez uzasadnionej przyczyny uchylał się od podjęcia nakazanej pracy, samowolnie ją porzucał albo przerywał jej wykonanie, podlegał karze aresztu do trzech miesięcy i grzywny albo jednej z tych kar (art. 16). Kierownik zakładu, który zatrudnił takiego absolwenta wbrew ustawie, ryzykował areszt do sześciu miesięcy i grzywnę (art. 17). Szczególne uprawnienia miał w tym układzie wyłącznie organ wydający nakaz &#8211; to on decydował o odroczeniu albo zwolnieniu z obowiązku. Dyrektor fabryki nie mógł więc przyjąć uciekiniera nawet wtedy, gdy bardzo go potrzebował.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Druga ustawa z tego samego dnia zabraniała zmiany pracy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawa o zapobieżeniu płynności kadr pracowników w zawodach lub specjalnościach szczególnie ważnych dla gospodarki uspołecznionej (Dz.U. 1950 nr 10 poz. 107) dotyczyła nie absolwentów, lecz ludzi już pracujących. Osoby o kwalifikacjach w zawodach uznanych za szczególnie ważne mogły zostać zobowiązane „przez czas oznaczony do pozostawania w uspołecznionym zakładzie pracy&#8221;. Listę zawodów ustalała Rada Ministrów rozporządzeniem &#8211; pierwsze ukazało się jeszcze w 1950 roku (Dz.U. 1950 nr 18 poz. 153).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obowiązek powstawał z dniem doręczenia nakazu wydanego przez właściwego ministra i mógł trwać najwyżej dwa lata (art. 3). Kluczowy był art. 4: nakaz zawieszał prawo pracownika do wypowiedzenia umowy o pracę. Rada Ministrów mogła pójść dalej: obok wydawania indywidualnych nakazów mogła rozporządzeniem zawiesić prawo do rozwiązania umowy o pracę lub stosunku służbowego przez ogół pracowników zatrudnionych w szczególnie ważnych zawodach lub specjalnościach, również na okres do dwóch lat (art. 5). Znikały wtedy jakiekolwiek możliwości zmiany pracy w całej branży naraz. Za opuszczenie stanowiska bez uzasadnionej przyczyny groził areszt do sześciu miesięcy i grzywna albo jedna z tych kar (art. 6).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto zaznaczyć jedno, bo publicystyka często to przekręca: żadna z tych dwóch ustaw nie przewidywała kary więzienia. Najcięższą sankcją był areszt &#8211; sześć miesięcy, nie lata.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large"><picture loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-119983"><source type="image/avif" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa.jpg.avif 1264w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa-300x201.jpg.avif 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa-1024x687.jpg.avif 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa-768x515.jpg.avif 768w" sizes="(max-width: 1264px) 100vw, 1264px"/><img loading="lazy" src="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa.jpg" alt="Dwaj murarze w czapkach i roboczych koszulach układają cegły na fundamencie placu budowy z lat 50." width="1264" height="848" decoding="async" class="wp-image-119983" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa.jpg 1264w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa-300x201.jpg 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa-1024x687.jpg 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/nakaz-pracy-prl-murarze-budowa-768x515.jpg 768w" sizes="(max-width: 1264px) 100vw, 1264px"/></picture><figcaption class="wp-element-caption">Kadr z kroniki filmowej z lat 50. Praca na budowie objętej planem sześcioletnim. fot. archiwum</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Socjalistyczna dyscyplina pracy: kary za każdy opuszczony dzień</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawa z 19 kwietnia 1950 r. o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy (Dz.U. 1950 nr 20 poz. 168) weszła w życie 5 maja 1950 r. i domknęła system. Poprzednie dwie ustawy przypisywały człowieka do zakładu; ta pilnowała, żeby w nim rzeczywiście pracował. Jej podstawową jednostką rozliczeniową nie była godzina, lecz „opuszczenie dnia pracy&#8221; &#8211; zdefiniowane w art. 4 jako nieobecność bez usprawiedliwionej przyczyny w dniu, w którym pracownik miał obowiązek stawić się do pracy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawę tę uchwalono w języku, którego dziś się w aktach prawnych nie spotyka. Poprzedza ją preambuła, jakiej nie ma w żadnej obowiązującej dziś ustawie.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-niebieski is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>W Polsce Ludowej klasa robotnicza świadoma swych praw i obowiązków gospodarza kraju, nadaje dyscyplinie pracy nową socjalistyczną treść.</p>
<cite>Preambuła ustawy z 19 kwietnia 1950 r. o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy</cite>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Serwis dzieje.pl Polskiej Agencji Prasowej pisze o tej ustawie jako o akcie, który wprowadzał drakońskie kary za naruszenie dyscypliny.</p>



<figure class="wp-block-table is-style-stripes"><table><thead><tr><th>Przewinienie</th><th>Sankcja</th><th>Podstawa</th></tr></thead><tbody>
<tr><td>Pierwszy opuszczony dzień</td><td>nagana z ostrzeżeniem albo potrącenie zarobku za jeden dzień</td><td>art. 6</td></tr>
<tr><td>Drugie opuszczenie</td><td>potrącenie zarobku za każdy opuszczony dzień</td><td>art. 6</td></tr>
<tr><td>Trzecie opuszczenie</td><td>potrącenie przeciętnego zarobku za dwa dni pracy</td><td>art. 6</td></tr>
<tr><td>Cztery dni i więcej w ciągu roku</td><td>kara sądowa</td><td>art. 7</td></tr>
<tr><td>Kara sądowa</td><td>do 3 miesięcy pracy na dotychczasowym stanowisku z potrąceniem od 10 do 25 proc. wynagrodzenia</td><td>art. 8</td></tr>
<tr><td>Uchylanie się od kary sądowej</td><td>areszt do 6 miesięcy</td><td>art. 13</td></tr>
</tbody></table><figcaption class="wp-element-caption">Sankcje z ustawy z 19 kwietnia 1950 r. o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy, w brzmieniu ogłoszonym w Dz.U. 1950 nr 20 poz. 168</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">W okresie odbywania kary sądowej pracownikowi zawieszano prawo do rozwiązania umowy o pracę (art. 9). Adnotację o karze porządkowej wykreślano po roku nienagannej pracy (art. 11). Kierownik zakładu, który ustawy nie stosował, sam odpowiadał karnie &#8211; groził mu areszt do trzech miesięcy albo grzywna (art. 12). Dekret z 20 maja 1955 r. (Dz.U. 1955 nr 21 poz. 135) przepisy zaostrzył: okres, w którym liczono opuszczone dni, skrócono z roku kalendarzowego do kwartału, więc do kary sądowej wystarczyły teraz cztery dni w ciągu trzech miesięcy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tu potrzebne jest sprostowanie powtarzanego mitu. W tekście ustawy nie ma ani jednego przepisu o spóźnieniu i żadnego progu minutowego. Opowieści o karaniu za piętnaście czy dwadzieścia minut spóźnienia są kalką z radzieckiego dekretu z 26 czerwca 1940 r., a nie opisem polskiego prawa z 1950 roku. Polska ustawa karała za cały opuszczony dzień, a jej art. 7 mówił o „złośliwym i uporczywym naruszeniu dyscypliny pracy&#8221; &#8211; słowo „bumelanctwo&#8221;, które przylgnęło do tej epoki, było językiem propagandy, nie terminem ustawowym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawa o dyscyplinie pracy przetrwała najkrócej z całej trójki. Uchyliła ją ustawa z 10 września 1956 r. (Dz.U. 1956 nr 41 poz. 187) z dniem 1 października 1956 r. &#8211; na kilka tygodni przed Październikiem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Brygady „Służby Polsce&#8221; &#8211; przymus przed nakazem pracy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Powszechna Organizacja „Służba Polsce&#8221; powstała na mocy ustawy z 25 lutego 1948 r. o powszechnym obowiązku przysposobienia zawodowego, wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego młodzieży (Dz.U. 1948 nr 12 poz. 90). Obowiązek obejmował obywateli obojga płci w wieku od 16 do 21 lat włącznie. Pierwsze brygady junaków ruszyły w maju 1948 r., a pierwszym komendantem organizacji został płk Edward Braniewski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skala rosła szybko. W 1948 r. działały 24 brygady liczące około 67 tys. junaków, choć planowano 90 tys.; rok później organizacja objęła już około 1,2 mln osób &#8211; ustalenia te pochodzą z prac Krzysztofa Lesiakowskiego z Uniwersytetu Łódzkiego oraz z materiałów Instytutu Pamięci Narodowej. Junacy odgruzowywali Warszawę, osuszali Żuławy, pracowali w kopalniach, kamieniołomach i PGR-ach. Nie dostawali wynagrodzenia &#8211; państwo zapewniało im wyżywienie, zakwaterowanie i umundurowanie. Filip Musiał z IPN nazwał tę formację półniewolniczą siłą roboczą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej rozpoznawalną budową SP była Nowa Huta. Prace ruszyły 23 czerwca 1949 r., a plac budowy zainicjowała 60. Brygada Junaków „Służby Polsce&#8221;. Organizację rozwiązano uchwałą Rady Ministrów z 17 grudnia 1955 r., gdy plan sześcioletni dobiegał końca.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large"><picture loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-119984"><source type="image/avif" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa.jpg.avif 1376w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa-300x167.jpg.avif 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa-1024x572.jpg.avif 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa-768x429.jpg.avif 768w" sizes="(max-width: 1376px) 100vw, 1376px"/><img loading="lazy" src="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa.jpg" alt="Ceglana ściana szczytowa hali hutniczej z wielkimi białymi literami HUTA IM. BOLESŁAWA BIERUTA i dymem nad dachem" width="1376" height="768" decoding="async" class="wp-image-119984" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa.jpg 1376w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa-300x167.jpg 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa-1024x572.jpg 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/huta-im-boleslawa-bieruta-czestochowa-768x429.jpg 768w" sizes="(max-width: 1376px) 100vw, 1376px"/></picture><figcaption class="wp-element-caption">Częstochowski zakład nosił imię Bolesława Bieruta w latach 1952-1989. W 1980 r. zatrudniał ponad 13,3 tys. osób. fot. archiwum</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Konstytucja PRL wpisała obowiązek pracy dwa lata po ustawach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 22 lipca 1952 r. w brzmieniu pierwotnym łączyła prawo i przymus w jednym przepisie.</p>



<blockquote class="wp-block-quote cytat-zolty is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Praca jest prawem, obowiązkiem i sprawą honoru każdego obywatela. Pracą swoją, przestrzeganiem dyscypliny pracy, współzawodnictwem pracy i doskonaleniem jej metod lud pracujący miast i wsi wzmacnia siłę i potęgę Ojczyzny.</p>
<cite>Konstytucja PRL z 22 lipca 1952 r., art. 14 ust. 1</cite>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Art. 58 ust. 1 dodawał, że obywatele mają prawo do pracy, „to znaczy prawo do zatrudnienia za wynagrodzeniem według ilości i jakości pracy&#8221;. Prawo i obowiązek stały więc obok siebie, w tym samym akcie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejność jest tu istotna. Ustawy o przymusie pracy uchwalono w 1950 roku, a konstytucyjną zasadę, na którą mogłyby się powoływać, dopisano dopiero dwa lata później. Prawo nie wynikało z ustawy zasadniczej &#8211; ustawa zasadnicza dopisywała uzasadnienie do praktyki, która już trwała.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy zniesiono nakaz pracy w Polsce</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nakaz pracy dla absolwentów zniesiono 21 lipca 1958 r. Tego dnia weszła w życie ustawa z 2 lipca 1958 r. o nauce zawodu, przyuczaniu do określonej pracy i warunkach zatrudniania młodocianych w zakładach pracy oraz o wstępnym stażu pracy (Dz.U. 1958 nr 45 poz. 226). Jej art. 30 uchylił jednocześnie dekret z 8 stycznia 1946 r. o rejestracji i o obowiązku pracy oraz obie ustawy z 7 marca 1950 r. &#8211; i o planowym zatrudnieniu absolwentów, i o zapobieżeniu płynności kadr.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Faktyczna erozja zaczęła się rok wcześniej. Zarządzeniem z 23 sierpnia 1957 r. Minister Oświaty uchylił wykazy średnich szkół zawodowych objętych ustawą (M.P. 1957 nr 81 poz. 488). Bez wykazów nie było komu wydawać nakazów &#8211; przepis obowiązywał, ale przestał działać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W miejsce nakazu ustawa z 1958 r. wprowadziła wstępny staż pracy trwający od sześciu miesięcy do dwóch lat. Był obowiązkowy dla absolwentów podejmujących pracę w wyuczonym zawodzie, ale nie wskazywał zakładu &#8211; to była już inna instytucja. Kodeks pracy z 26 czerwca 1974 r. (Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141), obowiązujący od 1 stycznia 1975 r., nie zawiera ani nakazu pracy, ani umowy zawieranej na podstawie skierowania dla absolwenta; jego art. 28 § 4 pkt 2 wprost zwalniał absolwentów szkół zawodowych i wyższych z okresu wstępnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego popularne twierdzenie, że nakaz pracy w zawodach cywilnych zniesiono dopiero w latach 60., a w niektórych ujęciach nawet w latach 80., jest wobec stanu prawnego nieścisłe. Datą, w której go zniesiono, jest 21 lipca 1958 r., a jedyny wyjątek dotyczył medycyny. Rozbieżność bierze się stąd, że publikacje popularne opisują zwykle praktykę urzędów, a nie treść aktów prawnych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Lekarze pod nakazem pracy zostali najdłużej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawa z 28 października 1950 r. o zawodzie lekarza (Dz.U. 1950 nr 50 poz. 458) miała własny mechanizm skierowań. Zgodnie z jej art. 24 lekarz, który uzyskał prawo wykonywania zawodu po wejściu ustawy w życie, był obowiązany przez dwa lata pracować w zakładach społecznych służby zdrowia wskazanych w skierowaniu. Art. 25 zakazywał kierownikowi zakładu zatrudniania takiego lekarza bez skierowania, a umowę zawartą z pominięciem tego wymogu uznawał za nieważną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przepis karny tej ustawy &#8211; art. 27 &#8211; skreślono dopiero ustawą z 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz.U. 1989 nr 30 poz. 158), z dniem 1 stycznia 1990 r. Same art. 24 i 25 nigdy nie zostały osobno uchylone; straciły moc wraz z całą ustawą z 1950 r., którą zniosła ustawa z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. 1997 nr 28 poz. 152) &#8211; z dniem 27 września 1997 r. Instytut Pamięci Narodowej podaje, że w służbie zdrowia nakaz pracy obowiązywał przez cały okres PRL, choć skala jego faktycznego stosowania w późniejszych dekadach pozostaje słabo udokumentowana.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Legitymacja ubezpieczeniowa i adnotacja w dowodzie zastąpiły nakaz</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Po 1958 roku państwo nie mogło już przypisać człowieka do zakładu, ale nie zrezygnowało z kontroli nad tym, kto gdzie pracuje. Zmieniło tylko narzędzia z karnych na administracyjne. Uchwała nr 20 Rady Ministrów z 24 stycznia 1968 r. w sprawie wzmocnienia i zabezpieczenia dyscypliny pracy i płac w uspołecznionych zakładach pracy (M.P. 1968 nr 3 poz. 17) wprowadziła trzy blokady naraz.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zakaz przyjmowania pracownika bez skierowania z wydziału zatrudnienia prezydium właściwej rady narodowej</li>
<li>zakaz zatrudniania bez adnotacji w dowodzie osobistym o poprzednim miejscu pracy</li>
<li>obowiązek żądania od kandydata okazania pracowniczej legitymacji ubezpieczeniowej</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Legitymacja ubezpieczeniowa była w praktyce jawnym życiorysem zawodowym. Zgodnie z pismem okólnym nr 8 Prezesa Rady Ministrów z 16 stycznia 1968 r. (M.P. 1968 nr 7 poz. 41) zawierała datę rozpoczęcia pracy, stanowisko i specjalność, grupę zaszeregowania, system zmianowy, wysokość zarobków za każdy poprzedni rok kalendarzowy, okresy niezdolności do pracy oraz datę rozwiązania stosunku pracy. Nowy zakład czytał ją, zanim podpisał umowę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dwa terminy z tej epoki krążą dziś w obiegu bez pokrycia w źródłach. „Książeczka pracy&#8221; nie była instytucją prawa PRL &#8211; jej funkcję pełniły właśnie legitymacja ubezpieczeniowa i wpis w dowodzie osobistym. „Wilczy bilet&#8221; to potoczne określenie skutku negatywnej opinii, a nie nazwa jakiegokolwiek dokumentu urzędowego.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large"><picture loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-119985"><source type="image/avif" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece.jpg.avif 1264w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece-300x201.jpg.avif 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece-1024x687.jpg.avif 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece-768x515.jpg.avif 768w" sizes="(max-width: 1264px) 100vw, 1264px"/><img loading="lazy" src="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece.jpg" alt="Trzy emaliowane tablice BHP z PRL: niebieska o odpadkach w kanalizacji, zielona z napisem myj się po pracy i żółta z hasłem umyj ręce przed jedzeniem" width="1264" height="848" decoding="async" class="wp-image-119985" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece.jpg 1264w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece-300x201.jpg 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece-1024x687.jpg 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/tablice-bhp-prl-umyj-rece-768x515.jpg 768w" sizes="(max-width: 1264px) 100vw, 1264px"/></picture><figcaption class="wp-element-caption">Tablice BHP wieszane w zakładach pracy w PRL. Dyscyplina obejmowała także higienę. fot. archiwum</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Pasożytnictwo społeczne, czyli powrót przymusu w latach 80.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przymus pracy wrócił po stanie wojennym w innej formie prawnej. Ustawa z 26 października 1982 r. o postępowaniu wobec osób uchylających się od pracy (Dz.U. 1982 nr 35 poz. 229), znana jako ustawa o pasożytnictwie społecznym, weszła w życie 1 stycznia 1983 r. Nie kierowała nikogo do konkretnego zakładu &#8211; piętnowała sam fakt niepracowania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obowiązek zgłoszenia się do terenowego organu administracji państwowej dotyczył mężczyzn w wieku od 18 do 45 lat, którzy przez co najmniej trzy miesiące nie pracowali, nie uczyli się i nie byli zarejestrowani jako poszukujący pracy. Trzeba było złożyć wyjaśnienia o źródłach utrzymania. Kto ich nie uzasadnił, trafiał decyzją administracyjną do wykazu osób uporczywie uchylających się od pracy i mógł zostać zobowiązany do robót na cele publiczne. Za niestawiennictwo groziło ograniczenie wolności do trzech miesięcy albo grzywna, za uchylanie się od samych robót &#8211; ograniczenie wolności do dwóch lat. Z obowiązku wyłączono m.in. emerytów, rencistów, rolników, rzemieślników i duchownych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ustawa zniknęła z systemu prawnego 31 grudnia 1989 r., uchylona przez art. 45 ust. 1 ustawy z 29 grudnia 1989 r. o zatrudnieniu (Dz.U. 1989 nr 75 poz. 446). Ta sama nowa ustawa uchyliła też ustawę z 14 grudnia 1982 r. o zatrudnianiu absolwentów (Dz.U. 1982 nr 40 poz. 270), która działała już zupełnie inaczej niż nakaz: opierała się na umowie o stypendium fundowane, zobowiązywała stypendystę do przepracowania u fundatora co najmniej trzech lat, a jedyną sankcją za złamanie umowy był zwrot pobranego stypendium.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ile była warta pensja w PRL, a ile jest warta dziś</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przymus pracy miał swoją cenę, a płaca za tę pracę &#8211; swoją siłę nabywczą. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce uspołecznionej podaje Główny Urząd Statystyczny w jednolitej serii od 1950 roku, ogłoszonej także obwieszczeniem Prezesa GUS z 25 maja 1990 r. Kwoty z tamtych lat są w starych złotych &#8211; denominacja z 1 stycznia 1995 r. zamieniła 10 000 starych złotych na 1 nowy.</p>



<figure class="wp-block-table is-style-stripes"><table><thead><tr><th>Rok</th><th>Przeciętna pensja brutto</th><th>Po denominacji</th></tr></thead><tbody>
<tr><td>1950</td><td>551 zł</td><td>0,06 zł</td></tr>
<tr><td>1960</td><td>1 560 zł</td><td>0,16 zł</td></tr>
<tr><td>1970</td><td>2 235 zł</td><td>0,22 zł</td></tr>
<tr><td>1975</td><td>3 913 zł</td><td>0,39 zł</td></tr>
<tr><td>1980</td><td>6 040 zł</td><td>0,60 zł</td></tr>
<tr><td>1985</td><td>20 005 zł</td><td>2,00 zł</td></tr>
<tr><td>1988</td><td>53 090 zł</td><td>5,31 zł</td></tr>
<tr><td>1989</td><td>206 758 zł</td><td>20,68 zł</td></tr>
<tr><td>2025</td><td>8 903,56 zł</td><td>&#8211;</td></tr>
<tr><td>I kw. 2026</td><td>9 562,88 zł</td><td>&#8211;</td></tr>
</tbody></table><figcaption class="wp-element-caption">Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto według GUS. Kwoty do 1989 r. w złotych sprzed denominacji</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Sam nominał nic nie mówi, bo pieniądz był inny. Sensowne porównanie robi się przez podzielenie ceny przez pensję: ile sztuk danego towaru mieściło się w miesięcznym zarobku. Ceny detaliczne z lat 70. &#8211; urzędowe i przez dekadę praktycznie niezmienne &#8211; zestawił Witold Jarno w wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego pracy o Łodzi lat 1971-1980. Ceny z 2026 roku pochodzą z notowań GUS z czerwca oraz z bieżących notowań paliw.</p>



<figure class="wp-block-table is-style-stripes"><table><thead><tr><th>Towar</th><th>Cena w latach 70.</th><th>Cena w 2026 r.</th><th>Za pensję: PRL</th><th>Za pensję: dziś</th></tr></thead><tbody>
<tr><td>Chleb (1 kg)</td><td>5,00 zł</td><td>11,06 zł</td><td>447 kg</td><td>865 kg</td></tr>
<tr><td>Mleko (1 l)</td><td>2,90 zł</td><td>4,14 zł</td><td>771 l</td><td>2 310 l</td></tr>
<tr><td>Masło (1 kg)</td><td>64 zł</td><td>30,65 zł</td><td>34,9 kg</td><td>312 kg</td></tr>
<tr><td>Cukier (1 kg)</td><td>10,50 zł</td><td>2,78 zł</td><td>213 kg</td><td>3 440 kg</td></tr>
<tr><td>Benzyna (1 l)</td><td>6,50 zł</td><td>7,51 zł</td><td>344 l</td><td>1 273 l</td></tr>
<tr><td>Wódka (0,5 l)</td><td>85 zł</td><td>34,95 zł</td><td>46 butelek</td><td>274 butelki</td></tr>
</tbody></table><figcaption class="wp-element-caption">Wyliczenie własne. Podstawa: przeciętna pensja 2 235 zł (1970 r., wódka liczona przy pensji 3 913 zł z 1975 r.) i 9 562,88 zł (I kw. 2026 r.)</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large"><picture loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-119986"><source type="image/avif" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026.jpg.avif 1595w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-300x153.jpg.avif 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-1024x521.jpg.avif 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-768x391.jpg.avif 768w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-1536x782.jpg.avif 1536w" sizes="(max-width: 1595px) 100vw, 1595px"/><img loading="lazy" src="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026.jpg" alt="Wykres słupkowy: cukier kupimy dziś za pensję 16,2 razy więcej niż w PRL, masło 8,9 razy, wódkę 6 razy, benzynę 3,7 razy, mleko 3 razy, chleb 1,9 razy" width="1595" height="812" decoding="async" class="wp-image-119986" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026.jpg 1595w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-300x153.jpg 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-1024x521.jpg 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-768x391.jpg 768w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/sila-nabywcza-pensji-prl-2026-1536x782.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1595px) 100vw, 1595px"/></picture><figcaption class="wp-element-caption">Największa różnica dotyczy cukru i masła, najmniejsza chleba. Opracowanie własne na danych GUS</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Przy żywności różnica jest wyraźna, ale to przy dobrach trwałych robi się przepaść. Fiat 126p w wersji 650 kosztował w 1979 r. 92 tys. zł, czyli ponad siedemnaście przeciętnych pensji. Dziś najtańszy nowy samochód osobowy zaczyna się w Polsce od około 58 tys. zł &#8211; sześć pensji. Telewizor kolorowy Rubin 714 kosztował w 1979 r. 22 tys. zł, ponad cztery pensje; pierwszy polski kolorowy Jowisz w 1977 r. &#8211; 46 tys. zł, czyli dziesięć pensji. Telewizor 55 cali z matrycą 4K kupimy dziś za jedną piątą przeciętnej pensji.</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-large"><picture loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-119987"><source type="image/avif" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis.jpg.avif 1595w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-300x153.jpg.avif 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-1024x521.jpg.avif 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-768x391.jpg.avif 768w, https://naszapolska.pl/wp-content/compressx-nextgen/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-1536x782.jpg.avif 1536w" sizes="(max-width: 1595px) 100vw, 1595px"/><img loading="lazy" src="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis.jpg" alt="Wykres porównujący liczbę pensji na samochód, telewizor i pralkę: 17,3 wobec 6,1 przy aucie, 4,1 wobec 0,21 przy telewizorze, 2,6 wobec 0,09 przy pralce" width="1595" height="812" decoding="async" class="wp-image-119987" srcset="https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis.jpg 1595w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-300x153.jpg 300w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-1024x521.jpg 1024w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-768x391.jpg 768w, https://naszapolska.pl/wp-content/uploads/2026/08/dobra-trwale-liczba-pensji-prl-dzis-1536x782.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1595px) 100vw, 1595px"/></picture><figcaption class="wp-element-caption">Dobra trwałe potaniały najmocniej. Opracowanie własne na danych GUS, Polskiego Radia i cenników z 1979 r.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Jest jednak jedna pozycja, w której kierunek się odwraca. Mieszkania. Według Narodowego Banku Polskiego średnia cena transakcyjna metra kwadratowego na rynku pierwotnym siedmiu największych miast wyniosła w I kwartale 2026 r. 14 245 zł, a w Warszawie 16 475 zł. Mieszkanie o powierzchni 50 metrów kwadratowych kosztuje więc dziś około 74 przeciętnych pensji brutto. W PRL takiej ceny rynkowej po prostu nie było &#8211; mieszkanie się dostawało, a nie kupowało. Profesor Andrzej Zawistowski ze Szkoły Głównej Handlowej podaje, że na przydział czekało się średnio około dziesięciu lat, a niektórzy do piętnastu, przy czym od 30 do 60 proc. nowych mieszkań rozdysponowywano poza oficjalną kolejką. Dzisiejszy problem z własnym mieszkaniem opisaliśmy w tekście o&nbsp;tym, kim są <a href="https://naszapolska.pl/gniazdownicy/">gniazdownicy w Polsce</a>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Cena urzędowa to nie to samo co dostępność</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Każde porównanie cenowe zawyża realną siłę nabywczą PRL, bo obok pieniądza obowiązywał drugi system dystrybucji: kartki, talony, przydziały i kolejka. Bilety towarowe na cukier wprowadzono 12 sierpnia 1976 r., po nieudanej czerwcowej podwyżce cen i wykupywaniu zapasów &#8211; cukier kartkowy kosztował 10,50 zł za kilogram, ten poza przydziałem 26 zł. Reglamentację cukru zniesiono dopiero w listopadzie 1985 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kartki na mięso wprowadziła uchwała Rady Ministrów z 28 lutego 1981 r., a weszły w życie 1 kwietnia 1981 r. &#8211; jako realizacja trzynastego postulatu Porozumień Gdańskich, czyli żądania samych strajkujących. Przydział zależał od wieku, płci, miejsca zamieszkania i zawodu. Standard wynosił 3,5 kg mięsa miesięcznie na osobę, górnicy dostawali 7 kg, a inteligencja i dzieci od 2 do 3 kg. Ostatnie kartki zniesiono uchwałą Rady Ministrów z 29 lipca 1989 r., z dniem 1 sierpnia 1989 r.; w pierwszym tygodniu po tej decyzji odnotowano ponad 200 konfliktów i 85 strajków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie działał rynek samochodowy. Przedpłaty na Fiata 126p PKO uruchomiło 5 lutego 1973 r., a pula wyczerpała się do 15 marca. Standardowy czas oczekiwania sięgał pięciu lat, a cena czarnorynkowa &#8211; od 110 do 120 tys. zł &#8211; była nawet o trzy czwarte wyższa od urzędowych 69 tys. zł. Program przedpłat, planowany do końca 1985 r., rozciągnął się na lata 1982-1989 przy około 1,4 mln zgłoszeń.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najtwardszą miarą epoki są zarobki liczone w dolarach. Profesor Zawistowski wskazuje, że przeciętne miesięczne zarobki w Polsce wynosiły w 1975 r. równowartość 20-25 dolarów, a adiunkt ze stopniem doktora w Szkole Głównej Planowania i Statystyki zarabiał w 1988 r. około 18 dolarów miesięcznie. Dla porównania, dzisiejsza płaca minimalna wynosi 4 806 zł brutto miesięcznie, a najniższe świadczenia z ZUS podnosi coroczna <a href="https://naszapolska.pl/waloryzacja-emerytur-2027/">waloryzacja emerytur i rent</a>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Najczęstsze pytania</h2>



<h3 class="wp-block-heading">Kiedy zniesiono nakaz pracy w Polsce?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">21 lipca 1958 r. Tego dnia weszła w życie ustawa z 2 lipca 1958 r. o nauce zawodu, przyuczaniu do określonej pracy i warunkach zatrudniania młodocianych oraz o wstępnym stażu pracy (Dz.U. 1958 nr 45 poz. 226), której art. 30 uchylił obie ustawy z 7 marca 1950 r. i dekret z 8 stycznia 1946 r. o obowiązku pracy. Wyjątkiem pozostała służba zdrowia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy w PRL był obowiązek pracy?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tak. Obowiązek rejestracji i podjęcia pracy wprowadził dekret z 8 stycznia 1946 r., a Konstytucja PRL z 22 lipca 1952 r. w art. 14 ust. 1 nazwała pracę „prawem, obowiązkiem i sprawą honoru każdego obywatela&#8221;. W latach 1983-1989 osobny reżim tworzyła ustawa o postępowaniu wobec osób uchylających się od pracy.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ile trwał nakaz pracy dla absolwenta?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Najwyżej trzy lata. Taki limit wprowadzał art. 1 ust. 2 ustawy z 7 marca 1950 r. o planowym zatrudnieniu absolwentów (Dz.U. 1950 nr 10 poz. 106). Nakaz z drugiej ustawy z tego samego dnia, dotyczącej pracowników już zatrudnionych w zawodach szczególnie ważnych, mógł obowiązywać maksymalnie dwa lata. Lekarze pracowali ze skierowania przez dwa lata.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy w PRL było bezrobocie?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie było bezrobocia rejestrowanego, bo ustrój zakładał pełne zatrudnienie i etat gwarantowany. W praktyce oznaczało to bezrobocie ukryte &#8211; przerost zatrudnienia w zakładach uspołecznionych. Po transformacji fikcji nie dało się utrzymać: w 1990 roku zarejestrowanych bezrobotnych było już ponad milion.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy dziś w Polsce istnieje przymus pracy?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Żaden obowiązujący przepis nie pozwala skierować obywatela do pracy w konkretnym zakładzie ani zakazać mu wypowiedzenia umowy. Praca przymusowa może wystąpić wyłącznie jako kara orzeczona przez sąd albo na podstawie przepisów szczególnych o stanach nadzwyczajnych. Osobną kwestią jest utrata statusu bezrobotnego po odmowie przyjęcia oferty pracy &#8211; to warunek świadczenia, nie nakaz.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy „nakaz&#8221; Państwowej Inspekcji Pracy to nakaz pracy?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie, to zupełnie inna instytucja prawa pracy. Nakaz inspektora Państwowej Inspekcji Pracy jest decyzją skierowaną do pracodawcy i zobowiązuje go do usunięcia naruszeń, na przykład do wypłaty zaległego wynagrodzenia albo wstrzymania prac zagrażających życiu. Nie nakazuje niczego pracownikowi i nie ogranicza jego swobody wyboru miejsca zatrudnienia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://naszapolska.pl/nakaz-pracy-w-prl/">Nakaz pracy w PRL: ustawa z 1950 r., kary i kiedy go zniesiono</a> pochodzi z serwisu <a href="https://naszapolska.pl">Nasza Polska</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
