Do końca na służbie Polsce

3 min. czytania

Redakcja

01 czerwca 2016 r.

Do końca na służbie Polsce

3 min. czytania

Redakcja

01 czerwca 2016 r.

Tekst to osobiste wspomnienie o zmarłej Marii Jedlińskiej-Adamus, współtwórczyni niezależnego tygodnika „Nasza Polska”, która odeszła nagle podczas prelekcji w siedzibie Stowarzyszenia Domu Dziennikarzy Polskich. Autorka przypomina jej niezłomną postawę, historię represjonowanej rodziny, przywiązanie do prawdy o Polskim Państwie Podziemnym oraz troskę o przekazanie tej pamięci młodemu pokoleniu.

Odeszła w trakcie prelekcji

Dziękuję Bogu za Panią Marię – za Jej niezłomną postawę, wiarę i wierność Polsce. Odeszła dziś do Domu Pana nagle i niespodziewanie, w trakcie prelekcji wygłaszanej w siedzibie Stowarzyszenia Domu Dziennikarzy Polskich.

Miała mówić o wydanych wspomnieniach „Bohaterowie i kaci”, o dwudziestoletniej działalności niezależnego tygodnika „Nasza Polska” oraz o trudnościach, jakie przez lata w wolnej Polsce napotykało to pismo. Zmarła na oczach znajomych i przyjaciół – z wieloma z nich współredagowała tę gazetę.

„Dzielny żołnierzyk”

Maria Jedlińska-Adamus na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako osoba niezłomna. Wielokrotnie opowiadała mi, jak „samiuteńka”, mając czternaście lat, stała pod bramą więzienia na Rakowieckiej – i jak poznała tam córkę gen. Emila Fieldorfa „Nila”. Na tej warcie stała do końca życia, będąc, jak mawiał jej ojciec, „dzielnym żołnierzykiem”. Dziewięcioro bliskich z jej rodziny więziono za służbę Polsce. Ojciec, Władysław Jedliński, spędził za kratami niemal 10 lat. Pewnego dnia, rozmawiając o jego oprawcach, powiedziała mi: „Najbardziej chciałabym, aby młodzież się o nich dowiedziała”.

Sprawdź także: Marianna Popiełuszko – matka księdza Jerzego, która przebaczyła oprawcom

W liście przesłanym do Muzeum Armii Krajowej 2 września 2015 roku pisała: „Czuję wielkie wzruszenie i radość, że po latach koszmaru, które miało miejsce w życiu mojego Ojca – Władysława Jedlińskiego i całej naszej rodziny, wreszcie można głośno mówić o niezłomnych i nieugiętych żołnierzach Armii Krajowej i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Już nikt nie próbuje zamykać im ust, już nikt nie skazuje ich na tortury i nocne przesłuchiwania, choć jeszcze wiele mamy do zrobienia w przekazywaniu młodemu pokoleniu historii o Polskim Państwie Podziemnym i jego bohaterach”.

Słoneczniki i pamięć

Kochała młode pokolenie i ceniła prawdę o Polsce oraz jej historii. Dla wielu znajomych z Polonii była – jak kiedyś usłyszałam – „kimś więcej niż Margaret Thatcher”. Zawsze elegancka i uśmiechnięta, odważna, wierząca, interweniująca w wielu sprawach.

Sprawdź także: Maria Magdalena – kim była? Życiorys, śmierć i największe mity

Więcej na ten temat w tekście: Nie żyje Martyna Wittbrodt. Fotografka z Rumii miała 35 lat

Na łamach „Naszej Polski” przez kilka lat mogłam szlifować dziennikarski warsztat, służąc wartościom, którym wierna była Pani Maria i cała gazeta. Mimo różnicy pokoleń łączyła nas bezcenna przyjaźń. Będzie mi bardzo brakowało Jej telefonów, uśmiechu i radości, którą w sobie nosiła mimo licznych problemów.

Mało kto wie, że wśród wielu talentów, jakimi została obdarzona, było też piękne malarstwo. W moim mieszkaniu namalowane przez Nią słoneczniki zawsze będą przypominać o Jej dobroci i nadziei na lepsze jutro.

Pani Marylko, spoczywaj w pokoju… Dziękuję za wszystko.

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Emerytury dla artystów? Sejm przegłosował dopłaty do składek za 375 mln zł

Rosyjskie drony nad Polską. Prokuratura umorzyła śledztwo, w maszynach były polskie karty SIM

Zamknięte szkoły, policja w placówkach. Co wiadomo po atakach w Ostrołęce i pod Wyszkowem?

Ataki nożowników w szkołach. Tusk zwołał pilną naradę, Pałac Prezydencki: „obrzydliwe”

Ciąg dalszy afery Collegium Humanum? Pedagogium WSNS kupiła spółka rodzeństwa z Moskwy

Publikujemy nagranie fałszywych policjantów. Znali adres warszawiaka i powoływali się na wyciek danych 19 mln Polaków [Tylko u nas]

Atak w szkole w Ostrołęce. 19-latek ranił dziewięć osób, są nowe informacje ze szpitali

Nie żyje trzyosobowa rodzina, w tym dziecko. Sebastian M. może otrzymać najwyżej 8 lat więzienia

Inne kategorie

Czytaj także