Nie żyje Martyna Wittbrodt. Fotografka z Rumii miała 35 lat

3 min. czytania

Adrian Kłos

25 lipca 2026 r.

Martyna Wittbrodt, fotografka i dyrektor kreatywna z Rumii

3 min. czytania

Adrian Kłos

25 lipca 2026 r.

Martyna Wittbrodt – ceniona fotografka, fotosistka i dyrektor kreatywna związana z Rumią – zmarła 22 lipca 2026 roku w wieku zaledwie 35 lat. Wiadomość o odejściu młodej artystki, która współtworzyła znane animacje dla dzieci i przez lata portretowała przedsiębiorców oraz ludzi kultury, poruszyła trójmiejskie i kaszubskie środowisko twórcze. W sobotę 25 lipca odbył się jej pogrzeb.

Nie żyje Martyna Wittbrodt – fotografka i dyrektor kreatywna z Rumii

Martyna Wittbrodt urodziła się 27 stycznia 1991 roku, a zmarła 22 lipca 2026 roku. Była mocno związana z Rumią i Kaszubami – należała do Klubu Kaszubskich Kobiet, a lokalna społeczność znała ją jako energiczną, pełną pasji twórczynię. Jej śmierć w tak młodym wieku odbiła się szerokim echem wśród klientów, współpracowników z planów filmowych i osób, które miała okazję portretować. Dla wielu z nich była nie tylko fotografką, ale też człowiekiem, który potrafił dodać innym pewności siebie.

Kim była Martyna Wittbrodt: od „Rodziny Treflików” po sesje wizerunkowe

Była graficzką, fotografką i fotosistką związaną z TTV Media, a w swojej działalności występowała jako dyrektor kreatywna. Ukończyła Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i przez lata pracowała w branży filmowej – robiła zdjęcia do etiud szkolnych, współtworzyła scenografie i była asystentką operatora kamery przy popularnych animacjach „Rodzina Treflików” oraz „Bobaski i Miś”. Równolegle rozwijała autorską markę fotografii wizerunkowej, w której – jak sama podkreślała – od ponad pięciu lat „wyciągała na piedestał wyjątkowość i unikatowość” swoich klientów.

Klepsydra Martyny Wittbrodt (27.01.1991 – 22.07.2026)

„Ważne jest nie to, jak ktoś wygląda, a jak się czuje” – jej styl i pasja

W wywiadach mówiła, że w fotografii najbardziej liczy się emocja, a nie sam wygląd. To podejście przyciągało do niej klientów, którzy szukali czegoś więcej niż zwykłej sesji. „Moi klienci zawsze powtarzają, że to nie tylko sesja, a przede wszystkim niezapomniane doświadczenie” – pisała o swojej pracy. Jedna z rekomendacji, którą chętnie przytaczała, dobrze oddaje to, jak była postrzegana w branży.

„Martyna to nie tylko fotografka – to artystka, która potrafi uchwycić nie tylko obraz, ale i duszę. Tworzy atmosferę pełną ciepła i swobody, dzięki czemu każda sesja staje się wyjątkowym doświadczeniem.”

rekomendacja klientki Martyny Wittbrodt

Na co zmarła Martyna Wittbrodt? Rodzina nie podała przyczyny

Najczęściej powtarzane pytanie po śmierci artystki dotyczy przyczyny jej odejścia. Rodzina nie zdecydowała się jej ujawnić, prosząc w praktyce o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie. W sieci, pod postem informującym o pogrzebie, część internautów pisała, że Martyna Wittbrodt miała zmagać się z chłoniakiem – te doniesienia nie zostały jednak w żaden sposób potwierdzone przez bliskich i pozostają wyłącznie niepotwierdzonymi głosami komentujących. Dopóki rodzina nie zabierze głosu, należy traktować je z ostrożnością.

„Rodzina nie podała oficjalnej przyczyny śmierci. Pod postem informującym o pogrzebie komentujący pisali, że Wittbrodt chorowała na chłoniaka.”

portal o2.pl

Pogrzeb Martyny Wittbrodt – ostatnie pożegnanie w Rumii

Pogrzeb Martyny Wittbrodt odbył się w sobotę 25 lipca 2026 roku w Rumii. Msza żałobna rozpoczęła się o godzinie 11:00 w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego przy ulicy Kościelnej 40. Ostatnie pożegnanie i pochówek miały miejsce o godzinie 13:00 na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni. W pamięci bliskich, klientów i współpracowników pozostanie jako artystka, która – jak sama obiecywała – potrafiła pokazać drugiego człowieka „w najlepszym świetle”.

Napisane przez

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

NASK uznał, że dwie płcie to dezinformacja. To nie koniec absurdów

Nie żyje adw. Agnieszka Janus. Pogrzeb odbędzie się w piątek w Mniowie

Hollywood zarobił na lekturach szkolnych miliardy dolarów. Na naszej klasyce Polacy zarobili niewiele

Karol Nawrocki czytał „Dziady” pod pomnikiem Mickiewicza. W 2027 roku Polacy przeczytają „Lorda Jima”

Sąd w Argentynie nakazał zwrot obrazu zrabowanego przez Niemców. Polska wciąż czeka na pół miliona dzieł

Nie żyje Ewa Wajnert. Modelka lat 80., stylistka i projektantka torebek

Nie żyje Monika Koszewska. Jej nowa książka miała wyjść za 10 dni

Aktorka Joanna Szczepkowska nazwała Prezydenta: „Ty ch…ju”

Inne kategorie

Czytaj także