„Dzisiaj nie liczy się pacjent, tylko dobrze rozpisana procedura. Najwyższa pora zreformować system” – mówiła w spocie wyborczym Koalicji Obywatelskiej w 2023 r. Milena Formejster, kandydatka do Sejmu z okręgu białostockiego. Dziś Prokuratura Okręgowa w Łomży zarzuca jej, że jako szefowa zamówień szpitala w Grajewie naraziła placówkę na 807 932,80 zł szkody przy zakupach zrobionych poza procedurą zamówień publicznych. Formejster jest dziś zastępczynią dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Białymstoku.
Fragment spotu wyborczego KKW Koalicja Obywatelska z 2023 r., w którym Milena Formejster mówi o reformie szpitali:

Obiecywała reformę. Według prokuratury procedurę ominięto
W kampanii Formejster stawiała diagnozę: w szpitalach liczy się papier, a nie człowiek. Zapowiadała, że trzeba skrócić czas oczekiwania na diagnostykę i leczenie pacjenta. Na plakatach miała czerwone serce KO, numer 20 na liście do Sejmu i hasło „Polska w naszych sercach”.
Prokuratura opisuje jej wcześniejszą pracę jednak trochę inaczej. Według śledczych, gdy w grudniu 2020 r. kierowała działem zamówień Szpitala Ogólnego w Grajewie, procedura rzeczywiście przestała się liczyć: zakupy za ponad 800 tys. zł przeszły z pominięciem procedury zamówień publicznych. Sama Formejster nie przyznaje się do winy.
Zarzut dla działaczki KO z art. 296 kodeksu karnego. Do 8 lat więzienia
Zarzut usłyszała 14 października 2026 r., a prokuratura poinformowała o nim w komunikacie 26 października. Śledczy zakwalifikowali czyn jako wyrządzenie szkody majątkowej w znacznych rozmiarach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyli przestępstwo z art. 296 § 1 w zw. z art. 296 § 2 Kodeksu karnego. Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Chodzi o zakupy Szpitala Ogólnego im. Witolda Ginela w Grajewie z 29 i 30 grudnia 2020 r., w środku pandemii. Placówka zamówiła wtedy artykuły medyczne jednorazowego użytku oraz koncentratory tlenu z reduktorami. Szczegóły podała w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Łomży o zarzutach.
Śledztwo przez wiele miesięcy było zawieszone, bo prokuratorzy czekali na opinię biegłego z zakresu rachunkowości, finansów przedsiębiorstw, księgowości i analizy kosztów co jest oczywiscie bardzo zastanawiające. No ale po jej otrzymaniu postępowanie podjęto, a wnioski biegłego zdecydowały o postawieniu zarzutu.
Przesłuchana podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i złożyła wyjaśnienia w sprawie. Wobec podejrzanej nie stosowano środków zapobiegawczych.
Prokuratura Okręgowa w Łomży, komunikat z 26 października 2026 r.
Treści wyjaśnień prokuratura nie ujawniła. Zapowiedziała przesłuchania kolejnych świadków i inne czynności, które mają zakończyć postępowanie przygotowawcze.
Zawiadomienie złożyła nowa dyrektor szpitala w Grajewie
Śledztwo ruszyło po zawiadomieniu, które w maju 2025 r. złożyła Marta Romanowska, obecna dyrektor szpitala w Grajewie. Wcześniej pracowała w tej samej placówce jako analityk finansowy. Romanowska kieruje szpitalem od 1 czerwca 2022 r.
Od zakupów do zarzutu minęło prawie sześć lat, od zawiadomienia – niemal półtora roku. W lutym 2026 r., gdy śledztwo trwało już od kilku miesięcy, Milena Formejster występowała publicznie jako zastępca dyrektora szpitala wojewódzkiego w Białymstoku. Nazwisko podejrzanej jako pierwszy ustalił portal Zero.pl, prokuratura w komunikacie go nie podała.
O śledztwie było wiadomo od miesięcy. Wicedyrektorka została na stanowisku
Sprawa nie spadła na szpital w Białymstoku nagle. Śledztwo trwa od maja 2025 r., a już w lipcu 2026 r., na trzy miesiące przed zarzutem, media regionalne i ogólnopolskie opisywały, że prokuratura w Łomży bada zamówienia w szpitalu w Grajewie z okresu, gdy odpowiadała za nie Milena Formejster. Na początku października jej nazwisko pojawiło się też w zestawieniu polityków zasiadających we władzach podlaskich szpitali.
Mimo to w październiku Formejster nadal figurowała w dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Jędrzeja Śniadeckiego jako zastępca dyrektora ds. inwestycji i rozwoju. Szpital podlega samorządowi województwa podlaskiego, którym rządzi Koalicja Obywatelska z Trzecią Drogą. Ani dyrekcja szpitala, ani władze województwa nie poinformowały publicznie o odsunięciu jej od obowiązków, ani przed zarzutem, ani po nim. Zareagowała dopiero partia, i to 26 października, cztery dni po tym, jak nazwisko podejrzanej trafiło do mediów.

Kim jest Milena Formejster? Wicedyrektor szpitala wojewódzkiego w Białymstoku
Milena Formejster jest zastępcą dyrektora ds. inwestycji i rozwoju w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku. Wcześniej, w 2020 r., kierowała działem zamówień szpitala w Grajewie, którego dotyczy zarzut.
W wyborach do Sejmu i Senatu w 2023 r., przeprowadzonych 15 października, Formejster startowała z 20. miejsca listy Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska w okręgu nr 24 (Białystok). W dokumentach Państwowej Komisji Wyborczej figuruje jako członkini Platformy Obywatelskiej, z zawodu magister administracji, mieszkanka Grajewa. Według wyników głosowania zdobyła 387 głosów i mandatu poselskiego nie uzyskała. Rok później kandydowała z listy KO do Rady Miasta Grajewo.
W mediach społecznościowych wspierali ją politycy Koalicji Obywatelskiej, Kamila Gasiuk-Pihowicz i Paweł Papke.
„Polska w naszych sercach”. KO zawiesza działaczkę
Hasło „Polska w naszych sercach” Donald Tusk ogłosił 4 czerwca 2023 r. na Placu Zamkowym w Warszawie, a symbolem kampanii KO zostało biało-czerwone serduszko. Jesienią z tym serduszkiem szli do wyborów kandydaci partii w całym kraju, także w okręgu białostockim. W Grajewie hasło o Polsce w sercu ma dziś konkretną cenę: 807 932,80 zł, bo na tyle prokuratura wycenia szkodę, jaką według śledczych poniósł szpital przy grudniowych zakupach z 2020 r.
W poniedziałek 26 października szef podlaskich struktur KO, poseł Krzysztof Truskolaski, zawiesił Milenę Formejster w prawach członka partii, korzystając z uprawnień szefa regionu. Powiedział, że osoba z zarzutami prokuratorskimi powinna sprawę wyjaśnić, a jej członkostwo w partii zostaje zawieszone z dniem decyzji.
Poza wyjaśnieniami złożonymi w prokuraturze do publikacji tekstu Milena Formejster nie odniosła się do zarzutu.



